Mentionsy Mentionsy
Strefa Rodzica – Rozmowy z Ekspertami
Strefa Rodzica – Rozmowy z Ekspertami

Strefa Rodzica - Rozmowy z Ekspertami - 41 - Jak się żyło w PRL'u

06.12.2024 ·43 min 4 s · 10 rozdziałów

Czasy PRL-u to okres pełen kontrastów, szczególnie w gastronomii. Kelnerzy i kelnerki byli nie tylko pracownikami, ale osobami o wyjątkowej pozycji społecznej, często zdobywającymi trudno dostępne produkty. Praca w restauracjach była wymagająca: eleganckie stroje, wielogodzinne zmiany na nogach, a często szpilki dla kobiet, były codziennością. Życie poza restauracjami także wymagało sprytu – jak przewożenie świń spod koca z wsi do miasta. W podcaście Polskiego Radia Dzieciom wspomnień czar. O życiu w PRL-u opowiadał Joannie Mokosi-Rykalskiej Wojciech Przylipiak, autor książek "Kelnerki, barmani, wodzireje" i "Zakupy w PRL".

30:33 · Imprezy i zwyczaje - Zabawa i relacje międzyludzkie 2

Mówię oczywiście o tych ludziach w małych miasteczkach czy na wsiach. Po drugie nie wiedzieli jak się zachować i na przykład kaowiec w pierwszych latach po wojnie uczył jeść ludzi sztućcami, bo ludzie po prostu nie potrafili. Więc trochę też z tego powodu nie chcieli gdzieś na przykład wyjeżdżać. Kaowiec, czyli dla przypomnienia kulturalno-oświatowy, prawda? Tak, tak. Trochę teraz taki animator. Taki animator. Najsłynniejszym kałowcem oczywiście był w rejsie Stanisław Tym. Znaczy udawał, że jest kałowcem, żeby wejść na statek. Ludzie musieli się tego trochę nauczyć, a tego czasu wolnego nie było za dużo. Właśnie z jednego powodu tego, tak jak powiedziałaś, że państwu chciało nam zorganizować, czyli te pochody. 1 maja dzień wolny, ale trzeba było iść w pochodzie. On teoretycznie był Dobrowolny. Dobrowolny, ale zajęty. Ale zajęty, no bo każdy jak kogoś nie było ze szkoły, no to już tam pani dyrektorka odnotowała w dzienniku.

Więc ja pamiętam jeszcze takie wczasy, to już ten Kałowiec w latach 80-tych tak już trochę odchodził, więc nikt się nie bardzo przejmował, bo on oczywiście organizował jakieś pogadanki, też jakieś tam wycieczki, więc tak niespecjalnie chcieliśmy korzystać z tego, co on tam robi. No ale w wieczorkach zapoznawszych się brało udział, to wiadomo, czy w tych kończących. To właśnie warto pamiętać, że na początku musieliśmy się nauczyć wypoczywać, a później nam organizowano ten wypoczynek. Pamiętajmy, że ludzie w PRL'u bardzo często pracowali przez całe życie w jednym miejscu. To też jest różnica czasów. Dzisiaj praktycznie co parę lat wielu z nas zmienia pracę. Nawet nie tylko zakład pracy, ale w ogóle na przykład swoją. Tu mieliście gości wcześniej, którzy też zmienili przecież swoje... Miejsce zamieszkania generalnie. Wszystko, nie?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.