Open Mike (11) Rozmowa z Michałem Łaszewiczem, kierownikiem Katedry Musicalu na Akademii Muzycznej w Poznaniu
Od tego roku otwieramy też studia drugiego stopnia, więc będzie można z dyploma magistra Akademii Muzycznej w Poznaniu musicalu kończyć już za dwa lata. I okazało się, że mam w sobie tego belfra, no bo wiadomo, przez lata w teatrze ja miałem tu wielkie szczęście przejścia. Tej drabinki od szeregowego artysty chóru, wtedy to się tak nazywało, w latach głęboko operetkowych jeszcze, za dyrekcji Daniela Kustosika, ale też w którymś tam momencie dałem się poznać jako aranżer, kompozytor. Też prowadziłem orkiestrę, byłem kierownikiem muzycznym bardzo wielu spektakli. A ekstrafaganza, o której wspomniałeś, rzeczywiście jestem takim, nie wiem, to się mówi, współojcem, jeżeli Drozda jest współmatką.
My mamy w tej chwili dziedzina sztuki muzycznej i można cały dorobek, bardzo różnorodny, no jestem dobrym przykładem, bo musiałbym, ja mogę do worka wrzucić Drozdę i Arcybiskupa Białosławskiego Gdańskiego Prawosławnego i to w dalszym ciągu będzie mój dorobek w dziedzinie sztuki muzycznej. To jest bardzo, bardzo metafora silna, bardzo mocna. I podobnie jest, no musical musi, no jest tak jak mówiłem i chyba się ze mną zgodzisz, że podobnie jak opera, musi integrować wiele dziedzin sztuki i nie tylko sztuki, techniki jak się okazuje. Także robimy co możemy, uruchamiamy studia drugiego stopnia od tego roku i tutaj właśnie, tu mieliśmy to carte blanche, bo nie musieliśmy modyfikować trochę siatki operowej, tylko pozwolą nam stworzyć plan studiów, który głęboko wierzę będzie atrakcyjny bardzo, bo nasz licencjat jest czteroletni teraz i tak naprawdę...
I to wszystko zobaczyć. No wiadomo, że studenci chcieliby występować, ile się tylko da. Ale myślę, że doceniają po jakimś czasie, że przeszli przez ten proces. I to nie tylko dyplomanci, bo my angażujemy też młodsze roczniki. Ja się staram przyspieszać premiery tych, żeby trochę je pograć, bo kiedyś to graliśmy w maju, oni w czerwcu mieli obronę i sayonara, już ich nie było. A teraz z Joanną Drozdą żeśmy uruchomili nasz spektakl już w grudniu, także on sobie trochę funkcjonuje w tej naszej przestrzeni uczelnianej. A masz jakieś wielkie marzenia musicalowe? Tak egoistycznie to jeszcze wciąż mi się marzy autorski musical, który gdzieś tam we mnie drzemie i tak ostrożnie stąpam po tym gruncie z wielką pokorą, bo jest masa po prostu strasznie nietrafionych
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
przybędę, przybędę. Czyli to jest przykład na to. A powiedzmy, przepraszam cię od razu, bo można, rozumiem, jeżeli ktoś chciałby się wybrać, kto nas teraz słucha i chciałby wybrać się na Nine, czy ...
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„przybędę, przybędę. Czyli to jest przykład na to. A powiedzmy, przepraszam cię od razu, bo można, rozumiem, jeżeli ktoś chciałby się wybrać, kto nas teraz słucha i chciałby wybrać się na Nine, czy ..."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.