Mentionsy Mentionsy
Smak Karmelu
Smak Karmelu

Matka mordercy (Rozmowy o Małej Teresie #3)

19.07.2025 ·24 min 47 s

Teresa od Dzieciątka Jezus została kanonizowana dokładnie 100 lat temu. Czy jej przykład wciąż jest dzisiaj świeży i aktualny?Zanim Teresa odkryła swoją misję modlitwy za kapłanów, jej pierwszym „duchowym dzieckiem” staje się Pranzini, skazany na śmierć morderca, o którym mała Teresa przeczytała w gazecie ojca. Czy w miłości bliźniego faktycznie chodzi o niego samego, czy o Boga, którego kochamy „w drugim człowieku”?„Rozmowy o Małej Teresie” to wakacyjna seria Smaku Karmelu, w której chcemy zmierzyć się z kluczowymi fragmentami tekstów Świętej z Lisieux i spróbować osadzić je we współczesnym kontekście.—Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:⁠Smak Karmelu na Patronite

Już tak na początku wrzuciłem tutaj interpretację, ale najpierw może do samej historii przejdźmy. Historia Zbrodniarza skazanego na śmierć, więc jak najbardziej z tych różnych sensacyjnych nagłówków w gazecie. Również wtedy była to taka historia tabloidowa. Historia Pranciniego, który został skazany za morderstwo, ale może tutaj już głos wam przekażę. Tak jak powiedziałeś, Teresa odkrywa w sobie takie pragnienie modlitwy za innych i zdarza się, że pewnego dnia podsłuchała gdzieś rozmowy starszych, którzy mówili o takiej znanej sprawie w ówczesnej Francji. Schwytano mordercę, Franciniego, no i skazano go na karę śmierci.

To jest też takie niesamowite, że Teresa nie oceniała tego Pransiniego, mimo tej jego przeszłości, tego co zrobił, nawet gdy ona wtedy prosiła o tą intencję. W tej chwili, podczas mszy świętej, ona nie powiedziała, że to za niego, tylko powiedziała siostrze, że to w jej intencji, bo nie wiedziała, jak zareaguje. Ta siostra później zwierza się jej z tego i też to jest dla niej uwalniające, bo nagle nie czuje się z tym sama, czuje się zrozumiana. Ale dla mnie to jest takie niesamowite, że Teresa nie ocenia. Ona już wie, że ma nadzieję w to niesamowite miłosierdzie Boga,

Dla mnie też w tej historii jest takie bardzo ciekawe, że Pan Bóg wysłuchał tej modlitwy, Francini się nawraca i okazuje się, że jedna łaska wpływa na dwie, oczywiście na więcej, ale przynajmniej w tej historii wpływa na dwie osoby, to znaczy ta sama łaska jest łaską dla Franciniego, Jest to łaska nawrócenia i tego, że wierzymy, że w tym ostatnim momencie żałował za swoje czyny i chciał przebaczenia Pana Boga. I ta sama łaska jest jednocześnie łaską dla Teresy, która później będzie też ją przyprowadzać Właśnie do tej modlitwy wstawienniczej, czy później w Karmelu, wiem, że też miała braci swoich duchowych, tych dwóch misjonarzy, ale także wiele innych intencji w swoim sercu nosiła, że to też taka wskazówka dla naszej codzienności, dla naszego życia, że Pan Bóg jak działa,

To nie działa tylko na mnie czy na drugą osobę, tylko te łaski są przygotowane, zaprojektowane tak, żeby działały szerzej, na całe otoczenie, na całe to środowisko. Tutaj mamy taki przykład. Ta sama łaska zadziałała i na Pranciniego i na Teresę. W jednym wydarzeniu Pan Bóg dwa serca przemienił. Jakoś tak dobro jest zaraźliwe. Tak. Dobra pociąga. Teresa sama wspominała, że Ty wspomniałeś o tym słowie pragnę i to ją pociągnęło jak patrzyła na Chrystusa ukrzyżowanego. Nie mogła się pogodzić z tym, że tak jak sama pisała, te kropli krwi są niepodnoszone.

Miłość ma taką cechę, że po prostu poszerza serce, rozwija. Teresa mówiła, że im bardziej kto święty, tym bardziej jak otwarty w rozmowie, naturalny, normalny. Teresa od Jezusa wspominała, że tym owocem świętości jest właśnie taka naturalność i prawdziwe Prawdziwe też właśnie chyba zaakceptowanie i korzystanie z tych zasobów, które ma człowiek w sposób taki naturalny. No i Teresa to doświadczenie apostolskie, które tutaj ma tego nawrócenia Franciniego, później przenosi właśnie w Karmelu. Bardzo mocno to jest widoczne, szczególnie w tym kontakcie z tymi dwoma misjonarzami, których siostrą duchową była.

I na dobre by nam to wyszło. I właśnie, tak że... I by się modliła. Jeszcze jeden taki aspekt, który w zasadzie zupełnie na boku tej historii wychodzi, ale też wydaje mi się wart zaznaczenia. Teresa modli się o nawrócenie Pranciniego. Ostatecznie Francini nie przystępuje do spowiedzi, jednak właśnie poprzez ten gest ucałowania krucyfiksu Teresa ma takie jakby pełne przekonanie i zupełną wewnętrzną pewność i spokój, że on się nawrócił i on przez Boga został przyjęty. Więc jakby element nienależący istotnie do samej tej historii, ale też pewna świadomość Teresy, że Bóg w działaniu swojej łaski jest wolny, to znaczy sakramenty są tym miejscem, w którym Ze strony Kościoła gwarancję działania łaski dostajemy, ale to nie znaczy, że Bóg jest tym ograniczony.

Udostępnianie i to wszystko, o czym Marcin wspomniał, to o czym też nie wspomniał. O Patanecie już zawsze wspominamy, więc wiecie o co chodzi. No i też zapraszamy Was, bo to już wybrzmiało, ale jeszcze cały czas jest możliwość, żeby zapisać się na rekolekcje Smaku Karmelu, które pod koniec sierpnia, w ostatni weekend sierpnia mają się odbyć rekolekcje, o nadziei, więc również temat Pranciniego dobrze z tym koresponduje i jest to dobra okazja, żeby Przypomnieć o tych rekolekcjach, zaprosić Was i być może akurat te refleksje jakoś do nadziei Was skłoniły, więc wokół nadziei chcielibyśmy się spotkać pod koniec sierpnia i mamy nadzieję, że spotkać się również z Wami. A tymczasem się z Wami żegnamy i do usłyszenia, do zobaczenia w kolejnych odcinkach.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.