Matka mordercy (Rozmowy o Małej Teresie #3)
Teresa od Dzieciątka Jezus została kanonizowana dokładnie 100 lat temu. Czy jej przykład wciąż jest dzisiaj świeży i aktualny?Zanim Teresa odkryła swoją misję modlitwy za kapłanów, jej pierwszym „duchowym dzieckiem” staje się Pranzini, skazany na śmierć morderca, o którym mała Teresa przeczytała w gazecie ojca. Czy w miłości bliźniego faktycznie chodzi o niego samego, czy o Boga, którego kochamy „w drugim człowieku”?„Rozmowy o Małej Teresie” to wakacyjna seria Smaku Karmelu, w której chcemy zmierzyć się z kluczowymi fragmentami tekstów Świętej z Lisieux i spróbować osadzić je we współczesnym kontekście.—Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:Smak Karmelu na Patronite
Już tak na początku wrzuciłem tutaj interpretację, ale najpierw może do samej historii przejdźmy. Historia Zbrodniarza skazanego na śmierć, więc jak najbardziej z tych różnych sensacyjnych nagłówków w gazecie. Również wtedy była to taka historia tabloidowa. Historia Pranciniego, który został skazany za morderstwo, ale może tutaj już głos wam przekażę. Tak jak powiedziałeś, Teresa odkrywa w sobie takie pragnienie modlitwy za innych i zdarza się, że pewnego dnia podsłuchała gdzieś rozmowy starszych, którzy mówili o takiej znanej sprawie w ówczesnej Francji. Schwytano mordercę, Franciniego, no i skazano go na karę śmierci.
I Teresa postanawia sobie, że będzie poświęcać swoje modlitwy i swoje ofiary właśnie w takiej intencji nawrócenia tego zbrodniarza. W tym celu nawet prosi swoją siostrę, daje jakąś ofiarę, żeby ta siostra złożyła właśnie tą ofiarę. Na Eucharystię, która miałaby być sprawowana w intencji nawrócenia tego zbrodniarza i jednocześnie prosi Pana Boga o to, żeby ona sama otrzymała jakiś znak, który miałby potwierdzić to przyjęcie tej modlitwy. Dzień po tej egzekucji dokonanej na Prancinim czyta Teresa w gazecie opis tego doświadczenia i okazuje się, że w momencie, w którym Prancini jest już przed katem,
W ostatnim momencie wyciąga dłoń, bierze krzyż i trzy razy go całuje. Dla niej jest to wystarczający znak tego, że Pan wysłuchał jej modlitwy, no i oczywiście Francini się nawraca. Dla Teresy to doświadczenie było takim, można powiedzieć, bardzo przełomowym doświadczeniem, ponieważ sama mówi, że Francini stał się jej pierwszą Taką uratowaną duszą, pierwszym dzieckiem tej wysłuchanej jej modlitwy. I to doświadczenie później będzie miało ogromny wpływ na całe jej życie modlitwy, całe jej życie takiej wstawienniczej modlitwy i również to, co robiła w Karmelu, było naznaczone tym przyjęciem modlitwy przez Pana Boga, tej modlitwy za tego zbrodniarza.
Dla mnie też w tej historii jest takie bardzo ciekawe, że Pan Bóg wysłuchał tej modlitwy, Francini się nawraca i okazuje się, że jedna łaska wpływa na dwie, oczywiście na więcej, ale przynajmniej w tej historii wpływa na dwie osoby, to znaczy ta sama łaska jest łaską dla Franciniego, Jest to łaska nawrócenia i tego, że wierzymy, że w tym ostatnim momencie żałował za swoje czyny i chciał przebaczenia Pana Boga. I ta sama łaska jest jednocześnie łaską dla Teresy, która później będzie też ją przyprowadzać Właśnie do tej modlitwy wstawienniczej, czy później w Karmelu, wiem, że też miała braci swoich duchowych, tych dwóch misjonarzy, ale także wiele innych intencji w swoim sercu nosiła, że to też taka wskazówka dla naszej codzienności, dla naszego życia, że Pan Bóg jak działa,
Mi się ta scena też kojarzy z taką sceną Dobrego Łotra, Pana Jezusa na krzyżu, z tym prędzieniem i Teresa jakby też była właśnie pod tym krzyżem i chciała właśnie niejako te kropli krwi podnosić i w ten sposób się wstawiała za tego prędzieniego. Sama najpierw odkryła to pragnienie, ogromne pragnienie bycia w relacji z Bogiem i to pragnienie spowodowało chyba też właśnie to, co powiedziałeś, że Francini nie był tylko przedmiotem, nie był tylko takim miejscem, w którym ja mogę zrealizować swoją relację z Jezusem, tylko jednocześnie był też Podmiotem prawdziwym, nie? Ona troszczyła się o Niego i o Jego relację z Jezusem. Nie przywłaszczyła Go jako takiej możliwości do tego, żeby samemu zbliżyć się do Niego, tylko właśnie z tego zbliżenia się do Jezusa wypłynęło później to pragnienie apostolskie Teresy.
Miłość ma taką cechę, że po prostu poszerza serce, rozwija. Teresa mówiła, że im bardziej kto święty, tym bardziej jak otwarty w rozmowie, naturalny, normalny. Teresa od Jezusa wspominała, że tym owocem świętości jest właśnie taka naturalność i prawdziwe Prawdziwe też właśnie chyba zaakceptowanie i korzystanie z tych zasobów, które ma człowiek w sposób taki naturalny. No i Teresa to doświadczenie apostolskie, które tutaj ma tego nawrócenia Franciniego, później przenosi właśnie w Karmelu. Bardzo mocno to jest widoczne, szczególnie w tym kontakcie z tymi dwoma misjonarzami, których siostrą duchową była.
I na dobre by nam to wyszło. I właśnie, tak że... I by się modliła. Jeszcze jeden taki aspekt, który w zasadzie zupełnie na boku tej historii wychodzi, ale też wydaje mi się wart zaznaczenia. Teresa modli się o nawrócenie Pranciniego. Ostatecznie Francini nie przystępuje do spowiedzi, jednak właśnie poprzez ten gest ucałowania krucyfiksu Teresa ma takie jakby pełne przekonanie i zupełną wewnętrzną pewność i spokój, że on się nawrócił i on przez Boga został przyjęty. Więc jakby element nienależący istotnie do samej tej historii, ale też pewna świadomość Teresy, że Bóg w działaniu swojej łaski jest wolny, to znaczy sakramenty są tym miejscem, w którym Ze strony Kościoła gwarancję działania łaski dostajemy, ale to nie znaczy, że Bóg jest tym ograniczony.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Teresa od Dzieciątka Jezus została kanonizowana dokładnie 100 lat temu. Czy jej przykład wciąż jest dzisiaj świeży i aktualny?
Zanim Teresa odkryła swoją misję modlitwy za kapłanów, jej pierwszym „duchowym dzieckiem” staje się Pranzini, skazany na śmierć morderca, o którym mała Teresa przeczytała w gazecie ojca. Czy w miłości bliźniego faktycznie chodzi o niego samego, czy o Boga, którego kochamy „w drugim człowieku”?
„Rozmowy o Małej Teresie” to wakacyjna seria Smaku Karmelu, w której chcemy zmierzyć się z kluczowymi fragmentami tekstów Świętej z Lisieux i spróbować osadzić je we współczesnym kontekście.
—
Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:
Smak Karmelu na Patronite