Jesień w Dolinie Stubai
Pstrągi pluskają się w wodzie z lodowca, krowy pasą się przy górskich schroniskach, porcje na talerzu są ogromne, a widoki obłędne. W tym odcinku „Smaków z Plusem” zabieram Was na wycieczkę w austriackie Alpy, a dokładniej do Doliny Stuabai, którą odwiedziłam na zaproszenie tamtejszej organizacji turystycznej. Będzie o omlecie wpisanym do Księgi Rekordów Guinnessa, o sezonowym menu w schroniskach, o tym, skąd wziąć świeże składniki wysoko w górach, o najwyżej położonym kościele w Europie i o letnich oraz jesiennych atrakcjach Doliny Stubai. Swoich głosów w nagraniu użyczyli redakcyjni koledzy: Marcin Bartnik, Mikołaj Gronet i Jakub Konieczkowicz.
Opowiada Mishael Gsztern z Organizacji Turystycznej Doliny Stubai i ta porcja, o której mówił Mishael, to jest taka porcja, której nawet ja nie dałabym rady. Jednak w restauracjach i górskich schroniskach serwowane są znacznie mniejsze porcje. Choć gdzie nie gdzie, jak na przykład w chacie przy górnej stacji kolejki Serles w Miders, blacha z kajzerszmarren zaspokoi głód dwóch osób. Dodam, że nawet tych bardzo wybrednych. A dodatkowo latem i jesienią takie szmarenki można zjeść przy stoliku lub na leżaku z widokiem na Serles, czyli symbol Stubai. Według lokalnych podań potężna i odizolowana od reszty góra sięgająca 2717 metrów nad poziomem morza To w rzeczywistości zaklęty w skałę okrutny i porywczy król Serles wraz z dwoma cenami, czyli bocznymi wierzchołkami. Góra miała powstać w miejscu, w którym niegdyś stał królewski zamek.
Majestatyczny Serles urzekł także wędrującego niegdyś tamtędy gettego, który nazwał szczyt ołtarzem Tyrolu. A ołtarzy jest w Alpach Sztubajskich więcej. Z górnej stacji kolejki Serles wiedzie jedna z tras do Maria Waldrast, kościoła i klasztoru serwitów, najwyżej położonego tego typu obiektu w Europie. Na ponad 1600 metrach nad poziomem morza mieści się kościół, do którego pielgrzymuje wielu katolików. Jedna z tras to górska droga krzyżowa z uroczymi kapliczkami. Pierwszą kaplicę wybudowano w miejscu dzisiejszego kościoła w XV wieku. Miało się to wydarzyć potem, jak dwóch pasterzy odnalazło obraz Matki Boskiej wyrośnięty w drzewo. Dziś jest tu niewielki kościół, nowoczesna kaplica, a także klasztor i restauracja, w której można zjeść dania z lokalnych składników. Wczesną jesienią do restauracji dojdziecie wsłuchując się w dzwonki krów, które zeszły z hal i pasą się przed klasztorem.
Są bardzo przyjazne i wielce prawdopodobne, że ich mleko służy do przygotowania dań serwowanych w przyklasztornej restauracji. Przy kościele bije także źródełko, a woda z niego ma mieć działanie uzdrawiające. Czy tak jest? Nie wiem, ale woda jest smaczna i można napełnić nią butelkę na dalszą trasę. Dodam jeszcze tylko, że do klasztoru dojdziecie dosyć płaską leśną trasą ze stacji kolejki Serles. Zajmie to około godziny, a latem i wczesną jesienią można także skorzystać z podwózki specjalną ciuchcią, której pokonanie tej trasy zajmuje około 20 minut. Ruszajmy w drogę, żeby obejrzeć góry z góry. Tym razem, jeśli nie chcemy się bardzo zmęczyć, ruszamy w górę kolejką Krojcjoch do platformy widokowej Stubai Blick. Po drodze mamy także restaurację, która zimą pęka w szwach, a jesienią i latem panuje w niej większy spokój.
Dzięki niej autobusy, wyciągi i wiele innych atrakcji, takich jak na przykład zjazd na letnich sankach z górnej stacji kolejki Serles będzie darmowych. Dziękuję za wysłuchanie tych Smaków z Plusem, a szczególne podziękowania kieruję także w stronę moich redakcyjnych kolegów, którzy użyczyli swoich głosów do realizacji nagrania, a to Jakub Konieczkowicz, Mikołaj Gronet i Marcin Bartnik. Jeszcze raz wielkie dzięki koledzy. Smaki z Plusem Agnieszki Morawskiej.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agnieszka Morawska opowiada o podróży do Doliny Stubai i nowej trasie rowerowej.
Opis trasy rowerowej 19 i 19A oraz jej atrakcje.
Opis deserek, takich jak strudel jabłkowy i Kaiserschmarrn, oraz ich historii i lokalnych tradycji.
Opis wodospadu Grava i letnich nocnych wędrówek wokół niego.
Opis seru Graukäse, jego produkcji i popularności w Dolinie Stubai.
Opis schroniska Czangalaj Alm i jego lokalnych dania.
Opis knedli i innych lokalnych dan, takich jak knedle z grzybami i Krapfen.
Opis spędu bydła Alma Trip i lokalnych tradycji w Dolinie Stubai.
Opis menu w Dolinie Stubai, zmian w zależności od sezonu i lokalnych zasobów.
Agnieszka Morawska zachęca do odkrywania Doliny Stubai i jej smaków.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.