Dom, lew pod Żabką, struś na Bornholmie
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected] Lewestam
Piszę do ciebie z Bornholmu. Nade mną latają dzikie gęsi, a pode mną szaleją wielkie czerwone mrówki. Przede mną, nad morzem, wrzeszczą wkurzone mewy. A co się dzieje za mną tego? Nie wiem, ale prawdopodobnie nic dobrego. W końcu, gdyby to było dobre, nie robiono by tego za moimi plecami, prawda? I na tym chłodnym Bornholmie, patrząc na otaczające mnie formy życia rodem ze skandynawskiej literatury, bo przecież nie można spojrzeć na takie choćby dzikie gęsi bez wspomnienia Selma Lagerloff, kontempluję, czy to nie cudowne słowo, zasadę wolnej energii, lepiej znaną jako Free Energy Principle. Zasada owa jest rewolucyjnym ujęciem sposobu, w jaki działa nasz organizm, a w ramach niego nasz aparat poznawczy, a głosi ona, że każda rzecz żyjąca, która trwa w czasie i nie rozpada się od razu na gnijące atomy, postępuje zawsze i wciąż tak, by minimalizować niespodzianki.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.
Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected]
Karolina Lewestam