Nowy Rok z dziećmi z Bullerbyn
To takie małe wydanie specjalne. Niestety ze względów zdrowotnych nie udało mi się zdążyć z częścią bożonarodzeniową. Na szczęście z noworoczną zdążyłam :)Tym razem sięgnęłam do mojej ulubionej książki z dzieciństwa - "Dzieci z Bullerbyn".Dobrej zabawy iSZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!
Poza Agdą, która jest naszą służącą, i Oskarem, który jest u nas parobkiem, i Kalem, który jest parobkiem w Zagrodzie Północnej. Tak, lecz w Zagrodzie Południowej jest jeszcze jeden człowiek. Mały, malutki człowieczek. Jest nim mała siostrzyczka Ollego, która ma zaledwie parę miesięcy. Ponieważ jednak jest tak mała, że nie umie jeszcze ani mówić, ani chodzić, to nie jest chyba prawdziwym człowiekiem. Chociaż Olle uważa, że jego siostra jest bardziej godna uwagi od samego króla. Teraz przypomniałam już wszystkich, którzy mieszkają w Bullerbyn. Nie wymieniłam tylko Swipa, który jest psem Ollego, ani naszych kotów Malkolma, Mruczka i Puszka, ani też Albertyny, kury bossego,
Po chwili usłyszałyśmy przeraźliwy huk Lecz nie zwróciłyśmy na to specjalnej uwagi, ponieważ wiedziałyśmy, że to chłopcy chcą wywabić nas na strych. A żabki Lassego słyszałyśmy już przedtem. Później jednak nic więcej się nie zdarzyło i wtedy ogarnęła nas okropna ciekawość. Zaczęłyśmy wyglądać przez dziurkę od klucza w moim pokoju. Na strychu było zupełnie cicho i ciemno. Wówczas postanowiłyśmy zakraść się przez strych i zajrzeć przez dziurkę od klucza do pokoju chłopców. – Co oni tam robią? – Nic nie widzę – powiedziała Britta, która zajrzała pierwsza. – Ich tam wcale nie ma. – Nie zdziwiłoby mnie to wcale, gdyby posnęli i zapomnieli o wszystkim – dodała Anna.
Piękne spotykanie Nowego Roku. Nie ma co, powiedziałam. Chodźcie, weźmiemy jedną z żabek Lassego i obudzimy ich. Bach! Huknęło tuż za nami, aż podskoczyłyśmy ze strachu. — Te łobuzy ukryły się gdzieś na strychu! — krzyknęła Britta. Pobiegłam do pokoju po latarkę kieszonkową i zaczęłyśmy świecić po wszystkich kątach, za wszystkimi skrzyniami i stosami starej odzieży, lecz chłopców nigdzie nie było. — To wprost nie do uwierzenia! — powiedziała Britta. — Bach! — huknęło znów tuż za nami. Była to znów żabka. Byłyśmy prawie przekonane, że coś straszy. – Poczekajcie, niech tylko Lasse dostanie się w moje ręce – powiedziała Britta.
– Dam mu tak, że popamięta. – Zrób to, bardzo cię proszę – usłyszałyśmy głos Lassego gdzieś nad naszymi głowami. Wysoko na belkach pod dachem stali Lasse, Bosse i Olle. Byłyśmy złe jak nie wiem co. – Jak wam idzie z waszymi głupimi czuwaniami? – spytał Lasse. – Dziękujemy doskonale – odpowiedziałyśmy. Zaraz będziemy lały ołów, żeby się dowiedzieć co zdarzy się w przyszłym roku. Wtedy zaciekawili się tak, że trudno to opisać. Poszli z nami do mego pokoju, a gdy zobaczyli, jak tam mamy pięknie, świece i ogień na kominku, postanowili przenieść się do nas.
Tak też zrobił. Nie upłynęły jednak dwie minuty, a już usnął. Mamusia i tatuś przyszli do nas na górę i powiedzieli nam dobranoc, bo nie mieli zamiaru spotykać Nowego Roku. Spytaliśmy się Lassego, która godzina. W pół do jedenastej, powiedział Lasse. Noc Sylwestrowa jest na pewno dłuższa od innych, pomyślałam. Myślałam też, że dwunasta nigdy nie wybije. W końcu jednak wybiła. Próbowaliśmy obudzić Bossego, lecz było to zupełnie niemożliwe. Zgasiliśmy świece, stanęliśmy przy oknie i wyglądaliśmy w ciemną noc, by zobaczyć, czy nie nadjeżdża czasem Nowy Rok. Nie zobaczyliśmy jednak nic. Potem napiliśmy się soku jeżynowego i krzyczeliśmy, niech żyje Nowy Rok!
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Lisa opisuje swoje życie w Bullerbyn i rodzinę.
Lisa i jej przyjaciele przygotowują się do czuwania przed Nowym Rokiem.
Lisa i jej przyjaciele spotykają Nowy Rok i interpretują stopiony ołów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To takie małe wydanie specjalne. Niestety ze względów zdrowotnych nie udało mi się zdążyć z częścią bożonarodzeniową. Na szczęście z noworoczną zdążyłam :)
Tym razem sięgnęłam do mojej ulubionej książki z dzieciństwa - "Dzieci z Bullerbyn".
Dobrej zabawy i
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!