Mentionsy Mentionsy
Stary Gracz
Stary Gracz

#122 Hades 2, Kult, The Room

06.02.2026 ·2 godz 38 min · 3 rozdziały · 3 sponsorów

Gościem odcinka jest Dahman z podcastu Fantasmagieria. Omawiamy masę gier - Tomo odkrywa Hades 2, Rafał American Arcadia i inne, Dahman zaś opowiada o I hate This Place. I parę innych gier też się pojawia. Sekcja popkulturalna z masą seriali, filmów i książek. Po za tym komentarz na temat ostatnich doniesień branżowych jak zawsze. Tematem głównym odcinka jest fenomen popkulturowy - najlepszy zły film wszechczasów czyli The Room autorstwa Tommy’ego Wiseau. Omawiamy książkę Toma Bissela na podstawie której powstał film James Franco Disaster Artist, który to wznowił zainteresowanie zapomnianym filmem The Room. Ciekawostki i nasze wrażenie to oczywiście podstawa w tego typu wspominkach. Stary Gracz Party Vol. 2: https://tinyurl.com/mr3byc4fSpis treści:00:00 Intro00:29 Rozbiegówka06:58 Niiusy 19:59 Highguard wrażenia29:37 Sekcja gier34:23 Gibbon: Beyond Trees36:40 Sagebrush41:24 American Arcadia46:40 Concrete Genie49:49 Dahman o SW Outlaws59:50 I Hate This Place01:11:16 Hades II01:28:29 Popkultura02:07:07 The RoomMuzyka: Intro / Outro: Amoebacrew - Retrowave, Ivan 2020 Okładki i intro: Artur AlchemikLinki:Strona: https://www.starygracz.plYT https://youtube.com/@starygraczpodcastFB: https://www.fb.com/starygraczpodcastIG: https://www.instagram.com/stary.graczE-mail: [email protected]: https://buycoffee.to/starygraczPatronite: https://patronite.pl/starygraczpodcast

34:55 · Apple Arcade 4

I chyba tyle. Cała gra to jest jakby takie doświadczenie dwugodzinne, więc za dolara, dwa, czyli osiem złotych, czy tam sześć złotych, czy tam dziesięć złotych, to ja sobie to kupiłem, pograłem i stwierdziłem, że jest to okej. Doceniłem to, co twórcy chcieli przekazać, jak to zostało zrobione, więc ja polecam, jeżeli gdzieś zobaczycie, Sage Brush, tak to się nazywa. Dobrze, to był taki przerywnik, taki interludyum między właśnie większymi grami, ale jest gra, którą wiem, że Damian też ograł, czyli American Arcadia, prawda? O, ale to już, panie, to chyba dawno temu. Ale wiesz dlaczego o tym mówię? No bo ta gra rok temu się pojawiła dopiero na konsolach. Ja ją miałem zakolejkowaną na Steamie, natomiast sprzedałem Steam Decka i nie miałem jak grać, bo czekam ciągle na magicznego Steam Machina, który kiedyś się pojawi.

Ploty są żyjące miesiącu, tak jak Half-Life 3 zapewne. Natomiast zanim to się stanie i pogram rzeczy, które mam na Steamie, no to American Arcadia był akurat na wyprzedaży na PlayStation. Znowu gra za 30 złotych, to w ciemno można było ją kupić. Ja grałem w demko na Steam Decku, więc wiedziałem o co chodzi, ale w jakimś skrócie, drodzy słuchacze, żebyście nie przegapili tego tytułu. To jest taka przygodowa gra logiczno-platformowa, taki action-adventure w ujęciu 2,5D. Gra jest generalnie stworzona przez twórców takiej gry Call of the Sea. Pewnie kojarzycie, bo ona była w Game Passie, było o niej swego czasu głośno. Gra trochę na motywach Cthulhu w pierwszoosobowym trybie. Tutaj oczywiście mamy tryb 2,5D. Bardzo ciekawy jest setting i historia tej gry, bo gra nas przenosi do takiego futurystycznego miasta Arcadia, tego tytułowego, które wygląda właśnie jak takie perfekcyjne miasto z Ameryki z lat 70-tych.

Natomiast nasza... Opiekunka, że tak się wyrażę, pani Angela, ona hakuje sprzęty, które Trevor pod drodzem napotyka. Na przykład, jeżeli widzę podnośnik, no to ona może mu włączyć światło, obniżyć windę, podnośnik. My wtedy sterując Trevorem musimy wskoczyć. Czasami jest to ciekawe pod presją czasu, bo gonią nas inni strażnicy albo jakieś siły porządkowe. Jest tu parę fajnych pomysłów na to. Sama Angela też, do niej często przeskakujemy, kiedy jest chwila oddechu, chwila przerwy od ucieczki Trevora w Arkadii. I wtedy poruszamy się po budynku korporacji, dowiadując się więcej o tym, kto ją stworzył. Wszystko jest w takim klimacie Walta Disneya, wielkiego twórcy tego Arcadia, miasteczka rodziny, która to przejęła po jego śmierci, zrobiła z tego właśnie takie demoniczne show.

Ale polecam. American Arcadia. Mam jeszcze jedną grę, ale ja nie wiem, czy jest w ogóle sens o tym gadać, bo ja to sobie odkładam z odcinka na odcinek. Concrete Genie. To jest taka stara gra, do której wróciłem po latach, bo ja ją miałem odpaloną, ona wyszła chyba w 2020, nawet 2019 chyba, dobrze mówię? Znowu Action Adventure w ujęciu trzecioosobowym. Z piękną grafiką. Co prawda na PS5 dalej chodzi w 30 klatkach. Ale to jest wolna gra, spokojna. Można sobie pograć. Ja z przyjemnością to skończyłem. To jest historia chłopaka, który nazywa się chyba Ash. Taki outsider w takim... Miejsce przypominające trochę Seattle, oczywiście jakimś anonimowym.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.