TUSK W PRZYSZŁOŚCI ODC. 1 (audiobook sci-fi)
Dzień dobry Państwu, nagrałem pierwszy odcinek nowej serii o Tusku w przyszłości. Generalnie Tusk tak się wściekł, że pękła mu żyłka, lekarze nie potrafili go odratować, zahibernowali go i obudził się w Polsce przyszłości. Jak zwykle proszę o szery, lajki, suby i komentarze
Dzień dobry panie Jarosławie Kaczyński. Proszę się uspokoić i nie wykonywać przez chwilę żadnych gwałtownych ruchów. Od razu przypomniał sobie kim jest, to znaczy nie da się przypomnieć siebie lub czegokolwiek w całości. Więc można raczej powiedzieć, że poczuł wokół siebie odniesienia pamięci do samego siebie, które sprawiły, że poczuł się bardziej osadzony. Chyba tylko do tego sprowadza się poczucie, że wie się kim się jest. Do wrażenia, że jeśli coś się o sobie spróbuje przypomnieć, to się przypomni. Napiszcie w komentarzach, czy kiedykolwiek inaczej wiedzieliście kim jesteście i dajcie suba, jeśli jeszcze nie daliście. Jarosław Kaczyński w każdym razie czuł się coraz
TUSK W PRZYSZŁOŚCI Nazywam się Nefta i jestem prefektką arkologii wesoła do spraw hibernantów. Kaczyński słysząc te słowa parsknął trochę derwiąco, trochę gniewnie. Prefektką. Zaczął się z pewnym lękiem w oczach rozglądać i dotykać swojego ciała.
Gdy zobaczył swoje ręce pojawiło się w jego oczach przerażenie. Co? Dlaczego moje ręce są takie? I przestał w ogóle mówić, bo nie wiedział nawet co powiedzieć, o co się zapytać. Wszystkie ślady pomięciowe, dzięki którym przed chwilą zyskał poczucie osadzenia, teraz były powodem braku osadzenia i powodem lęku, który bez poczucia Osadzenia w pierwszej kolejności nie miałby powodu zaistnieć. Panie Kaczyński, proszę się nie denerwować, spokojnie mówiła prefektka. Proszę postarać się uspokoić, wszystko jest wytłumaczalne, wszystko jest w porządku. Najpierw proszę mi powiedzieć, jakie jest pana ostatnie wspomnienie, to bardzo ważne.
Jest pan w Polsce, czwartej Rzeczypospolitej. Znajduje się pan w tzw. Arkologii, Arkologii Wesoła w prowincji mazowieckiej. Każde kolejne pytanie i każda kolejna odpowiedź osadzała Kaczyńskiego coraz bardziej. Oczywiście nie mógł całkowicie wyzbyć się poczucia nierzeczywistości, zyskał jednak jakąś orientację w tej nierzeczywistości. Okej, to jest chyba już ten moment, mówiła prefektka, kiedy mogę pana zapoznać z diademem AR. To jest to urządzenie, które mam teraz na głowie. Jest ono bardzo starym narzędziem rzeczywistym, AR .
Oczywiście poszczególne elementy można zakotwiczyć, żeby się nie chowały. Teraz wyjaśnię tylko podstawowe funkcje. Tutaj jest oczywiście okno wyszukiwarki, tu może pan otworzyć klawiaturę. Nikt tego już nie używa, ale innym razem nauczę pana innych technik wprowadzania. Na razie może pan wyszukiwać, jak na waszych starych komputerach czy telefonach, Miał pan przed oczami ekran, który może podążać za panem lub może pan zakotwiczyć w dowolnym miejscu w przestrzeni z uwzględnieniem fizycznych przedmiotów lub bez. Dostęp do AI dostanie pan później. A teraz uwaga. I osoba w szarym uniformie przesunęła Kaczyńskiego w stronę okna, gdzie na razie widział tylko błękitne niebo.
Teraz, to panu nic nie powie, publiczne warstwy też służą ograniczeniu zużycia energii w nocy, żeby dużo się nie marnowało na oświetlenie. Okej, jeszcze jedno, bo myślę, że pana zainteresuje, ponieważ Kaczyński był odwrócony od prefektki, nie widział, że lekko się uśmiechnęła. Myślę, że pana zainteresuje, że niedawno z hibernacji wyszedł pana znajomy, pan Dolan Tusk. Kaczyński był oszołomiony widokiem Saturna, ale mimo to, gdy tylko usłyszał to nazwisko, przeszedł po nim prąd i mimowolnie zacisnął pięść.
Nefta najwyraźniej wyczekiwała podobnej reakcji i jej uśmiech się poszerzył. To co, pewnie chciałby się pan z nim spotkać, prawda? Kaczyński udał serdeczny uśmiech, odwrócił się na fotelu do prefektki i oznajmił. Oczywiście, proszę pani, to by było wspaniałe zobaczyć, co słychać u starego przyjaciela. Prefektka Nefta dostała wiadomość, że Rajden chce się z nią spotkać na dachu Arkologii. Wśród drzew hulał wiatr i poruszał gałęziami z ozłoconymi przez niskie słońce liściami. Odwróciła się w stronę balustrady i znowu ten widok, który codziennie lubiła się nasycać. Ten widok był jej prawdziwym nowym domem.
To co, postrzelamy się, zwłaszcza że prawie pusto? Okej, odpowiedziała prefektka z weschnieniem, ale jestem zmęczona, to ustaw swój poziom na weterana najwyżej. No i to już koniec pierwszego odcinka. Koniecznie zostawcie jakiś komentarz, co waszym zdaniem knuje prefektka Nefta? Jak będzie wyglądało spotkanie Tuska z Kaczyńskim? I jak myślicie, czy Tusk nadal czuje urazę do Borysa Bułki? Proszę też o suby, share'y, lajki. No i oczywiście najbardziej byłbym wdzięczny za zapatronowanie mnie na Patronite. Lista osób patronujących zawsze leci pod filmikami i bardzo często umieszczam ją pod postami na Facebooku i Instagramie.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tusk zazdrosny z Borysa Bulki i Agnieszki Dziemieniowicz-Bąk, którzy się śmieją. Tusk krytyczny z Borysa, który nie może poprawnie zapiąć krawata.
Tusk próbuje uniknąć kontaktu z robotem, który go zmusza do złożenia spodni. Spotyka dzieci bawiące się w wojnę.
Tusk atakuje robot i dzieci, którzy zaczynają atakować go z użyciem jojów. Robot zaczyna go chronić.
Tusk próbuje zrozumieć, co się dzieje, a robot sugeruje mu wrócić do arkologii, ale Tusk odmawia.
Tusk spotyka Elizę i opowiada o swoim hibernacyjnym doświadczeniu. Eliza wyjaśnia, że hibernacja została zakończona i Tusk jest teraz w Arkologii Wesołej.
Kaczyński odkrywa, że jest prefektem Arkologii Wesołej i zaczyna się przyzwyczajać do nowego świata, w tym do technologii i nowych realiów.
Podsumowanie odcinka i prośba o komentarze, suby, share'y i zapatronowanie na Patronite.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.