Mentionsy Mentionsy
Michał Kanarkiewicz Podcast
Michał Kanarkiewicz Podcast

Jak AI wpływa na wybory w Polsce? Aleksandra Przegalińska: Trump, deepfake | Strategiczny Ruch #10

12.05.2025 ·1 godz 9 min

W dzisiejszym odcinku: Jak AI wpływa na wybory w Polsce? Aleksandra Przegalińska: Trump, deepfake. To dziesiąty odcinek podcastu Strategiczny Ruch. Moim gościem jest prof. Aleksandra Przegalińska – ekspertka w dziedzinie sztucznej inteligencji, prorektorka Akademii Leona Koźmińskiego, badaczka Harvard University. Rozmawiamy o wpływie AI na wybory prezydenckie w Polsce, deepfake'ach w polityce, strategiach komunikacyjnych i przyszłości rynku pracy. Czy Donald Trump jako papież lub imperator to przyszłość AI? Czy AI zabierze nam pracę? Czy doprowadzi do rewolucji w kampaniach wyborczych? Jak nie rozleniwić się przez AI i korzystać z niej mądrze – jako sparing partnera, mentora i innowacyjnego narzędzia w biznesie i edukacji? Poruszamy także temat tworzenia strategii AI w organizacjach, wykorzystania modeli językowych i przyszłości edukacji. Jeśli interesuje Cię, jak strategicznie podejść do AI – ten odcinek jest dla Ciebie. Zapraszam na podcast wideo! Michał KanarkiewiczSpis treści: (00:00) W dzisiejszym odcinku(01:35) prof. Aleksandra Przegalińska(01:58) Donald Trump, deepfake papież. Gdzie wpływ AI jest największy?(05:05) Jaki wpływ będzie miało AI na wybory w Polsce?(08:30) Czy kandydaci wyborów w Polsce korzystają z AI?(11:45) Czy AI zabierze nam pracę?(18:50) Czy AI nas rozleniwia?(25:30) Jak prawidłowo korzystać z AI?(29:30) Jak korzystać z AI by generowało lepsze treści?(34:05) W jakich obszarach przedsiębiorczości można najlepiej wykorzystać z AI?(42:05) Czy każda organizacja powinna mieć strategię AI?(45:20) Jak wygląda sytuacja Polskich inwestycji w AI?(50:40) Jak poprawić polską edukację, by dorównała zagranicznej?(57:20) Z czego wynika napięcie między Donaldem Trumpem a Harvardem?(1:00:00) Czym jest kapitał żelazny?(1:03:28) Finałowe pytania⇨ Zapisz się do strategylettera: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.StrategicznyRuch.pl/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ Partnerem odcinka jest Kanarkiewicz Strategy Consulting: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.MichalKanarkiewicz.com/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ Regulamin konkursu: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://bit.ly/regulamin-konkursu-strategiczny-ruch⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠👔 Chcesz, abym wystąpił na evencie firmowym i wygłosił Power Speech oraz zagrał symultanę szachową dla Twojego zespołu? Napisz do mnie: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://michalkanarkiewicz.com/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ Załóż konto na chess.com z moim reflinkiem: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://go.chess.com/MichalKanarkiewicz⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⇨ MOJE SOCIAL MEDIA:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.linkedin.com/in/michalkanarkiewicz/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/MichalKanarkiewiczOficjalne⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/MichalKanarkiewicz/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.tiktok.com/@michalkanarkiewicz⁠

Chyba w poprzednich wyborach Konfederacja zrobiła bota na Tinderze. Zbliżają się wybory prezydenckie w Polsce. Myślisz, że któryś z kandydatów korzysta z AI? Dużo kandydatów się do sztucznej inteligencji odnosi. Rafał Trzaskowski bardzo dużo o sztucznej inteligencji mówi, nawet Karol Nawrocki. Zdaje się, że nawet Jarosław Kaczyński wspomniał o sztucznej inteligencji, za którą nie przepada, ale... Czy widziałeś spod Krzysztofa Stanowskiego na smoku prezydencki? Tak, tak, widziałam, widziałam. I co o tym myślisz? Każdy z nas, kto obserwuje zabawy z generatorem obrazów, może nie samego Donalda Trumpa, ale z całą pewnością jego ekipy, chyba odczuwa na co dzień, że ta sztuczna inteligencja w jego życiu jest, ponieważ niedawno Donald Trump był papieżem.

Dziś moim i waszym gościem jest profesor Aleksandra Przegalińska. Dzień dobry, cześć Olu. Aleksandra Przegalińska Dzień dobry, dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że jesteś z nami. Porozmawiamy sobie o sztucznej inteligencji, bo to jest temat, którym się na co dzień zajmujesz zawodowo-naukowo. Jesteś związana z Akademią Leona Koźmińskiego. Jesteś też związana z Harvardem, więc o to wszystko cię zapytam. I od razu przechodząc do rzeczy. Gdybyś mogła nam powiedzieć, gdzie najbardziej odczuwasz aktualnie wpływ AI na codzienną pracę i życie? Widziałem ostatnio twój wpis o Trumpie i wyborach, więc myślę, że od tego możemy sobie zacząć. No dobrze, to jest bardzo dobry start i moment jest odpowiedni, bo myślę, że każdy z nas, kto obserwuje zabawy z generatorem obrazów, może nie samego Donalda Trumpa, ale z całą pewnością jego ekipy, chyba odczuwa,

Na co dzień, że ta sztuczna inteligencja w jego życiu jest, ponieważ niedawno Donald Trump był papieżem, wyobrażonym oczywiście, wypromptowanym papieżem. Widziałam wczoraj, że jest już takim jakimś takim chyba ze Star Warsów bohaterem z czerwonym mieczem, co generalnie Wskazywałoby na to, że to nie jest ta dobra strona mocy, ale to już zostawiam twoim oglądającym do oceny. Natomiast rzeczywiście trzeba powiedzieć, że taka deepfake'izacja rzeczywistości, czyli to wylew najróżniejszych treści tworzonych za sztuczną inteligencją od obrazów, które wpływają na naszą scenę polityczną, po taką komunikację codzienną. Każdy, kto jest na LinkedInie widzi, ile tam jest AI-owych treści. Połowa moim zdaniem postów, które ja przynajmniej widzę, to są posty generowane

Z pomocą AI albo po prostu tylko i wyłącznie przez AI i wrzucane tam przez ludzi. To jest rzeczywiście strasznie już AI-owa platforma w tym momencie, więc myślę, że w komunikacji. Po prostu w komunikacji najbardziej widzę wpływ sztucznej inteligencji na naszą codzienność. W wymianie memów właśnie, w tworzeniu najróżniejszych strategii komunikacyjnych tamtej sztucznej inteligencji jest dużo. No ale część z tego to jest dosyć zaburzająca historia. To znaczy po pierwsze to jest pewnego rodzaju pasożyt na internecie, który sobie wytworzyliśmy. Musimy sobie z tego zdawać sprawę, że ten internet, z którego dzisiaj korzystamy, on jest coraz bardziej AI-owy. I ten ludzki content, te ludzkie treści, one tam są po prostu coraz mniej obecne i to jest postępujący proces, z którego nie powinniśmy moim zdaniem się cieszyć.

A druga rzecz to jest właśnie to już takie kompletne przekraczanie barier, no bo rzeczywiście promptowanie sobie obrazu gazy przyszłości przez Donalda Trumpa. Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Akademia Leona Koźmińskiego, Harvard University. Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Akademia Leona Koźmińskiego, Harvard University. Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Akademia Leona Koźmińskiego, Harvard University. Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Akademia Leona Koźmińskiego, Harvard University. Profil Białego Domu, na którym pojawiło się Studio Ghibli nagle, to znaczy generowane w stylu Studio Ghibli takie grafiki ludzi, którzy zostali złapani i będą deportowani. Czyli to już jest po prostu coś na kształt satyry. Właściwie nie wiadomo trochę jak to ująć, nie mamy jeszcze języka na to, ale z całą pewnością bardzo poważne zaburzenie.

Sfery komunikacji politycznej, która była jakoś tam sferą powagi i zrobienie z tego takiego wypromptowanego show. To jest, myślę, coś, co każdy z nas widzi, nawet jeśli jest daleko od sztucznej inteligencji. A propos wpływu AI, to zastanawiam się Twoim zdaniem, jako badaczki, na ile AI będzie miało wpływ na wybory, nie tylko w Stanach, no bo był ten case, prawda, Cambridge Analytica, ale też w Polsce i w innych krajach na świecie, no bo ja mam takie poczucie, że potencjalnie to może być w przyszłości taki x-factor. Dzisiaj wydaje mi się, że nadal sztuczna inteligencja to jest, wiesz, taki czynnik tła, jeśli chodzi o politykę. Oczywiście ważny. Od czasu Cambridge Analytica, a zresztą i wcześniej, profilowanie wyborców, tych takich wyborców niezdecydowanych i tak dalej, to jest coś, co się w polityce dzieje cały czas, więc ta sztuczna inteligencja z całą pewnością zasila pewne decyzje o to, do kogo mówić, z jakimi komunikatami wychodzić, no i to już jest bardzo istotne, to już jest strategiczne.

Druga sprawa to jest właśnie ta komunikacja, czyli to, co się zaczęło dziać w ostatnim czasie razem z rozwojem generatywnej sztucznej inteligencji, czyli właśnie generatorów wideo, obrazu, dźwięku, tekstu. Tutaj możemy naprawdę, myślę, że zakładać, że ta komunikacja polityków ze społeczeństwem będzie coraz bardziej AI-owa. Ja tutaj mówię chociażby o... Syntezie mowy o tym, że jak ludzie wpłacali datki na powiedzmy jakiegoś polityka w kampanii, to dostawali od niego osobiste podziękowanie z generatorem mowy zrobione takie, gdzie ich imię zostało wstawione i to było takie spersonalizowane podziękowanie. Co wygląda na mały przykład, ale tak naprawdę to ci zaznacza, że personalizacja komunikacji politycznej też może przebiegać z udziałem sztucznej inteligencji.

No ale dzieją się też rzeczy dużo bardziej takie tektoniczne. Na przykład w Danii zdaje się dwa lata temu powstała może chwilę wcześniej nawet partia syntetyczna, dla której program wyborczy zbudowała sztuczna inteligencja. Ten program wyborczy był szalenie eklektyczny, taki od sasa do lasa, od razem po konfederację, w Polsce byśmy powiedzieli. No i przez to był nieczytelny politycznie, dlatego że to było tak jakby nagle wszystkie partie polityczne wskleiły się w całość i miały prezenty dla każdego. Więc polityka to jest trochę inna gra i ta partia jakoś niespecjalnie sobie poradziła w wyborach, ale sam pomysł, żeby za pomocą sztucznej inteligencji generować programy, to myślę, że jest coś, co się dzieje, tylko nie wiem, czy o tym się głośno mówi. To znaczy myślę, że chat GPT nawet albo

I wiesz, patrząc na to wszystko, co się dzieje i na to, na ilu W etapach tego procesu i komunikacji politycznej, i wyborczej, i potem realizacji postulatów być może tej sztucznej inteligencji jest. Z całą pewnością będzie tego coraz więcej, chociaż nie wiem czy taka zmiana w kierunku no już AI-owych kompletnie partii to jest coś co się wydarzy w ciągu dwóch czy trzech lat. Myślę, że trochę jeszcze to zajmie. Zbliżają się wybory prezydenckie w Polsce. Myślisz, że któryś z kandydatów korzysta? I czy to widać twoim okiem? Wiesz, bo my jako ludzie obserwujemy oczywiście, no ja jestem pasjonatem, interesuję się AI, no ale to ty się tym zajmujesz zawodowo. Zastanawiam się, czy to widać, wiesz tak, twoimi oczami, czy to widać właśnie, że ktoś korzysta z AI?

Wiesz co, myślę, że gdyby zapytać, to prawdopodobnie wszyscy w jakimś stopniu korzystają do komunikacji w mediach społecznościowych. Bym się zdziwiła, gdyby nie, bo to jest bardzo duże skrócenie sobie tego czasu i wysiłku. Też ciekawą sprawą jest to, że dużo kandydatów się do sztucznej inteligencji odnosi. Jako jakiejś takiej części swojego programu w Polsce. Słyszę Rafał Trzaskowski bardzo dużo o sztucznej inteligencji mówi, nawet Karol Nawrocki. Zdaje się, że nawet Jarosław Kaczyński wspomniał o sztucznej inteligencji, za którą nie przepada, ale wie, że to jest na tyle ważna rzecz, że trzeba o tym rozmawiać, więc... To się pojawia jako temat w komunikacji politycznej, w komunikacji wyborczej. Z całą pewnością to jest też ciekawe, bo sztuczna inteligencja to nie jest taki temat, który łatwo upolitycznić. Znaczy każdy jest nim zainteresowany.

Ale nie było jeszcze takiej sytuacji, żeby ktoś tak bardzo wyraźnie postawił na tą sztuczną inteligencję, chociaż muszę ci powiedzieć, że właśnie mi się przypomniało, że chyba w poprzednich wyborach Konfederacja zrobiła bota na Tinderze, który się meczował z każdą osobą, która się zmeczowała z nim i następnie pisał do tych osób różne pochwalne teksty na temat Konfederacji i zachęcał do dalszej komunikacji, żeby się o Konfederacji więcej dowiedzieć. Mało osób o tym wie, ale takie rzeczy się działy. To znaczy partie polityczne są właśnie obecne nie tylko na oficjalnych mediach, ale nawet na portalach datingowych, no bo to też jest sposób komunikacji. Dotarcia do wyborców. Więc na razie nie widzę takiego czystego AI-owego kandydata albo kandydatki, którzy by mówili sztuczną inteligencją, w pełni wykorzystywali jej moc, generowali właśnie może nie deepfake'i, ale takie wirtualne swoje persony, awatary, które by się komunikowały z wyborcami.

Może szkoda, bo fajnie by było zobaczyć nie tylko deepfake'owo brzydki wymiar tej technologii w kampaniach, ale właśnie taki pozytywny. Ale wiesz, myślę, że to jest kwestia naprawdę może do następnych wyborów, kiedy będziemy takie zjawiska widzieć. Jestem bardzo ciekawa, kto to pierwszy zrobi. A propos wpływu AI, to jednym z takich najczęściej zadawanych pytań przez ludzi najróżniejszej maści jest to, czy AI zabierze nam pracę. Ja wiem, że to pytanie słyszałeś ze 100 razy. Ja też wielokrotnie to widziałem, czytałem artykuły. Zastanawiam się, jaka jest twoja perspektywa na ten temat. Wiem z innych podcastów, w których się wypowiadałaś, że i tu mamy podobne zdanie, że nie ma co stracić AI, że AI to jest narzędzie, ale gdybyś mogła troszeczkę więcej o tym powiedzieć, czego powinniśmy się spodziewać w perspektywie powiedzmy dwóch, trzech lat, nawet nie mówię o pięciu, dziesięciu, bo to jest daleka perspektywa relatywnie dla wielu osób, ale dwóch, trzech lat.

Co się zmieni w życiu naszym na co dzień w Polsce? No dziękuję ci bardzo za to pytanie, bo ja oczywiście je wiele razy słyszałam, ale też moja opinia na ten temat ewoluuje. No tylko krowa nie zmienia poglądów i ja tutaj też się przyglądam sytuacji. Byłam nie tak dawno temu na seminarium, zresztą na Harvardzie, gdzie jeden z profesorów, który prowadzi takie bardzo bym powiedziała pilne badania zmian na rynku pracy, powiedział, że on Tego czynnika automatyzacji po prostu w danych globalnych jeszcze tak mocno nie widzi. Mimo że czat GPT jest z nami już no niedługo będzie trzy lata i wszyscy się spodziewali, że bardzo raptownie zobaczymy wpływ na przykład tej technologii i podobnych technologii na rynek pracy, to on w danych tego nie obserwuje. To znaczy jest podaż pracy, jest popyt na jakąś tam pracę.

To się mocno zmienia, ale no rynek pracy nigdy nie był stabilny. Zawsze było tak, że były zawody, które trendowały i zawody, które gdzieś tam upadały. Pamiętajmy o tym, że bezrobocie technologiczne wywołane przez narzędzia to jest coś, co nam towarzyszy od XIX wieku tak naprawdę. Nie pracujemy już dzisiaj w większości w rolnictwie, w większości pracujemy w usługach, w jakichś tam sektorach opartych na wiedzy i tak dalej. Natomiast to, co on powiedział, to rzeczywiście są dwie grupy zawodowe, gdzie widać fluktuację i po pierwsze to są właśnie programiści. Bardzo ciekawa sprawa, że to jest akurat ta grupa zawodowa, która wytworzyła de facto tą technologię i to ona może mieć z nią największy problem w tym sensie, że Z jednej strony to jest duża ulga, nie trzeba klepać kodu, można tylko nadzorować AI i potem składać te puzzle w całość i być bardziej architektem systemu niż po prostu osobą, która ten kod pisze, ale z drugiej strony w związku z tym też popyt na tą pracę się zmniejsza, bo dużo więcej może zrobić jedna osoba samodzielnie.

Nie są też przyjmowani do firm tak zwani juniorzy, czyli osoby, które dopiero zaczynają pracę, bo ich pracę może wykonać chat GPT. I tu uważam, że podcinamy sobie gałąź, na której sami siedzimy, dlatego że jak nie będziemy mieć juniorów, to efektywnie też nie będziemy mieć w przyszłości seniorów. I to trzeba dobrze wymyśleć, że powinny być programy stażowe dla ludzi, którzy dopiero zaczynają pracę w IT, szeroko pojętym, czy AI slash IT, dlatego że jeśli takiej pracy nie będzie, nawet jeśli ta praca jest prosta i mogłaby być Zrutynizowana, wykonana przez AI to musimy mieć ludzi, którzy przejdą to i samodzielnie są w stanie napisać kod. Ci ludzie są nam potrzebni. W przyszłości też będą. Może jest ich mniej potrzeba, ale oni są potrzebni. Nie muszą to wykonać, żeby potem uczyć się dalej. Więc to jest jedna grupa zawodowa, gdzie widać, że ograniczony jest popyt, że wiele osób jest w stanie też proste rzeczy, do których kiedyś potrzebowała informatyka, już wykonać samodzielnie.

Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Harvard University. Aleksandra Przegalińska, Donald Trump, Harvard University. Związana z edukacją, praca taka bardzo na umiejętnościach społecznych. To jest praca, która bardzo zyskuje w ostatnim czasie. Tak zwana pink collar work, prawda? Praca różowego kołnierzyka. A, różowego kołnierzyka. White collar, blue collar, to wszyscy myślą, że to jest rej, ale pink collar? Pink collar to jest praca bardzo często na przykład pielęgniarska albo opiekuńcza. Te prace często wykonywały kobiety.

W tych pracach też coraz częściej będą musieli się odnajdywać mężczyźni. W Stanach to mocno widać. Takiej pracy potrzebujemy dużo. Potrzebujemy dużo ludzi, którzy taką pracę będą robić, zwłaszcza w starzejących się społeczeństwach. Opiekuńczej, wspierającej i tak dalej. Więc takiej pracy będzie myślę, że bardzo dużo. Więc to nie jest tak, że my możemy mówić, że w ciągu najbliższych kilku lat my zbudujemy sobie jakieś mechanizmy dochodu podstawowego, bo będziemy musieli, dlatego że pracy dla ludzi nie będzie. To jest dla mnie pieśń przyszłości i to dalszej przyszłości. Natomiast to, że... Treść pracy się bardzo zmieni, że to co będziemy robić pracując będzie bardzo mocno zmienione. Tutaj nie mam wątpliwości, że te ruchy przyjdą do nas dużo szybciej, ale tak jak mówię, takich danych płynących z rynku pracy, gdzie byśmy obserwowali potężne topnięcie po prostu nie widzimy.

Zanim przejdę do kolejnego pytania, to jeszcze przypomnę, że jak zawsze w podcaście mamy konkurs i moja książka Strategie Szachowych Mistrzów w Biznesie do wygrania i będzie twój podpis na koniec. Będzie. Będzie, więc oglądajcie do końca, tak mamy potwierdzenie first hand. I jeszcze chciałem wyjaśnić, bo nie wszyscy oglądają każdy odcinek, że mamy zegar szachowy, a warto o tym wspomnieć, który odlicza nam czas. Ja mam 10 minut, Ola ma 40 na odpowiadanie, więc jest dosyć dynamicznie, jak widzicie. I zachęcamy was do tego, żebyście też w komentarzach napisali, właśnie jeżeli macie jakieś w przyszłości pomysły, jak usprawnić format, to koniecznie napiszcie też w komentarzu. Ale 40 minut jest okej. Proporcja 1 do 4 jest w porządku, moim zdaniem. No i muszę to pilnować, żeby dobrze wykazać swój czas. Ale wiesz co, jest jeszcze jedno pytanie związane z AI, które bardzo często moim zdaniem się pojawia na agendzie.

Natomiast to jest taka dziwna rozmowa, jak się zaczyna zastanawiać właśnie, na której technologii powinniśmy byli poprzestać, żeby nie być rozleniwionymi. Jak ja słyszę, że my powinniśmy byli zaprzestać na etapie telewizji. Ja słyszałam np. od pana profesora Zybertowicza takie zdanie, że internet to już jest zła technologia, rozleniwiająca, ogłupiająca, nadmiernie stymulująca, a telewizja była świetna. Dla mnie to są kompletnie arbitralne podziały. To znaczy ja w to nie wierzę. Myślę, że jest też masa opracowań, które mówią o szkodliwym, negatywnym wpływie telewizji na życie człowieka, który nagle usiadł na kanapie, stał się pasywnym odbiorcą treści, łatwiej manipulowanym, że właśnie internet to jest z powrotem jakaś taka mobilizacja, aktywizacja ludzi, ale też można na to spojrzeć w bardzo różny sposób.

Natomiast to, co ja wiem, to jest to, że mamy już badania, które pokazują, że rzeczywiście narzędzia takie jak Gemini, Chat, GPT, te generatory tekstu głównie, czyli głównie systemy oparte na modelach językowych, jeśli człowiek zaczyna na potęgę delegować na nie zadania, to traci własną ekspertyzę, czyli faktycznie głupieje. Było badanie Microsoftu z jakimś ośrodkiem akademickim, nie pamiętam którym, ale niedawno temu. Parę miesięcy temu oni zrobili badanie tak zwane podłużne, czyli na osi czasu obserwowali ludzi, którzy korzystali deleguując na AI zadania. Czyli zamiast pisać samodzielnie, zamiast sprawdzać wszystko im robił AI, a oni robili głównie copy-paste, mało w to wchodzili. I okazało się po kilku miesiącach, że po prostu własne zadania, które wcześniej wykonywali na znakomitym poziomie, wykodują na poziomie średnim.

Czyli coś stracili po drodze. I to są twarde dane. Ja myślę, że my właśnie na takich pracach naukowych przede wszystkim powinniśmy się Opierać cokolwiek tutaj mówiąc i widzimy wyraźnie, że to się dzieje. Natomiast ten drugi proces, o którym ty powiedziałeś, czyli mój ulubiony wymiar współpracy ze sztuczną inteligencją AI jako sparing partner, jak najbardziej też może mieć miejsce. Ty napisałeś książkę, zakładam, że sam, a ja na przykład napisałam książkę z AI, ale nie w takim doku, że ją wygenerowałam, tylko pozwoliłam sztucznej inteligencji być sekretarzem redakcji i krytykiem mojej pracy. Mówisz o książce Strategia AI. Strategii AI wykorzystaliśmy z Darkiem jako sekretarza redakcji. Ja czytałem tę książkę. W mojej jeszcze nie wykorzystywałem. Ale kto wie, być może w kolejnych będzie trzeba spojrzeć na to jako sparing partnera, bo ja mam takie poczucie, że to może być dobry sparing partner do tworzenia książki.

Jeszcze tego nie robiłem, ale kto wie w przyszłości. Ja cię mocno zachęcam. My z Darkiem napisaliśmy rzeczywiście z AI jako naszym sekretarzem troszeczkę tę książkę AI w strategii, ale ja później jeszcze popełniłam kolejną książkę z Tamilą Triantoro, która się nazywa Przenikanie umysłów. I tam już AI jest nie tylko naszym sekretarzem redakcji, wsparciem edytorskim, ale jest też naszym krytykiem. Czyli cokolwiek my piszemy jako ludzie, co my dajemy od siebie, sztuczna inteligencja krytykuje, coś do tego dokłada, coś odejmuje, sugeruje jakąś zmianę, zmianę organizacji tekstu albo określonych słów itd. I my to zresztą w tej książce mocno opisujemy, bo nie zdecydowałyśmy się na właśnie rozleniwienie, czyli niech AI wygeneruje książkę za nas, a my będziemy siedzieć z założonymi rękami, bo to jest po prostu nieciekawe. To nie jest stymulujące też dla człowieka, tylko zdecydowałyśmy się na wersję, w której my piszemy notatki, my piszemy ten pierwszy tekst, a potem dopiero sztuczna inteligencja wchodzi, żeby go z nami poprawiać i motywuje nas, inspiruje do zmiany.

I myślę, że takie zastosowanie sztucznej inteligencji jest szalenie ciekawe. Sztuczna inteligencja jako coach, mentor w jakichś obszarach. Wiesz, ja tutaj powiedziałam wcześniej o aplikacjach randkowych, to nie jest przestrzeń, w której ja jakoś funkcjonuję. Natomiast gdzieś to jest bardzo ciekawe, bo ostatnio słuchałam podcastu o Takiej aplikacji, która się nazywa Hinge i ona też służy właśnie do randkowania, gdzie pojawił się AI-owy mentor, czyli system, który ci nie mówi, co masz napisać, żeby ktoś na ciebie zwrócił uwagę albo żebyś się komuś spodobał, tylko ci mówi, to co napisałeś tutaj mało mówi o tobie i jest trochę zbyt generyczne. Pomyśl nad czymś innym, ale pomyśl sam. I to jest taka inspiracja, prawda, odpalenie pewnego rodzaju blokad, które płynie od sztucznej inteligencji, ale ona nas nie wyręcza, nie robi rzeczy za nas.

Mi się na przykład sztuczna inteligencja w edukacji, w wielu innych obszarach, w biznesie tak samo, jako taki coach, sparing partner, wsparcie, członek zespołu, bardzo, bardzo podoba. Natomiast bardzo jestem nieufna w stosunku do sytuacji, w której ta sztuczna inteligencja zastępuje w pełni jakieś zadania, bo całej pracy to w większości przypadków i tak ona nie zastąpi, ale jakieś zadania nawet, Jeżeli my jej dajemy te zadania, to znaczy, że my już kompletnie nie jesteśmy z nimi związani, tracimy nad tym wszystkim kontrolę. I to jest coś, co nas rozleniwia i ostatecznie też sprawia, że bierzemy odpowiedzialność za rzeczy, których nie zrobiliśmy. To nie jest dobra sytuacja. Więc wydaje mi się, że oba te procesy mają miejsce. Wygrają ci, którzy nie dadzą się rozleniwić tej technologii. Wygrają ci, którzy, no właśnie, mimo kalkulatora jednak chcą się uczyć matmy.

Tak, ale właśnie AI gra najlepiej, tak? W sensie przede wszystkim gra lepiej niż człowiek w szachy. I była taka obawa, kiedy Kasparow przegrał z Deep Blue, 1997 rok, ten słynny mecz z Supercomputerem. Że ludzie się zdemobilizują. Że będzie koniec grania w szachy. Ale tak się nie zdarzyło, bo w ostatnich pięciu latach mamy ośmiokrotny wzrost liczby graczy online w szachy na świecie. Z 25 do ponad 200 milionów. No bo tu jest AI, jest sparing partnerem. Tak, bo AI jest sparing partnerem, są boty AI, które trenują i wykorzystujemy AI do uczenia się jak lepiej grać. Chociaż oczywiście trzeba tu przyznać od tej ciemnej strony mocy, że jest coś takiego jak doping elektroniczny w szachach i że ktoś sobie będzie miał telefon czy inne urządzenie mobilne, gdzie może w trakcie partii sprawdzać ruchy. To jest oczywiście zakazane i były przypadki, gdy ktoś był przełapywany na to, ale to są marginalne kwestie, w sensie pojedyncze przypadki.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.