Morderca się przyznał ale i tak jest na wolności
Kamila Wdowińska wracała 21 listopada 2008 roku wieczorem z pracy do domu. Tę trasę przechodziła setki razy, ale tym razem ktoś stanął na jej drodze i nie pozwolił jej na szczęśliwy powrót. Ciało Kamili, leżące pod mostem, w płytkiej rzece, odnalazł nazajutrz rano przypadkowy przechodzień…
Nazywam się Olga Hering i podążam śladami zbrodni. Są sprawy, które na pierwszy rzut oka wydają się być oczywiste. Jednak po głębszym spojrzeniu okazuje się, że kryją w sobie tajemnicze wątki, a każdy z nich prowadzi w kompletnie inną stronę. W poszukiwaniu prawdy ludzie ufają nie tylko twardym dowodom i motywom, ale skłaniają się w kierunku nadnaturalnych metod. Okazuje się jednak, że nawet jasnowidz nie pomoże, jeżeli zawiodą procedury i organy ścigania. Poznajcie ze mną przepełnioną sekretami sprawę zabójstwa Kamili Wdowińskiej.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kamila Wdowińska wracała 21 listopada 2008 roku wieczorem z pracy do domu. Tę trasę przechodziła setki razy, ale tym razem ktoś stanął na jej drodze i nie pozwolił jej na szczęśliwy powrót. Ciało Kamili, leżące pod mostem, w płytkiej rzece, odnalazł nazajutrz rano przypadkowy przechodzień…