Mentionsy Mentionsy
Pismo do słuchania
Pismo do słuchania

Tom Smith. Dać sobie powoli gasnąć

12.03.2026 ·5 min 20 s

Apteczka. Kulturalny niezbędnik złożony z najważniejszych książek, reprodukcji obrazów, filmów i płyt, ale też wspomnień o miejscach i formujących doświadczeń. Moich rozmówców i rozmówczynie pytam o to, co przynosi im spokój, napędza do działania i ratuje w momentach kryzysu. Z czego składa się kulturalna apteczka brytyjskiego muzyka, lidera zespołu Editors TOMA SMITHA?Zapraszam do słuchania cykluMateusz Roesler-------Wykup dostęp online do „Pisma” z e-wydaniem „Wokół Jedzenia” w prezencie. Możesz zrezygnować, kiedy chcesz. https://magazynpismo.pl/prenumerata/dostep-roczny/ 

Wielu muzyków nie potrafi żyć bez adrenaliny, jaką dają występy na żywo. Ja nigdy do nich nie należałem. Gdy zaczynałem tworzyć piosenki nie myślałem o sobie nawet jak o wokaliście, a tym bardziej o frontmanie zespołu rockowego. I choć przez lata koncertowania z Editors zdążyłem oswoić się ze sceną, wciąż mam poczucie, że gdy co wieczór wchodzę śpiewać przed publicznością te same kawałki, sens napisanych słów coraz bardziej się ode mnie oddala. A ja staję się jedynie własną kserokopią. Dlatego utwór ma dla mnie największe znaczenie w chwili swoich narodzin. I to od tych momentów, gdy emocje zamieniają się w wersy, jestem najbardziej uzależniony. Długo zbierałem się do tego, by nagrać solowy album. Ten pomysł kiełkował w mojej głowie od prawie dekady, ale wcześniej nie miałem odwagi, by podjąć się jego realizacji.

Zacząłem pisać utwory bardziej osobiste od tych, które mogłyby się znaleźć na kolejnym krążku Editors lub powstałyby z myślą o współpracy z Andym Burroughsem. Choć to z nim początkowo chciałem nad nimi pracować. Szybko uświadomiłem sobie jednak, że te piosenki wyrosły na innym gruncie. Napisał je gość po czterdziestce, obserwujący starzejących się rodziców i wchodzących w dorosłość synów, z nostalgią wspominający minione czasy. Granie z zespołem jest jak sen o wiecznej młodości. Podtrzymuje iluzję o byciu Piotrusiem Panem. Na There is nothing in the dark that isn't there in the light chciałem zmierzyć się z życiem, które zdążyło mnie dogonić. Zaakceptowałem fakt, że zmiany są nieuniknione. Zrobiłem to bez żalu i frustracji i, co najważniejsze, zrobiłem to sam.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.