#122 Hades 2, Kult, The Room
Gościem odcinka jest Dahman z podcastu Fantasmagieria. Omawiamy masę gier - Tomo odkrywa Hades 2, Rafał American Arcadia i inne, Dahman zaś opowiada o I hate This Place. I parę innych gier też się pojawia. Sekcja popkulturalna z masą seriali, filmów i książek. Po za tym komentarz na temat ostatnich doniesień branżowych jak zawsze. Tematem głównym odcinka jest fenomen popkulturowy - najlepszy zły film wszechczasów czyli The Room autorstwa Tommy’ego Wiseau. Omawiamy książkę Toma Bissela na podstawie której powstał film James Franco Disaster Artist, który to wznowił zainteresowanie zapomnianym filmem The Room. Ciekawostki i nasze wrażenie to oczywiście podstawa w tego typu wspominkach. Stary Gracz Party Vol. 2: https://tinyurl.com/mr3byc4fSpis treści:00:00 Intro00:29 Rozbiegówka06:58 Niiusy 19:59 Highguard wrażenia29:37 Sekcja gier34:23 Gibbon: Beyond Trees36:40 Sagebrush41:24 American Arcadia46:40 Concrete Genie49:49 Dahman o SW Outlaws59:50 I Hate This Place01:11:16 Hades II01:28:29 Popkultura02:07:07 The RoomMuzyka: Intro / Outro: Amoebacrew - Retrowave, Ivan 2020 Okładki i intro: Artur AlchemikLinki:Strona: https://www.starygracz.plYT https://youtube.com/@starygraczpodcastFB: https://www.fb.com/starygraczpodcastIG: https://www.instagram.com/stary.graczE-mail: [email protected]: https://buycoffee.to/starygraczPatronite: https://patronite.pl/starygraczpodcast
Dzień dobry, witajcie w najnowszym odcinku Starego Gracza. Ja nazywam się Rafał Szycha-Szychowski, a ze mną w wirtualnym studiu są oczywiście niezastąpiony Tomo Tomokujsz. Witam wszystkich. No i nasz wspaniały gość, doskonale wam znany Damian Paluchaka-Dachman z podcastu Fantasmagieria. Cześć. Dzień dobry, wieczór. Doskonale, bo nigdy nie wiadomo kiedy kto słucha podcastu, prawda? To prawda. Fajnie, że jesteś, Damian, bo dzisiaj pogadamy o twoim ulubionym filmie. Uznany za niewinnego. No, nie mogłem się doczekać właśnie. No, a nie ścigany? Taki był plan, no. No, ale niestety zmieniłem. Nie wiem, czy wiesz, w rozpisce na The Room z Tommym Wiseau. Tak to będzie. Tak was załatwiłem. Ale dobra, żarty na bok. Słuchajcie, parę tematów takich, wiesz, organizacyjnych.
Widać, jak on żonguje. Jedna rzecz zaznaczę. Książka zupełnie inaczej się kończy niż film i to jest ciekawe i to mnie zaskoczyło, więc tym bardziej polecam. Tyle ode mnie. Ja się wyłączam. Tomo, chcesz wjechać ze swoimi rzeczami, to masz chwilę. Jeszcze Damianowi damy coś powiedzieć. Ja będę krótki. Aha, moment, bo się tutaj zawiesiłem między oknami. Dobra, to ja też szybko, bo mamy faktycznie sekundę, żebyśmy odpowiednio potraktowali Tommy'ego Wiseau. Ja parę rzeczy, jedna pozytywna, druga mniej, chociaż muszę zrobić erotę do tego, co sobie napisałem.
Więc koleś, który naprawdę dużo rzeczy robi w gamedevie, a jest przy okazji dziennikarzem, twórcą jakichś tam powieści i tak dalej. Więc ma warsztat, może tak. Napisał dosyć porywającą książkę, w wielkim skrócie autobiograficzną, która opisuje znajomość Sestero z Tommy Wiseau, jego dziwaczne zachowania, tajemnicze finansowanie filmu The Room, który powstał Chaotyczny plan zdjęciowy. To, że Tommy Wiseau był takim właśnie outsiderem, który chciał nakręcić film. Skąd miał te kilka milionów, mówi się, między 5 a 6 milionów dolarów na nakręcenie filmu? Tego nie wie nikt do dzisiaj. I to wszystko jest w tej książce. Ja po przeczytaniu tej książki powiedziałem, że muszę zobaczyć film The Room. Nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Był taki temat, bo film The Room wyszedł w 2003 roku.
Teraz strzelam, bo mam to niżej. I pomyślałem sobie, wow, świetna książka. W momencie, kiedy ja czytałem książkę, do kin w Polsce w lutym 2018 wszedł film Disaster Artist właśnie Jamesa Franco. James Franco był reżyserem tego filmu. James Franco wcielił się w rolę Tomiego Wiseau, a w rolę Grega Systera jego brat Dave Franco. W pozostałych rolach mamy dużo znanych postaci jak Seth Rodgen, Alison Bridge, Josh Hutcherson. Ja wtedy właśnie Pobiegłem zobaczyć ten film do kina i się zachwyciłem. I właśnie mając to wszystko przed oczami, czym jest The Room, kim były te postacie, które go tworzyły, czyli właśnie zobaczyłem Jamesa Franco, który wciela się w Tommy'ego, który opowiedział całą tą historię, zapragnąłem zobaczyć The Room i udało mi się potem w wakacje umówić się z Tomkiem na wspólne oglądanie, wzięliśmy dziewczyny.
Z wytwórnią A24. Dogadał, że dostanie budżetu 10 milionów dolarów. No i nakręci właśnie na podstawie książki Bissella i Sestero, która już była wtedy hitem, była znana, no bo ona wyszła, jak przypomnę, w 2013 i zdobyła tam bestsellery New York Timesa, więc ona była zauważona. No i nakręcili ten film, tak jak powiedziałem, z fajną obsadą. Generalnie w wielkim skrócie to jest właśnie ta historia całego tego spotkania wczesnej przyjaźni Tomiego Wiseau z Gregiem Sestero. I w zasadzie w wielkim skrócie tyle opowiadałem o tym, jak zrealizowali ten film The Room i co z tego wyniknęło. Film dostał doskonałe recenzje już na samym początku premiery w kinach, przede wszystkim za to, Miał dużo humoru i jednak dużo empatycznego podejścia do głównych bohaterów i nawet na swój sposób chwytał za serce.
Sam James Franco otrzymał Złotego Globa za najlepszego aktora. To już dużo mówi, bo on faktycznie się stał, Tommy Wiseau oglądając ten film, co zrozumiałem potem oglądając The Room. No i nawet otrzymał nominację do Oscara wtedy. W zasadzie film chwalono za to, że on nie wyśmiewał tych bohaterów, tylko ich humanizował. To jest chyba piękne słowo, nie? Czy powinienem powiedzieć, że humanizuje bohaterów, a nie humanizował? Może tak. I tak, z takich ciekawostek, które ja wyczytałem, no to w ogóle Johnny Depp był brany pod uwagę do roli Tomiego Wiseau zamiast Jamesa Franco. No ale tam już był nieuchwytny wtedy, bo chyba Karaibów któryś tam kręcił. A co ciekawe, Britney Spears była brana pod uwagę do roli Juliette Daniel. No, ale angaż została ostatecznie Ari, nie pamiętam jak się nazywa, Greymar chyba.
Jeszcze z takich ciekawostek wyczytałem, że tak naprawdę nikt do końca nie wie, skąd wzięła się właśnie, po pierwsze, skąd mał pieniądze na realizację filmu Tommy Wiseau. To, ile lat ma w ogóle Tommy Wiseau, tego nikt nie wie. Skąd on w ogóle pochodził? Jedyne co ja się doczytałem właśnie, że podejrzewa się, że Tommy Wiseau jednak jest Polakiem, że urodził się w Poznaniu i uciekł po prostu za żelazną kurtynę i trafił przez Francję aż do Ameryki. To wynika z książki Toma Bissella. Więc Tommy Wiseau zaraz. Natomiast widziałem ostatnio na potrzeby tego podcastu Kimmel Show, gdzie właśnie Franco podczas promocji filmu zaprosił Tommy Wiseau i Tommy Wiseau przyznał, że on tak, on jest z Europy, ale nie powiedział, że z Polski, natomiast generalnie on się uważa za Amerykanina, który...
Żyje od zawsze w Nowym Orleanie, stąd dziwny akcent. Inni uważają, że to jest akcent wschodnioeuropejski, a on mówi, że to jest nowoorleański. Zresztą to jest bardzo ciekawa postać. Polecam obejrzeć Tomiego Wiseau na YouTubach. Co jeszcze ciekawego? A propos filmu Disaster Artist. Pytanie do Was. Oglądaliście? Jak Wasze wrażenia? Czy już znaliście film The Room? Czy to było pierwsze spotkanie z tym fenomenem popkulturowym? Ja to dam Tomowi, bo Tomo jest świeżo po tym. Generalnie jeśli chodzi o fenomen The Room, to ja oczywiście byłem świadomy tego dziwnego fenomenu. Tak? Widziałeś? Okej. Ale ja na przykład nigdy nie zagłębiałem się w historię tego Toma Bissella.
No Tom Bissell opisuje pięknie. Co tam się działo, tak, tak, ale mówię, że to nawet nie trzeba o te książki przeczytać. Co tam się wyczyniało na planie tego filmu? To jest nieprawdopodobne. A potem warto sobie jeszcze to uświadomić. The Room, nie Disaster Artist, ale The Room, jak się obejrzy. A potem, co Tommy Wiseau na planie filmowym, jak on się do tego zabrał? Więc ja myślę, że jednak to jest tak, że ludzie odkryli Historie, gdzie wszystko poszło źle. Potem masz to zwieńczone filmem, gdzie po prostu dramatycznie się ogląda ten film. I wszystko to składa się na jedną wielką, nieprawdopodobną historię.
A potem ja znając, bo mieliśmy z Rafałem... A jak fazę mieliśmy, no to my się przerzucaliśmy tekstami. Ale my cały czas ze siebie mówimy o Hi Mark, czy tam What The Story Mark. Ale wiesz co, ja z drugiej strony What The Story pamiętałem, że sobie mówimy, ale potem zobaczyłem tą scenę i się złapałem za głowę. Jest fantastyczna. O tym będzie, mam oddzielny segment o cytatach. Tak, tak, tak, więc chcę odpowiedzieć na swoje pytanie, tylko chciałem naprawdę ze wszystkich osób, z tej takiej braci podcastowej, to akurat Damian, myślę, że Ty będziesz miał nieprawdopodobną jazdę i fan z gmerania i odnajdywania tych smaczków. Co tam się działo? No tylko, że Tommy, ten Wiseau i tak dalej, to nie jest Andy Kaufman. Andy Kaufman to był taki ekscentryczny komik, który wiecie, on jak wchodził w rolę i on robił właśnie tak, że te...
Ja nie wiem, czy to jest kwestia tego, że Tommy jest takim Andy Kaufmanem, tylko że jakby jednej roli... Nie, nie, Tommy Wiseau jest nieudacznikiem reżysera. On kiedykolwiek wyszedł z tego... Ej, ej, ej, sześć paniek koleś miał. Jaki nieudacznik! Rezeserem dodałem, nie nieudacznikiem, bo to jak on robił biznes na ciuchach, bo on handluje merchem, gaciami, dżinsami, paskami i tak dalej, na tym wątpię, żeby zarobił 6 milionów dolarów. Natomiast jakimś cudem posiadł 6 milionów dolarów i wyprodukował film. Chodzi mi o to, że to jest... Jedna z fanowskich teori jest tak, fanowskich albo źródeł internetowych, że nie, nie, sprowadzał z Azji kurtki skórzane. Kożuchy, bo to w książce Toma Bissella też jest. Kożuchy, a ja czytałem o kurtkach skórzanych. Możliwe.
Ten billboard wisiał parę lat, bo on za to zapłacił. Ten billboard będziemy przeplatać, trochę będzie chaos. Film miał premierę 2003, jeżeli dobrze pamiętam. Ten billboard wisiał tam do 2008 roku i on za to płacił cały czas. Przejdźmy do tego filmu The Room, skoro o nim gadamy, żeby było wiedzieć, o czym my w ogóle gadamy. Reżyser, scenarzysta, producent Tommy Wiseau. Budżet szacunkowy, 5-6 milionów dolarów. Finansowanie niejasne do dzisiaj, tak sobie zapisałem. Obsada. Tommy Wiseau jako poczciwy bankier Johnny, Juliet Daniel jako Lisa, jego narzeczona, i Greg Sestero jako jego najlepszy przyjaciel Mark. Bardzo skomplikowana fabuła. To są jedyne osoby, które można opisać, bo tam jest dużo więcej osób, ale trudno powiedzieć.
Dzień dobry. Mamy kultowe dialogi, które ja osobiście pamiętam, jeśli przyzwyczajmy się z Tomkiem. Mamy na przykład, słuchajcie, sobie parę zapisałem, żeby wam nie spieprzyć, ale dla mnie najważniejszy jest po prostu kunst, który pokazał, jakim niesamowicie drewnianym aktorem jest Tommy Wiseau, który po prostu nie jest aktorem, gdzie wychodzi wzburzony na dach, na dach, którego nie ma, bo on postanowił wybudować w studiu prawdziwy dach, zamiast wykorzystać dach budynku w San Francisco.
No, i on tak gada i Tommy Wiseau sobie tak siedzi z rękami i pewnie okazuje się te memy i tak on kończy mówić, a on mówi, ha, ha, ha, what a story, Mark. I my się tym przerzucamy na co dzień, czy to w biznesie, czy na spotkaniach, ludzie na nas dziwnie patrzą czasem, ale ja tych tekstów używam, nie? Albo na przykład jest taka scenka, gdzie Tommy opowiada Markowi o kliencie, którego stracili, pozyskali w banku, coś tam gada i nagle anyway, how's your sex life? Tak po prostu, nie wiadomo dlaczego, kompletnie losowy moment. Ale nie tylko Tommy, bo tam jest, matka mówi córce, że ma raka piersi. It's fine, you're gonna be fine. That's fine, you're gonna be fine, czy coś takiego. Albo jest taka dramatyczna scena, gdzie Tommy Wiseau jest już pełen emocji, czuje się zdradzony, bo dowiedział się o zdradzie swojej narzeczonej i tak krzyczy, tak wykrzywia twarz, krzycząc, you tearing me apart, Lisa, z tym wschodnioeuropejskim akcentem.
I tych tekstów jest naprawdę sporo. Ja też wszystkich nie pamiętam tych kluczowych. No, I Love Ketchup So Much, też taki odczapy tekst w ogóle. Tak, jak wbiega do kwiaciarni i jest po prostu taki dialog, słuchajcie, dialog nagrany w minutę dosłownie, gdzie Johnny wbiega kupić kwiatki i pani go obsługuje, więc hello, dozen of roses, please. Oh, Johnny, I haven't recognized you. Yeah, that's me. Oh, thank you. Hi, doggy. I idzie, nie? I po prostu wszystko ma. A to jest fenomenalne, bo Disaster Artist świetnie to komentuje, jak oni grają tą scenę, akurat tą. To Seth Rogen, który jest szefem planu, czy jakoś pomaga kręcić. To jest tak, że wchodzi Tommy Wiseau i ekspedientka mówi, oh hi, Johnny, I did not recognize you.
A Seth Rogen mówi, jak jego mąż dać rozpowiedź, schodzący wampir. O, zobaczcie, tutaj mam Tommy Wiseau, był w tym. W pudełku The Room. To dobre zdjęcie, to dobre zdjęcie. No, bardzo dobre. O, widzisz tutaj, macie tutaj, high dogi. Nie, to jest kopalnia. Co możemy o Tommy Wiseau powiedzieć w takim razie? No bo tak naprawdę on stał się trochę ikoną tej popkultury takiej, mam wrażenie, po tym wszystkim. W Niszy, w Bandierce, to nie jest jednak ikona popkultury. Ale oglądaj się ten Big Shark czy coś takiego, to jest jakaś najnowsza produkcja. Mamy ten Best Friends, jest jakiś Big Shark, który on nakręcił i mamy jeszcze Neighbors, jakiś serial na YouTube.
Ja w ogóle nic nie widziałem, to obejrzę. Best Friends, bo taki jest podchwytliwy tytuł, czyli przyjaciele, którzy stają się wrogami. Wracają po wielu latach panowie do siebie. Greg Sestero i Tommy Wiseau. Obejrzę, obiecuję. Co jeszcze możemy powiedzieć fajnego o Tommy Wiseau, o The Room? Ja wiem, że to jest temat rzeka. Ja chciałem trochę zaznaczyć, że my się tym jaramy, że znamy historię, jakby wszystko to, co się powstało. Mam trochę ciekawostków w ogóle z tych pokazów właśnie, midnight screenings tak zwanych, bo je pokazywali właśnie o północy Stanach. To, że widzowie rzucają plastikowymi łyżkami, gdy na ekranie pojawiają się zdjęcia sztućców, powiedziałem. Publiczność też krzyczy dialogi razem z aktorami, bo film jest odgrywany na żywo, a Tommy Wiseau często był na tych wszystkich pokazach i dopingował publiczność z nimi, cytując te dialogi.
Widzowie też się ubierają generalnie w smokingi na te pokazy, jak Johnny, bo Johnny tam głównie chodzi w smokingu w tym filmie. No właśnie, fajne było to, że Wiseau jeździł po Polsce, a w ogóle nie mówiłem wam, ale Greg Sestera był w Polsce w 1924 roku i brał udział w 9 seansach filmu The Room w różnych miastach w Polsce. Żałuję, że nie pojechałem, no fajne przeżycia. Ja ci coś mówię po polsku. Wątpię. A nie, nie Tommy Wiseau, to był Gregg. Nie, ale nie, Sestero, Sestero przyjechał. Ale nie, bo wiecie co jest śmieszne, że Tommy Wiseau, bo teraz wszedłem na stronę. Tomasz Wicorkiewicz, podobno. I on cały czas robi jakiś, wiesz, tour, nie? Love is Blind 2026 tour. I The Room and Big Shark.
Nie tylko, utalentowany pan Ripley. A wiesz, dlaczego ten z Mattem Dimonem? A wiesz, dlaczego Systero jest Markiem? Bo Tommy Wiseau, nie wiem, może to jest ściema, ale to mi pasuje do gościa. Chciałbym go nazwać na cześć aktora, tylko że koleś nazywa się Mata, nie Mark, a to Mark. To jest jeszcze tak, że Tommy Wiseau nie pamiętał imion aktorów na planie i nie pamiętał, że niektórych zwalniał, albo zwalniał ich, tylko nie pamiętał o tym, że oni jeszcze mają sceny nienakręcone wszystkie, w związku z czym w filmie tym właściwym Tak jak mówię, nie musicie, jeżeli nie chcecie, nie musicie oglądać. Świetnie to wszystko komentuje Disaster Artist, ale jak się ogląda całość, to na przykład myślę, Rafał, że nie pamiętasz, ale tam nagle, tam jest taka przyjaciółka lisy, która ma chłopaka i tam mają kompletną całą masę scen, które nic nie wnoszą, ale potem chyba ten koleś jest podmieniony na innego aktora, bo pojawia się inny typ,
Który wchodzi i rozmawia z Lisa jak przyjaciel z przyjaciółką, a ty nie wiesz kim on jest, bo to jest zupełnie nowy aktor. I on się tak nagle pojawia i tak... I znowu, no co ja oglądam? Fantastycznie. Słuchaj, ja w ogóle jeszcze wyczytałem sporo ciekawostek, że wiesz, tak jak powiedziałeś, że ta ekipa była często wyrzucana lub sama odchodziła, więc rotacja pracowników planu filmowego była ogromna, jakby nie patrzeć. Np. dialogi brzmią bardzo obco i sztucznie. Wiesz dlaczego? Bo Wiseau pisał je fonetycznie. On nie czuł tego rytmu naturalnego języka. Co dalej? Sam Wiseau twierdził, że to jest dramat, a nie komedia. I on to podtrzymuje do dziś, jak słucham wywiadów z nim. Nie no, to grał na poważnie. Przecież to jest historia o zdradzonym przez świat i wszystkich bliskich człowieku, który postanawia... No dobra, nie będę spoilował.
Się zabić. Natomiast scena śmierci i samobójstwa jest też wybitna. No spektakularna jest to. Tak. Wpierw wyrzuca telewizor, który pod dziwnym kątem spada gdzieś za niego na podłogę, a potem wsadza sobie pistolet do ust i tak strzela dziwnie odskakując do tyłu, ale to jest po prostu coś epickiego. I prawdopodobnie niepokojąca relacja z jego wychowankiem, którego utrzymuje ten dzieciak. Dany. Tak, dany, ale wiesz co? Ten aktor, którego gra w oryginale, to nie jest tak niepokojąco gra to. To jest tak creepy. On jest nawet bardziej creepy w niektórych scenach niż Wiseau, jak to się ogląda.
Niesamowite. A co oni tam napisali, co ten facet ma grać, to to jest w ogóle już... Ja w ogóle nie wiem, czy zwróciliście uwagę, ale to chyba Franco w Disaster Artist podkreślił, że oni kręcili ten The Room równolegle z dwóch kamer, z kamery analogowej z 35 mm i kamerą cyfrową HD. Tak, oczywiście, to tak kręcili w ten sposób. Ekipa mówiła, że to jest zbędne, skoro mamy HD, to kręcimy jedną, ale jednak ten się uparł, więc podwoił koszty produkcji. A nie, to, że realnie, tak, to nie, to nie, nie Franco, to jest fakt. Tommy Wiseau poszedł i zamiast wynająć sprzęt, jak każdy kręcący film w Hollywood z małym budżetem, to postanowił kupić. Jak mu zapytali, które kamery chce, to powiedział, że kupuje obie, a oni powiedzieli, ale to ci podwoi koszty.
Ja mogę przekręcać rzeczy, bo tam się nic nie klei, w związku z czym ja nie oglądałem tego filmu po kilkanaście razy. Natomiast, no i to scena jest wybitna, bo oni rzucają do siebie tą piłką, a potem jest wybitne ujęcie na ich nogi, które nic nie wnosi. I oni tak przechodzą i koniec sceny, idą dalej. Następna scena nie ma nic wspólnego z tym, co właśnie przed chwilą obejrzeliśmy. To jest taki film. Także myślę, że dobre jest takie zachęcenie dla tych, którzy lubią tego typu kino, lubią się bawić kinem albo mieć zajawkę na durne filmy. My się z Rafałem umówiliśmy i oglądaliśmy to razem, bawiliśmy się przednio, wysyłamy sobie memy z Tommy Wiseau, What The Story, Mark to jest po prostu typowe...
I koniecznie końcowa scena po napisach, gdzie pojawia się naprawdę Tommy Wiseau i wtedy wychodzi takie drewno z niego, słuchajcie. Ta końcowa scena, gdzie on próbuje parodiować siebie jest jeszcze gorsza niż to, co on robi w The Room. Polecam. No nie, Rafał, obejrzyj The Room, to zobaczysz, tam jest You Tearing Me Apart, Lisa, to jest dramat, próba pokazania... What a story, Mark. To jest fajne, to jest fajne. Ja jestem ciekaw, Damian, musisz powiedzieć, po obejrzeniu Disaster Artist, czy jednak nie będziesz tak zaciekawiony, żeby zobaczyć pierwowzór, on jest tak dramatycznie zły, że tak fajny, z tym komentarzem Disaster Artist. No to co? To chyba już mamy to.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Jednym z naszych partnerów jest Gamebook, wydawnictwo, które przygotowało dla Was karton wspaniałych książek
Czy nie ten timing? [202s] Chciałbym, chciałbym, bo naprawdę zdjęcia z zeszłorocznej imprezy narobiły mi strasznego smaka. [204s] Zapraszamy, bo naprawdę jest fajna impreza, nie jest żadnego nadęci...
No i ten Gibbon to jest taka gra na godzinę, półtorej, dwie godziny może, gdzie... [2111s] Cała mechanika poszła, słuchajcie, w gibanie się gibonami między palmami i po prostu pędzimy, rozpędzamy s...
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Jednym z naszych partnerów jest Gamebook, wydawnictwo, które przygotowało dla Was karton wspaniałych książek"
„Czy nie ten timing? [202s] Chciałbym, chciałbym, bo naprawdę zdjęcia z zeszłorocznej imprezy narobiły mi strasznego smaka. [204s] Zapraszamy, bo naprawdę jest fajna impreza, nie jest żadnego nadęci..."
„No i ten Gibbon to jest taka gra na godzinę, półtorej, dwie godziny może, gdzie... [2111s] Cała mechanika poszła, słuchajcie, w gibanie się gibonami między palmami i po prostu pędzimy, rozpędzamy s..."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tematem głównym odcinka jest fenomen popkulturowy - najlepszy zły film wszechczasów czyli The Room autorstwa Tommy’ego Wiseau. Omawiamy książkę Toma Bissela na podstawie której powstał film James Franco Disaster Artist, który to wznowił zainteresowanie zapomnianym filmem The Room. Ciekawostki i nasze wrażenie to oczywiście podstawa w tego typu wspominkach.
Stary Gracz Party Vol. 2:
https://tinyurl.com/mr3byc4f
Spis treści:
Intro
Rozbiegówka
Niiusy
Highguard wrażenia
Sekcja gier
Gibbon: Beyond Trees
Sagebrush
American Arcadia
Concrete Genie
Dahman o SW Outlaws
I Hate This Place
Hades II
Popkultura
The Room
Muzyka: Intro / Outro: Amoebacrew - Retrowave, Ivan 2020
Okładki i intro: Artur Alchemik
Linki:
Strona: https://www.starygracz.pl
YT https://youtube.com/@starygraczpodcast
FB: https://www.fb.com/starygraczpodcast
IG: https://www.instagram.com/stary.gracz
E-mail: [email protected]
Kawa: https://buycoffee.to/starygracz
Patronite: https://patronite.pl/starygraczpodcast