Mentionsy Mentionsy
Michał Kanarkiewicz Podcast
Michał Kanarkiewicz Podcast

Jak AI wpływa na wybory w Polsce? Aleksandra Przegalińska: Trump, deepfake | Strategiczny Ruch #10

12.05.2025 ·1 godz 9 min

W dzisiejszym odcinku: Jak AI wpływa na wybory w Polsce? Aleksandra Przegalińska: Trump, deepfake. To dziesiąty odcinek podcastu Strategiczny Ruch. Moim gościem jest prof. Aleksandra Przegalińska – ekspertka w dziedzinie sztucznej inteligencji, prorektorka Akademii Leona Koźmińskiego, badaczka Harvard University. Rozmawiamy o wpływie AI na wybory prezydenckie w Polsce, deepfake'ach w polityce, strategiach komunikacyjnych i przyszłości rynku pracy. Czy Donald Trump jako papież lub imperator to przyszłość AI? Czy AI zabierze nam pracę? Czy doprowadzi do rewolucji w kampaniach wyborczych? Jak nie rozleniwić się przez AI i korzystać z niej mądrze – jako sparing partnera, mentora i innowacyjnego narzędzia w biznesie i edukacji? Poruszamy także temat tworzenia strategii AI w organizacjach, wykorzystania modeli językowych i przyszłości edukacji. Jeśli interesuje Cię, jak strategicznie podejść do AI – ten odcinek jest dla Ciebie. Zapraszam na podcast wideo! Michał KanarkiewiczSpis treści: (00:00) W dzisiejszym odcinku(01:35) prof. Aleksandra Przegalińska(01:58) Donald Trump, deepfake papież. Gdzie wpływ AI jest największy?(05:05) Jaki wpływ będzie miało AI na wybory w Polsce?(08:30) Czy kandydaci wyborów w Polsce korzystają z AI?(11:45) Czy AI zabierze nam pracę?(18:50) Czy AI nas rozleniwia?(25:30) Jak prawidłowo korzystać z AI?(29:30) Jak korzystać z AI by generowało lepsze treści?(34:05) W jakich obszarach przedsiębiorczości można najlepiej wykorzystać z AI?(42:05) Czy każda organizacja powinna mieć strategię AI?(45:20) Jak wygląda sytuacja Polskich inwestycji w AI?(50:40) Jak poprawić polską edukację, by dorównała zagranicznej?(57:20) Z czego wynika napięcie między Donaldem Trumpem a Harvardem?(1:00:00) Czym jest kapitał żelazny?(1:03:28) Finałowe pytania⇨ Zapisz się do strategylettera: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.StrategicznyRuch.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ Partnerem odcinka jest Kanarkiewicz Strategy Consulting: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.MichalKanarkiewicz.com/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ Regulamin konkursu: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://bit.ly/regulamin-konkursu-strategiczny-ruch⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠👔 Chcesz, abym wystąpił na evencie firmowym i wygłosił Power Speech oraz zagrał symultanę szachową dla Twojego zespołu? Napisz do mnie: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://michalkanarkiewicz.com/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ Załóż konto na chess.com z moim reflinkiem: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://go.chess.com/MichalKanarkiewicz⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ MOJE SOCIAL MEDIA:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.linkedin.com/in/michalkanarkiewicz/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/MichalKanarkiewiczOficjalne⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/MichalKanarkiewicz/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.tiktok.com/@michalkanarkiewicz⁠

Chyba w poprzednich wyborach Konfederacja zrobiła bota na Tinderze. Zbliżają się wybory prezydenckie w Polsce. Myślisz, że któryś z kandydatów korzysta z AI? Dużo kandydatów się do sztucznej inteligencji odnosi. Rafał Trzaskowski bardzo dużo o sztucznej inteligencji mówi, nawet Karol Nawrocki. Zdaje się, że nawet Jarosław Kaczyński wspomniał o sztucznej inteligencji, za którą nie przepada, ale... Czy widziałeś spod Krzysztofa Stanowskiego na smoku prezydencki? Tak, tak, widziałam, widziałam. I co o tym myślisz? Każdy z nas, kto obserwuje zabawy z generatorem obrazów, może nie samego Donalda Trumpa, ale z całą pewnością jego ekipy, chyba odczuwa na co dzień, że ta sztuczna inteligencja w jego życiu jest, ponieważ niedawno Donald Trump był papieżem.

Dziś moim i waszym gościem jest profesor Aleksandra Przegalińska. Dzień dobry, cześć Olu. Aleksandra Przegalińska Dzień dobry, dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że jesteś z nami. Porozmawiamy sobie o sztucznej inteligencji, bo to jest temat, którym się na co dzień zajmujesz zawodowo-naukowo. Jesteś związana z Akademią Leona Koźmińskiego. Jesteś też związana z Harvardem, więc o to wszystko cię zapytam. I od razu przechodząc do rzeczy. Gdybyś mogła nam powiedzieć, gdzie najbardziej odczuwasz aktualnie wpływ AI na codzienną pracę i życie? Widziałem ostatnio twój wpis o Trumpie i wyborach, więc myślę, że od tego możemy sobie zacząć. No dobrze, to jest bardzo dobry start i moment jest odpowiedni, bo myślę, że każdy z nas, kto obserwuje zabawy z generatorem obrazów, może nie samego Donalda Trumpa, ale z całą pewnością jego ekipy, chyba odczuwa,

Na co dzień, że ta sztuczna inteligencja w jego życiu jest, ponieważ niedawno Donald Trump był papieżem, wyobrażonym oczywiście, wypromptowanym papieżem. Widziałam wczoraj, że jest już takim jakimś takim chyba ze Star Warsów bohaterem z czerwonym mieczem, co generalnie Wskazywałoby na to, że to nie jest ta dobra strona mocy, ale to już zostawiam twoim oglądającym do oceny. Natomiast rzeczywiście trzeba powiedzieć, że taka deepfake'izacja rzeczywistości, czyli to wylew najróżniejszych treści tworzonych za sztuczną inteligencją od obrazów, które wpływają na naszą scenę polityczną, po taką komunikację codzienną. Każdy, kto jest na LinkedInie widzi, ile tam jest AI-owych treści. Połowa moim zdaniem postów, które ja przynajmniej widzę, to są posty generowane

Z pomocą AI albo po prostu tylko i wyłącznie przez AI i wrzucane tam przez ludzi. To jest rzeczywiście strasznie już AI-owa platforma w tym momencie, więc myślę, że w komunikacji. Po prostu w komunikacji najbardziej widzę wpływ sztucznej inteligencji na naszą codzienność. W wymianie memów właśnie, w tworzeniu najróżniejszych strategii komunikacyjnych tamtej sztucznej inteligencji jest dużo. No ale część z tego to jest dosyć zaburzająca historia. To znaczy po pierwsze to jest pewnego rodzaju pasożyt na internecie, który sobie wytworzyliśmy. Musimy sobie z tego zdawać sprawę, że ten internet, z którego dzisiaj korzystamy, on jest coraz bardziej AI-owy. I ten ludzki content, te ludzkie treści, one tam są po prostu coraz mniej obecne i to jest postępujący proces, z którego nie powinniśmy moim zdaniem się cieszyć.

Sfery komunikacji politycznej, która była jakoś tam sferą powagi i zrobienie z tego takiego wypromptowanego show. To jest, myślę, coś, co każdy z nas widzi, nawet jeśli jest daleko od sztucznej inteligencji. A propos wpływu AI, to zastanawiam się Twoim zdaniem, jako badaczki, na ile AI będzie miało wpływ na wybory, nie tylko w Stanach, no bo był ten case, prawda, Cambridge Analytica, ale też w Polsce i w innych krajach na świecie, no bo ja mam takie poczucie, że potencjalnie to może być w przyszłości taki x-factor. Dzisiaj wydaje mi się, że nadal sztuczna inteligencja to jest, wiesz, taki czynnik tła, jeśli chodzi o politykę. Oczywiście ważny. Od czasu Cambridge Analytica, a zresztą i wcześniej, profilowanie wyborców, tych takich wyborców niezdecydowanych i tak dalej, to jest coś, co się w polityce dzieje cały czas, więc ta sztuczna inteligencja z całą pewnością zasila pewne decyzje o to, do kogo mówić, z jakimi komunikatami wychodzić, no i to już jest bardzo istotne, to już jest strategiczne.

Druga sprawa to jest właśnie ta komunikacja, czyli to, co się zaczęło dziać w ostatnim czasie razem z rozwojem generatywnej sztucznej inteligencji, czyli właśnie generatorów wideo, obrazu, dźwięku, tekstu. Tutaj możemy naprawdę, myślę, że zakładać, że ta komunikacja polityków ze społeczeństwem będzie coraz bardziej AI-owa. Ja tutaj mówię chociażby o... Syntezie mowy o tym, że jak ludzie wpłacali datki na powiedzmy jakiegoś polityka w kampanii, to dostawali od niego osobiste podziękowanie z generatorem mowy zrobione takie, gdzie ich imię zostało wstawione i to było takie spersonalizowane podziękowanie. Co wygląda na mały przykład, ale tak naprawdę to ci zaznacza, że personalizacja komunikacji politycznej też może przebiegać z udziałem sztucznej inteligencji.

I wiesz, patrząc na to wszystko, co się dzieje i na to, na ilu W etapach tego procesu i komunikacji politycznej, i wyborczej, i potem realizacji postulatów być może tej sztucznej inteligencji jest. Z całą pewnością będzie tego coraz więcej, chociaż nie wiem czy taka zmiana w kierunku no już AI-owych kompletnie partii to jest coś co się wydarzy w ciągu dwóch czy trzech lat. Myślę, że trochę jeszcze to zajmie. Zbliżają się wybory prezydenckie w Polsce. Myślisz, że któryś z kandydatów korzysta? I czy to widać twoim okiem? Wiesz, bo my jako ludzie obserwujemy oczywiście, no ja jestem pasjonatem, interesuję się AI, no ale to ty się tym zajmujesz zawodowo. Zastanawiam się, czy to widać, wiesz tak, twoimi oczami, czy to widać właśnie, że ktoś korzysta z AI?

Ale nie było jeszcze takiej sytuacji, żeby ktoś tak bardzo wyraźnie postawił na tą sztuczną inteligencję, chociaż muszę ci powiedzieć, że właśnie mi się przypomniało, że chyba w poprzednich wyborach Konfederacja zrobiła bota na Tinderze, który się meczował z każdą osobą, która się zmeczowała z nim i następnie pisał do tych osób różne pochwalne teksty na temat Konfederacji i zachęcał do dalszej komunikacji, żeby się o Konfederacji więcej dowiedzieć. Mało osób o tym wie, ale takie rzeczy się działy. To znaczy partie polityczne są właśnie obecne nie tylko na oficjalnych mediach, ale nawet na portalach datingowych, no bo to też jest sposób komunikacji. Dotarcia do wyborców. Więc na razie nie widzę takiego czystego AI-owego kandydata albo kandydatki, którzy by mówili sztuczną inteligencją, w pełni wykorzystywali jej moc, generowali właśnie może nie deepfake'i, ale takie wirtualne swoje persony, awatary, które by się komunikowały z wyborcami.

Może szkoda, bo fajnie by było zobaczyć nie tylko deepfake'owo brzydki wymiar tej technologii w kampaniach, ale właśnie taki pozytywny. Ale wiesz, myślę, że to jest kwestia naprawdę może do następnych wyborów, kiedy będziemy takie zjawiska widzieć. Jestem bardzo ciekawa, kto to pierwszy zrobi. A propos wpływu AI, to jednym z takich najczęściej zadawanych pytań przez ludzi najróżniejszej maści jest to, czy AI zabierze nam pracę. Ja wiem, że to pytanie słyszałeś ze 100 razy. Ja też wielokrotnie to widziałem, czytałem artykuły. Zastanawiam się, jaka jest twoja perspektywa na ten temat. Wiem z innych podcastów, w których się wypowiadałaś, że i tu mamy podobne zdanie, że nie ma co stracić AI, że AI to jest narzędzie, ale gdybyś mogła troszeczkę więcej o tym powiedzieć, czego powinniśmy się spodziewać w perspektywie powiedzmy dwóch, trzech lat, nawet nie mówię o pięciu, dziesięciu, bo to jest daleka perspektywa relatywnie dla wielu osób, ale dwóch, trzech lat.

To się mocno zmienia, ale no rynek pracy nigdy nie był stabilny. Zawsze było tak, że były zawody, które trendowały i zawody, które gdzieś tam upadały. Pamiętajmy o tym, że bezrobocie technologiczne wywołane przez narzędzia to jest coś, co nam towarzyszy od XIX wieku tak naprawdę. Nie pracujemy już dzisiaj w większości w rolnictwie, w większości pracujemy w usługach, w jakichś tam sektorach opartych na wiedzy i tak dalej. Natomiast to, co on powiedział, to rzeczywiście są dwie grupy zawodowe, gdzie widać fluktuację i po pierwsze to są właśnie programiści. Bardzo ciekawa sprawa, że to jest akurat ta grupa zawodowa, która wytworzyła de facto tą technologię i to ona może mieć z nią największy problem w tym sensie, że Z jednej strony to jest duża ulga, nie trzeba klepać kodu, można tylko nadzorować AI i potem składać te puzzle w całość i być bardziej architektem systemu niż po prostu osobą, która ten kod pisze, ale z drugiej strony w związku z tym też popyt na tą pracę się zmniejsza, bo dużo więcej może zrobić jedna osoba samodzielnie.

Nie są też przyjmowani do firm tak zwani juniorzy, czyli osoby, które dopiero zaczynają pracę, bo ich pracę może wykonać chat GPT. I tu uważam, że podcinamy sobie gałąź, na której sami siedzimy, dlatego że jak nie będziemy mieć juniorów, to efektywnie też nie będziemy mieć w przyszłości seniorów. I to trzeba dobrze wymyśleć, że powinny być programy stażowe dla ludzi, którzy dopiero zaczynają pracę w IT, szeroko pojętym, czy AI slash IT, dlatego że jeśli takiej pracy nie będzie, nawet jeśli ta praca jest prosta i mogłaby być Zrutynizowana, wykonana przez AI to musimy mieć ludzi, którzy przejdą to i samodzielnie są w stanie napisać kod. Ci ludzie są nam potrzebni. W przyszłości też będą. Może jest ich mniej potrzeba, ale oni są potrzebni. Nie muszą to wykonać, żeby potem uczyć się dalej. Więc to jest jedna grupa zawodowa, gdzie widać, że ograniczony jest popyt, że wiele osób jest w stanie też proste rzeczy, do których kiedyś potrzebowała informatyka, już wykonać samodzielnie.

Więc ta korekta, ona nie jest tylko i wyłącznie wywołana technologią, AI-em, ona jest też wywołana tym, że wcześniej zdecydowanie tej pracy potrzebowaliśmy więcej, a teraz już jej tak dużo nie potrzebujemy. Druga taka sfera, to myślę, że jest obszar kreacji. Na pewno w reklamie, komunikacji, w marketingu widać tej sztucznej inteligencji więcej. Tamta praca będzie się zmieniała. Zakładam, że pracy przy jakichś produkcjach reklamowych albo być może nawet filmowych będzie mniej, albo że będzie to praca bardzo mocno zmieniona, że tam będzie bardzo dużo promptowania, jakiegoś wygenerowania tła itd., a dużo mniej będzie jeżdżenie na jakąś lokację, dni zdjęciowych. To myślę, że będzie się bardzo mocno Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Harvard University. Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Harvard University.

Zanim przejdę do kolejnego pytania, to jeszcze przypomnę, że jak zawsze w podcaście mamy konkurs i moja książka Strategie Szachowych Mistrzów w Biznesie do wygrania i będzie twój podpis na koniec. Będzie. Będzie, więc oglądajcie do końca, tak mamy potwierdzenie first hand. I jeszcze chciałem wyjaśnić, bo nie wszyscy oglądają każdy odcinek, że mamy zegar szachowy, a warto o tym wspomnieć, który odlicza nam czas. Ja mam 10 minut, Ola ma 40 na odpowiadanie, więc jest dosyć dynamicznie, jak widzicie. I zachęcamy was do tego, żebyście też w komentarzach napisali, właśnie jeżeli macie jakieś w przyszłości pomysły, jak usprawnić format, to koniecznie napiszcie też w komentarzu. Ale 40 minut jest okej. Proporcja 1 do 4 jest w porządku, moim zdaniem. No i muszę to pilnować, żeby dobrze wykazać swój czas. Ale wiesz co, jest jeszcze jedno pytanie związane z AI, które bardzo często moim zdaniem się pojawia na agendzie.

I zadałem je też ostatnio doktorowi Tomaszowi Rożkowi. Czy AI nas rozleniwia? Czy w ogóle technologie nas rozleniwiają? I on powiedział coś takiego. Michał, a która technologia nas nie rozleniwia? Bo technologie służą temu, żeby nam usprawniać życie codzienne. No i zastanawiam się, jaka jest Twoja na to perspektywa? Czy AI nas rozleniwia, czy może jest bardziej takim partnerem w rozwoju kreatywności, wzmacniania efektywności? Jakie Ty masz na to spojrzenia? Obie rzeczy są prawdziwe. To jest moja najkrótsza odpowiedź. Jest to dla mnie jasne, że sztuczna inteligencja ma taki potencjał do rozleniwiania chyba nawet na większą skalę. Oczywiście można spojrzeć na rozwój naszej cywilizacji i rozwój technologii, które napędzały naszą cywilizację w ten sposób, że my zawsze sobie wymyślaliśmy udogodnienia, tak jak powiedział ci Tomek, że każda technologia odciąża nas od jakiejś pracy i gdzieś tam kieruje nas w nowe kierunki.

Natomiast to, co ja wiem, to jest to, że mamy już badania, które pokazują, że rzeczywiście narzędzia takie jak Gemini, Chat, GPT, te generatory tekstu głównie, czyli głównie systemy oparte na modelach językowych, jeśli człowiek zaczyna na potęgę delegować na nie zadania, to traci własną ekspertyzę, czyli faktycznie głupieje. Było badanie Microsoftu z jakimś ośrodkiem akademickim, nie pamiętam którym, ale niedawno temu. Parę miesięcy temu oni zrobili badanie tak zwane podłużne, czyli na osi czasu obserwowali ludzi, którzy korzystali deleguując na AI zadania. Czyli zamiast pisać samodzielnie, zamiast sprawdzać wszystko im robił AI, a oni robili głównie copy-paste, mało w to wchodzili. I okazało się po kilku miesiącach, że po prostu własne zadania, które wcześniej wykonywali na znakomitym poziomie, wykodują na poziomie średnim.

Czyli coś stracili po drodze. I to są twarde dane. Ja myślę, że my właśnie na takich pracach naukowych przede wszystkim powinniśmy się Opierać cokolwiek tutaj mówiąc i widzimy wyraźnie, że to się dzieje. Natomiast ten drugi proces, o którym ty powiedziałeś, czyli mój ulubiony wymiar współpracy ze sztuczną inteligencją AI jako sparing partner, jak najbardziej też może mieć miejsce. Ty napisałeś książkę, zakładam, że sam, a ja na przykład napisałam książkę z AI, ale nie w takim doku, że ją wygenerowałam, tylko pozwoliłam sztucznej inteligencji być sekretarzem redakcji i krytykiem mojej pracy. Mówisz o książce Strategia AI. Strategii AI wykorzystaliśmy z Darkiem jako sekretarza redakcji. Ja czytałem tę książkę. W mojej jeszcze nie wykorzystywałem. Ale kto wie, być może w kolejnych będzie trzeba spojrzeć na to jako sparing partnera, bo ja mam takie poczucie, że to może być dobry sparing partner do tworzenia książki.

Jeszcze tego nie robiłem, ale kto wie w przyszłości. Ja cię mocno zachęcam. My z Darkiem napisaliśmy rzeczywiście z AI jako naszym sekretarzem troszeczkę tę książkę AI w strategii, ale ja później jeszcze popełniłam kolejną książkę z Tamilą Triantoro, która się nazywa Przenikanie umysłów. I tam już AI jest nie tylko naszym sekretarzem redakcji, wsparciem edytorskim, ale jest też naszym krytykiem. Czyli cokolwiek my piszemy jako ludzie, co my dajemy od siebie, sztuczna inteligencja krytykuje, coś do tego dokłada, coś odejmuje, sugeruje jakąś zmianę, zmianę organizacji tekstu albo określonych słów itd. I my to zresztą w tej książce mocno opisujemy, bo nie zdecydowałyśmy się na właśnie rozleniwienie, czyli niech AI wygeneruje książkę za nas, a my będziemy siedzieć z założonymi rękami, bo to jest po prostu nieciekawe. To nie jest stymulujące też dla człowieka, tylko zdecydowałyśmy się na wersję, w której my piszemy notatki, my piszemy ten pierwszy tekst, a potem dopiero sztuczna inteligencja wchodzi, żeby go z nami poprawiać i motywuje nas, inspiruje do zmiany.

I myślę, że takie zastosowanie sztucznej inteligencji jest szalenie ciekawe. Sztuczna inteligencja jako coach, mentor w jakichś obszarach. Wiesz, ja tutaj powiedziałam wcześniej o aplikacjach randkowych, to nie jest przestrzeń, w której ja jakoś funkcjonuję. Natomiast gdzieś to jest bardzo ciekawe, bo ostatnio słuchałam podcastu o Takiej aplikacji, która się nazywa Hinge i ona też służy właśnie do randkowania, gdzie pojawił się AI-owy mentor, czyli system, który ci nie mówi, co masz napisać, żeby ktoś na ciebie zwrócił uwagę albo żebyś się komuś spodobał, tylko ci mówi, to co napisałeś tutaj mało mówi o tobie i jest trochę zbyt generyczne. Pomyśl nad czymś innym, ale pomyśl sam. I to jest taka inspiracja, prawda, odpalenie pewnego rodzaju blokad, które płynie od sztucznej inteligencji, ale ona nas nie wyręcza, nie robi rzeczy za nas.

I wygrają ci, którzy chcą stymulować swój umysł, chcą być w czymś dobrzy, chcą się rozwijać, chcą czuć tą energię, która z tego płynie, a nie po prostu nadmiernie cedować na sztuczną inteligencję. To jest nasze duże zadanie, żeby o tym mówić. Zanim przejdziemy do dalszej części podcastu, mam dla Ciebie ważny komunikat. Jeśli chcesz, aby Twoja firma myślała strategicznie na trzy ruchy do przodu jak szachista, to zaprosz mnie na swój event biznesowy. Pokażę, jak wykorzystać strategię szachowych mistrzów w biznesie, a także rozegram symultanę szachową, która połączy ekscytujące rozgrywki z intelektualną inspiracją. A teraz wracamy do podcastu. W szachach nomen omen podobny jest proces, bo szachy jako klasyczna gra, no oczywiście... No AI nieźle gra w szachach.

Tak, ale właśnie AI gra najlepiej, tak? W sensie przede wszystkim gra lepiej niż człowiek w szachy. I była taka obawa, kiedy Kasparow przegrał z Deep Blue, 1997 rok, ten słynny mecz z Supercomputerem. Że ludzie się zdemobilizują. Że będzie koniec grania w szachy. Ale tak się nie zdarzyło, bo w ostatnich pięciu latach mamy ośmiokrotny wzrost liczby graczy online w szachy na świecie. Z 25 do ponad 200 milionów. No bo tu jest AI, jest sparing partnerem. Tak, bo AI jest sparing partnerem, są boty AI, które trenują i wykorzystujemy AI do uczenia się jak lepiej grać. Chociaż oczywiście trzeba tu przyznać od tej ciemnej strony mocy, że jest coś takiego jak doping elektroniczny w szachach i że ktoś sobie będzie miał telefon czy inne urządzenie mobilne, gdzie może w trakcie partii sprawdzać ruchy. To jest oczywiście zakazane i były przypadki, gdy ktoś był przełapywany na to, ale to są marginalne kwestie, w sensie pojedyncze przypadki.

Ale to na głębokim poziomie. Ten człowiek nie gra tak naprawdę wtedy. On jest tylko tą osobą, którą steruje sztuczna inteligencja, żeby przesuwać pionki na planszy. Chociaż też są takie momenty, że wystarczy nawet, że w jednym kluczowym momencie partii dostaniesz podpowiedź od AI i to jest ten moment decydujący. Dlatego to jest niebezpieczne, ale to są, wiesz, jakiś tam procent przypadków. Natomiast tak patrząc globalnie w skali makro, to AI i szerzej mówiąc algorytmy, które pomagają oceniać pozycje szachowe, pomogły rozwinąć grę, bo w tej chwili szachy są, jeżeli chodzi o poziom gry, najbardziej rozwinięte w swojej historii. Więc zgadzam się z tym, to co powiedziałaś, że właśnie Żeby nie rozleniwiać i jednocześnie, żeby wykorzystać AI jako sparing partnera, jako narzędzie do rozwoju. Myślę, że ono jest zdemokratyzowane.

To nie jest competitive edge, to nie jest dla ciebie taka broń czy taka przewaga konkurencyjna, którą ty zbudujesz z innymi, bo dzisiaj każdy do tej przewagi ma dostęp. To, co jest istotne i ciekawe, to jest to, czy ty umiesz z tej technologii skorzystać w sposób oryginalny albo czy potrafisz się powstrzymać od skorzystania z tej technologii i zrobić coś samodzielnie, gdzie będzie ciebie bardzo widać. I ja powiedziałam moim studentom, ja jestem naturalnym klasyfikatorem treści. Jak wy mi wysyłacie prace, które są napisane z AI, przecież ja z tej technologii korzystam na potęgę, sama, do wniosków grantowych, do pracy, do pisania książek, przecież ja widzę, co robicie. Jeżeli wasze teksty będą do siebie wszystkie podobne, to wszyscy jesteście, jak to mówią Amerykanie, mid, na średnim poziomie. Ja mogę wam dać czwórki z plusem albo mogę was wszystkich wyrzucić z klasy i powiedzieć, że oszukiwaliście.

Nigdy tego nie robię, bo uważam, że technologia jest dostępna, nie będę ścigać ludzi albo im tego zakazywać, ale mówię im wyraźnie, chcesz być naprawdę dobry, albo masz jakiś super sposób na korzystanie z tej technologii, który sam opracowałeś, to ty w to włożyłeś swoje serce, czy włożyłaś, albo nie korzystasz z niej i wtedy też to bardzo widać. Ja uwielbiam czytać prace, które są napisane samodzielnie. I naprawdę je bardzo doceniam. Także myślę, że ten moment, kiedy można tak się właśnie z tym dopingiem AI-owym przesmykiwać przez rzeczywistość, on minął. Dlatego, że to jest po prostu technologia dostępna dla wszystkich. A myślisz, bo powiedziałeś o czymś takim, że jeżeli ktoś włoży od siebie dużo do tej technologii, na przykład często rozmawiasz z czatem GPT, tak trochę upraszczając tą sytuację, bo wiele osób korzysta z czata GPT, to myślisz, że wtedy

W całych długich konwersacjach może być bardzo trudne, jest kosztowne i tak dalej, więc twórcy tych modeli troszeczkę to przycinają, a też strukturalnie tak te algorytmy wyglądają, że one po prostu odpalają się przy tym pierwszym prompcie, a potem jakbyś chciał kolejnej, innej odpowiedzi na to samo pytanie, jeszcze innej, to każda kolejna nie będzie wcale bardziej satysfakcjonująca, więc trzeba mieć świadomość tego, jak one funkcjonują, jakie są ograniczenia tych modeli. Bardzo ciekawe jest też promptowanie, znaczy promptowanie takie bardziej strukturalne, Ja współpracuję z Campus AI, taką platformą do nauki generatywnej sztucznej inteligencji, do pracy z generatywną AI i tam właśnie bardzo dużo kładziemy nacisku na tzw. metaprompty, czyli na budowanie dla modelu rozbudowanego kontekstu tego, o co mi chodzi, czego ja chcę, jakie są moje cele.

Natomiast mam poczucie, że To, o czym mówisz, czyli właśnie precyzyjne, nie od sasa do lasa, tylko precyzyjne promptowanie, to jest ważne. I tu chciałem Cię zapytać o jedną rzecz, bo na ALK, jak byłem studentem, to zawsze nas uczyli profesorowie, że właśnie ważna jest przedsiębiorczość w życiu, że no bo przecież Koźmiński Aleksander Przegaliński z tego słynie, tak? Uczy przedsiębiorczości. I zastanawiam się Twoim zdaniem, jeżeli chodzi o AI, w jakich obszarach najlepiej można wykorzystać właśnie sztuczną inteligencję, jeżeli chodzi o przedsiębiorczość, bo słucha nas tutaj wielu menedżerów, menedżerek korporacyjnych oraz przedsiębiorców, przedsiębiorczyń. W jaki sposób AI w ich życiu, jakie narzędzia, poza czatem, GPT, cloudem czy bielikiem, o którym wspomniałaś, warto wykorzystywać? Bo tych narzędzi powstaje tak wiele, że ja, osoba, która się interesuje tematem, trudno mi jest nadążyć za tym wszystkim.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.