Trzecia spółka kosmiczna na polskiej giełdzie – Tomasz Palacz | Procent Składany
Liftero przygotowuje się do debiutu na polskiej giełdzie. Będzie to trzecia, po Creotech Instruments i ScanWay, spółka z sektora kosmicznego na GPW. Czym wyróżnia się na tle obecnych już na giełdzie podmiotów, co do tej pory osiągnęła i jakie ma plany na przyszłość — o tym w najnowszym podcaście Procent Składany opowiedział współzałożyciel i prezes spółki, Tomasz Palacz.👉 Facebook: / strefainwestorow Tu codziennie publikujemy gorące informacje ze świata giełdy i najnowsze analizy.📸 Instagram: / strefa.inwestorow Zajrzyj za kulisy naszej redakcji, poznaj ciekawostki inwestycyjne i zobacz, jak wygląda świat finansów od środka.🐦 X (Twitter): https://x.com/strefainw Bądź na bieżąco z rynkowymi newsami i komentarzami w czasie rzeczywistym.Polski sektor kosmiczny wkrótce wzbogaci się o kolejną spółkę notowaną na giełdzie. Wejście na polski rynek kapitałowy klasyczną drogą planuje krakowskie Liftero. Spółka działa w obszarze napędów kosmicznych dla satelitów, posiada flight heritage i realizuje pierwsze zlecenia dla zagranicznych podmiotów. W najnowszym odcinku rozmawiamy o tym, w jakim miejscu jest dziś polska branża kosmiczna, gdzie na jej mapie znajduje się Liftero oraz jakie ma plany na przyszłość.O czym usłyszysz w podcaście:01:30 Jak Tomasz Palacz zainteresował się kosmosem03:00 Początki działalności Liftero i budowa produktu05:00 Jak Liftero uzyskało flight heritage swojego produktu07:00 W jakim obszarze branży kosmicznej działa Liftero?08:00 Po co satelitom napędy i silniki?13:30 Jak działają napędy w przestrzeni kosmicznej?16:00 Komercyjna współpraca Liftero z partnerem z Indii18:30 Kluczowe rynki dla Liftero20:30 Ile kosztuje napęd Liftero i jak jest produkowany21:30 Dlaczego Liftero jest spółką typu New Space25:30 Jakimi mocami produkcyjnymi dysponuje Liftero?27:00 Rozwój technologii dual use28:00 Założyciele, zarząd i akcjonariat Liftero29:30 Plany giełdowe i przygotowania do debiutu30:30 Plany Liftero na przyszłość33:00 Liftero a wzrost składki Polski do ESA
My nie mamy jakiegoś jednego modelu, modelu A, B, C. My mamy klocki LEGO, to znaczy mamy silnik, mamy zbiornik, mamy inne elementy. I jak z tych klocków LEGO do tej objętości, w której klient chce ten silnik umiejscowić, konfigurujemy de facto ten system i robimy to bez jakichś tam dodatkowych kosztów prac badawczo-rozwojowych. I to jest nasza jedna z kluczowych przewag, że tak sproduktyzowaliśmy ten proces. Na polską giełdę zmierza spółka z sektora kosmicznego. To będzie trzeci obok Creotech Instruments i ScanWay, podmiot z ekspozycją na branżę space.
Dzisiaj porozmawiamy o tym, czym dokładnie zajmuje się Liftero, jak pozycjonuje się względem już obecnych na giełdzie spółek oraz o tym, jakie ma plany na przyszłość. A moim i waszym gościem jest CEO i współzałożyciel Liftero Tomasz Palacz. Cześć Tomek. Cześć, dzień dobry Państwu. Tomek, zaczniemy chyba tak od początku. Od czego to się wszystko zaczęło? Bo miałem swojego czasu okazję rozmawiać i z Grzegorzem Broną, i z Jędrzejem Kowalewskim. Każdy ma inną historię, jak wsiąkł w branżę space, a od czego to się u Ciebie zaczęło? U mnie osobiście zaczęło się dość wcześnie. Zaczynałem gdzieś tam bawić się silnikami rakietowymi jako dzieciak.
Natomiast gdzieś tam na dobre, myślę, że to był okres studiów, gdy na krakowskim AGH poznałem grupę ludzi. W kole naukowym budowaliśmy wiele silników. Między innymi był to właśnie Przemek Drożdż, który jest współzałożycielem Liftero i działamy do dzisiaj razem. To był okres tych lat 2015, 2016, 2017, gdy ten new space się trochę rodził globalnie, zwłaszcza w Stanach. Myślę, że w Polsce to były totalnie jakieś tutaj Początki. Natomiast myśmy bardzo mocno obserwowali to, co się dzieje za granicą. Obserwowaliśmy te postępy SpaceXu, kiedy te pierwsze lądowania udane się wydarzały.
No i wtedy zaczyna się de facto historia Liftero, która jest w moich oczach bardzo dynamiczna od tak naprawdę pierwszego testu w laboratorium naszego produktu Booster. W 15 miesięcy wysłaliśmy go jako kompletny produkt w misji SpaceX i w tym momencie ten satelita wyposażony w nasz napęd Znajduje się na orbicie i potwierdziliśmy jego pełną funkcjonalność. Mamy ten Flight Heritage, więc to wszystko bardzo szybko się zadziało w skali całego sektora, dlatego że wydaje nam się, że może to być rekord świata, jeżeli chodzi o pracowanie od zera takiego napędu, natomiast nikt takiego rankingu nie prowadzi, więc ciężko tutaj jednoznacznie odpowiedzieć.
Do dostarczania tego dla klientów i to może działać w przestrzeni kosmicznej. No i w tym momencie my już przeprowadziliśmy początkiem tego roku taką pełną kampanię testową. Cały napęd wielokrotnie został uruchamiany i zmieniał orbitę satelity, co jest podstawową jego funkcjonalnością i na to chcą widzieć klienci. De facto każdy może sobie to sprawdzić, bo Każdy satelita jest śledzony i publiczne bazy danych pokazują jak orbita się zmienia i takie wyniki każdy klient może sobie sprawdzić. ScanWay to są te instrumenty optyczne, Creotech to są satelity. A czym jest booster? Jakie dokładnie potrzeby adresujecie jeśli chodzi o branżę space?
Podstawowo ma on utrzymywać orbitę satelity w jakichś tam ryzach. Co oznacza wydłużanie jego życia, tak? Ten satelita normalnie powiedzmy bez tego napędu utrzymałby się na tej orbicie powiedzmy 2-3 lata. Później gdzieś tam by zdryfował albo w ogóle by spłonął w atmosferze. Natomiast dzięki użyciu napędu można go wydłużać bardzo dużo. Zasadniczo robi się to powiedzmy razy dwa, razy trzy. No więc ten satelita dłużej może generować przychód czy wygenerować jakąś wartość. Innym zastosowaniem jest unikanie kolizji, które stanowi teraz bardzo duże wyzwanie i to się już nie zmieni, to tylko będzie, że tak powiem, gorzej, a więc lepiej dla nas. Mogę podać przykład. SpaceX w swojej konstelacji Starlink w 2015 roku miał bodajże...
I to jest ciekawa rzecz, że do niedawna tylko taka była opcja. Jeżeli ktoś chciał napęd chemiczny, to tylko i wyłącznie był napęd toksyczny. I tutaj właśnie pojawia się bardzo duża luka i okazja rynkowa, którą my też dostrzegliśmy, to znaczy te napędy toksyczne, one w wielkim skrócie nie nadają się do większości misji małych satelitów. Jest tak, że w związku z wysokimi kosztami, problemami logistycznymi i nawet SpaceX na swoje misje, które wynosi, niechętnie albo w ogóle nie chce brać tych napędów toksycznych. Nagle okazało się, że jeżeli ktoś potrzebuje napęd chemiczny, to nie ma takiej możliwości. I tutaj właśnie wchodzi ta kategoria, powiedzmy, nowa generacja, napędy nietoksyczne oparte o łatwo dostępne przemysłowo materiały penne i
A ten rynek azjatycki jest na wyciągnięcie ręki właśnie dla takich spółek chociażby z Polski jak Wy? No bo jak patrzę sobie siłą rzeczy bardziej na ten europejski space z racji tych obecnych na giełdzie polskich spółek, no to Europa naprawdę jakby chce więcej robić w tym kosmosie. Czy te same trendy mają miejsce i następują jeśli chodzi o Azję? Zdecydowanie tak. Myślę, że teraz ten próg wejścia w kosmos jakkolwiek został bardzo mocno obniżony, również dla krajów rozwijających się. No i ta suwerenność technologiczna czy suwerenność, jeżeli chodzi o zdolności kosmiczne, stała się priorytetem również w tych krajach, więc my jako Liftero tak naprawdę patrzymy na rynek globalnie.
Ostatnie, albo może przedostatnie pytanie, już tak bardziej szeroko. Jak wy w ogóle widzicie przyszłość tej branży space, czy w Polsce, czy w ogóle na świecie i gdzie wy się widzicie jako Liftero w tej układance? Sporo na ten temat już dzisiaj mówiliśmy, ale żeby to tak na koniec spiąć w jedną całość, no bo to warto by było chyba na koniec jeszcze ustrukturyzować. Więc my mamy aspiracje zdecydowanie globalne, to znaczy tak jak powiedziałem nie zamykamy się tutaj na europejskie podwórko. W najbliższym czasie, czyli powiedzmy te 18-24 miesiące chcemy wywalczyć pozycję lidera w Europie, ale z wykorzystaniem tutaj, adresowaniem globalnych klientów.
A polska branża kosmiczna? No bo już jest coraz więcej tych spółek. Jak jeździcie po świecie na targach, spotkaniach, to coraz częściej się mijacie ze sobą? Rzeczywiście ten sektor polski space zaczyna być widoczny w Europie i na świecie? Zdecydowanie tak. To znaczy ja myślę, że on był również widoczny wiele lat temu, gdy nie był, że tak powiem, widoczny dla oka przeciętnego człowieka, przeciętnego Polaka. W tym momencie stało się to gdzieś tam bardziej mainstreamowe na pewno. Natomiast ten sektor kosmiczny w Polsce bardzo mocno dojrzewa i już ma dojrzałe firmy, które potrafią dostarczać całe systemy satelitarne.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Palacz przedstawia historię powstania spółki Liftero, od zainteresowania silnikami rakietowymi jako dziecko do współtworzenia firmy z Przemekiem Drożdżem w latach 2015-2017. Opisuje początki działalności i pierwsze projekty.
Tomasz opowiada o znaczeniu Flight Heritage, pierwszym testowaniu napędu w kosmosie, i jak to wpływa na przyszłość firmy.
Tomasz wyjaśnia, co to jest booster, jego zastosowania i jak Liftero odpowiada na potrzeby branży space.
Tomasz analizuje adresowany rynek, podkreślając rosnące zapotrzebowanie na napęd chemiczny, szczególnie w sektorze małych satelitów.
Tomasz porusza temat konkurencji w sektorze kosmicznym, podkreślając unikalność swojej technologii nietoksycznej.
Tomasz opowiada o umowie z Orbit Aid, relacjach z indyjskim partnerem i potencjalnych zastosowaniach w sektorze obronnym.
Tomasz omawia potencjał rynków azjatyckiego i europejskiego, podkreślając globalne podejście firmy.
Rozmowa skupia się na produkcji silników napędowych, technologii i dostawach komponentów.
Tomasz Palacz omawia strategię Liftero, w tym wykorzystanie sektora obronnościowego i potencjał rynku kosmicznego.
Tomasz Palacz opisuje strukturę akcjonariatu spółki i plany wejścia na giełdę.
Rozmowa skupia się na globalnych ambicjach spółki i potencjałach rynku kosmicznego.
Tomasz Palacz omawia rozwój polskiej branży kosmicznej i potencjał polskich przedsiębiorstw na rynku kosmicznym.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
👉 Facebook: / strefainwestorow Tu codziennie publikujemy gorące informacje ze świata giełdy i najnowsze analizy.
📸 Instagram: / strefa.inwestorow Zajrzyj za kulisy naszej redakcji, poznaj ciekawostki inwestycyjne i zobacz, jak wygląda świat finansów od środka.
🐦 X (Twitter): https://x.com/strefainw Bądź na bieżąco z rynkowymi newsami i komentarzami w czasie rzeczywistym.
Polski sektor kosmiczny wkrótce wzbogaci się o kolejną spółkę notowaną na giełdzie. Wejście na polski rynek kapitałowy klasyczną drogą planuje krakowskie Liftero. Spółka działa w obszarze napędów kosmicznych dla satelitów, posiada flight heritage i realizuje pierwsze zlecenia dla zagranicznych podmiotów. W najnowszym odcinku rozmawiamy o tym, w jakim miejscu jest dziś polska branża kosmiczna, gdzie na jej mapie znajduje się Liftero oraz jakie ma plany na przyszłość.
O czym usłyszysz w podcaście:
Jak Tomasz Palacz zainteresował się kosmosem03:00 Początki działalności Liftero i budowa produktu05:00 Jak Liftero uzyskało flight heritage swojego produktu07:00 W jakim obszarze branży kosmicznej działa Liftero? Po co satelitom napędy i silniki? Jak działają napędy w przestrzeni kosmicznej? Komercyjna współpraca Liftero z partnerem z Indii18:30 Kluczowe rynki dla Liftero20:30 Ile kosztuje napęd Liftero i jak jest produkowany21:30 Dlaczego Liftero jest spółką typu New Space25:30 Jakimi mocami produkcyjnymi dysponuje Liftero? Rozwój technologii dual use28:00 Założyciele, zarząd i akcjonariat Liftero29:30 Plany giełdowe i przygotowania do debiutu30:30 Plany Liftero na przyszłość33:00 Liftero a wzrost składki Polski do ESA