Ślady. Wielki Post
Ślady poświęcone są tematowi trwającego właśnie Wielkiego Postu. O doświadczeniu, znaczeniu i celach tego wyjątkowego czasu usłyszymy w rozmowie ks. Plecha z ks. Witoldem Kanią wykładowcą Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Czy potem w Caritas rozdawać dary, karmić biednych? Ale to była też jego pasja, jego miłość. To był człowiek, który czcił Jezusa Miłosiernego i patrząc na miłosierdzie Boga próbował to miłosierdzie dawać i tego miłosierdzia uczyć. Mówił podczas uroczystej mszy świętej w koszalińskiej katedrze ksiądz Wacław Grądalski, pierwszy dyrektor ośrodka w Podczelu. Ksiądz biskup Czesław Domin urodził się w Michałkowicach. W latach 1992-96 był ordynariuszem diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Przedtem, w latach 1970-92 pełnił posługę katowickiego biskupa pomocniczego. W latach osiemdziesiątych przewodniczął Komisji Charytatywnej Episkopatu Polski, był członkiem Komisji Stałej Caritas Europy oraz członkiem Rady Wykonawczej Caritas Internationalis.
W roku 1990 został pierwszym przewodniczącym reaktywowanej po 40 latach Caritas Polska. Dzień Skupienia dla Młodych Strefa Wyboru odbędzie się 18 kwietnia. W parafii Matki Bożej Królowej Pokoju w Tarnowskich Górach. Wydarzenie skierowane jest do osób w wieku od 15 do 35 lat, które stoją przed ważnymi decyzjami życiowymi i chcą uczyć się rozeznawania swojej drogi w świetle wiary. Spotkanie ma być przestrzenią zatrzymania się i refleksji nad własnym życiem. Strefa wyboru została pomyślona jako czas modlitwy, rozmowy i pracy nad sobą, który ma pomóc młodym odkrywać wartości oraz podejmować decyzje w zaufaniu do Boga. Na wydarzenie obowiązują wcześniejsze zapisy.
Dziś moim gościem jest ksiądz doktor Witold Kania, wykładowca na Wydziale Teologicznym. No i też wybaczcie tę osobistą nutę mój przyjaciel. Szczęść Boże. Szczęść Boże wszystkim. Witamy serdecznie. Dzisiaj w naszej rozmowie chciałbym poruszyć sprawę Wielkiego Postu. Mamy dzisiaj poniedziałek, ale w czwartek miniony właśnie dokładnie skończyła się połowa czasu Wielkiego Postu, który wiemy tradycyjnie nazywany jest czterdziestodniowym czasem, a nie licząc niedziel, tyle właśnie od środy po bielcowej dni przeżywamy w Wielkim Poście. Księże Witoldzie, pierwsze pytanie chciałbym zadać na temat zasadniczego celu lub zasadniczych celów Wielkiego Postu, które chciałby ksiądz z doświadczenia bardzo mocno podkreślić dla słuchaczy.
Co jakoś najbardziej temu sprzyja? Zmianie serca to jest przede wszystkim zmiana myślenia człowieka. To znaczy, żeby czasami przemyśleć na nowo, zapytać się, po co ja właściwie żyję? To jest pierwsze pytanie, które człowiek powinien sobie zadać, również człowiek wierzący. Przypomnieć, że celem naszego życia jest, żeby żyć dla Boga, żeby Go Odkryć, umiłować i w ten sposób samemu też dojść do zbawienia. I począwszy od tego pytania, można pytać dalej. To znaczy, czy moje życie, to co robię, służy temu celowi. Nawrócenie to jest zmiana stylu życia, zmiana sposobu czasami myślenia.
A dziś również pragnie i mnie, tego, który pielgrzymuje, przeprowadzić przez ten czas. Jeśli będę wpatrzony w niego, to naprawdę myślę, że nie pobłądzę, nie uchybię celu. Co więcej, będę sobie w stanie mógł przypomnieć, że łaski Bożej mi wystarczy, że jestem kimś, kto jest kochany aż do szaleństwa. Rozmawiamy dzisiaj z księdzem Witoldem Kanią. Na temat Wielkiego Postu, który trwa. Za chwilę wrócimy do naszej rozmowy. Wysłuchajmy muzyki.
Wielki Post. Names mentioned. Dziś w rozmowie o sprawach ważnych poruszamy oczywisty temat Wielkiego Postu, który trwa. Goszczę księdza Witolda Kanie, wykładowcę na Wydziale Teologicznym, moralistę. Księże Witoldzie, padły słowa przed chwilą Jezus Chrystus, który jest naszym przewodnikiem, który nas prowadzi. Na pewno dzieje się to między innymi przez głoszone Słowo Boże. Bo i rekolekcje, które są ogłoszone, dni skupienia, są też kazania pasyjne, są kazania niedzielne. Jest wiele okazji dla głosicieli Ewangelii, by to właśnie czynili, głosili Chrystusa i także Jego naukę.
Natomiast jest też taki wymiar tych nabożeństw pasyjnych, do których zachęcamy. I właśnie może chciałbym, żebyśmy teraz chwilkę o tym porozmawiali, o wartości drogi krzyżowej, gdzie bezpośrednio spotykamy Jezusa cierpiącego, a także o wartości gorzkich żalów, które ciągle na nowo odkrywamy. Tam są takie piękne części gorzkich żalów, jak rozmowa Matki Bożej, duszy z Maryją, albo też towarzyszenie Panu Jezusowi w różnych etapach męki. To są, jakoś mam wrażenie, ciągle jakby niedoceniane przez wielu nabożeństwa, które ciągle proponujemy każdego roku. Warto je docenić, jeśli studiujemy biografię życiorysy świętych, żywoty świętych, zdajemy sobie sprawę z tego, że praktycznie wszyscy oni, wszyscy święci,
Albo układali różne oratoria, symfonie itd., gdzie jest np. pasja w wykonaniu wielu najwybitniejszych kompozytorów, gdzie są dokładne cytaty z Pisma Świętego np. Słowa Pana Jezusa wypowiedziane na krzyżu czy poszczególne wielkie pasusy Męki Pańskiej. To też świadczy o tym, że ta Męka Chrystusa ona ciągle frapowała ludzi przez wieki i także nas frapuje, uderza i na pewno warto sobie to uświadomić też w celu tego, żeby odkryć tą niepojętą miłość Pana Boga. Sami odnajdujemy siebie w męce krzyżowej Chrystusa. Z jednej strony możemy łączyć swoje przeżycia, swoje cierpienia, swoje trudy, swoje upadki, nawet swoją niegodność.
Wielkiego Postu. Potem oczywiście głoszenie tego słowa kaznodzieja jest pierwszym, który przeżywa swoją homilię, który czyni sobie jako pierwszy rachunek sumienia z tego, co usłyszał, ale też gdy głosi rekolekcje, to jest pierwszym słuchającym i pierwszym dotkniętym słowem. Które rzeczywiście ma moc. Słowo Boże zawsze takie jest, że zawsze człowieka dotknie, zostawi w nim ślad, daj Bóg dobre ziarno, które wyda owoc. I chciałem tu zapytać o kazania pasyjne, czyli te, które są głoszone w ramach nabożeństwa gorzkich żalów. Czy zdarza się księdzu głosić takie kazania i jak to przeżywamy wewnętrznie? Powiem tak, w dawnych latach zdarzało mi się o wiele częściej i teraz jest to trudne, ponieważ trzeba się zobowiązać, żeby być w ileś konkretnych niedzieli.
To też jest taki szczególny rodzaj głoszenia i na pewno myślę, że każdy kapłan to pięknie przeżywa. A gdybym zapytał o tegoroczne rekolekcje, które ksiądz prowadził czy będzie prowadził, jaką tematykę podejmie ksiądz w tym roku? To już było, także musimy mówić w czasie przeszłym. Tematyka myślę, że mieści się w takim pewnym schemacie, to znaczy Po pierwsze zatrzymanie, ponieważ bez zatrzymania człowieka w biegu, bez jakiejś refleksji, prośby o Bożą łaskę, o oświecenie, prośby też o bardzo konkretne dary Boże na czas postu my niewiele jesteśmy w stanie zrobić.
Dlatego bardzo często zaczynam Wielkopostne Rekolekcje od takiej refleksji nad modlitwą świętego Efrema Syryjczyka. To jest modlitwa, którą odmawia się w kościele Wschodnim, właśnie w Wielkim Poście. I tam prosimy Boga, żeby nas uwolnił od bardzo konkretnych duchów, choćby lenistwa, zniechęcenia, pożądania władzy czy próżnych słów, a dawał słudze temu, który pragnie jego darów, ducha czystości, cierpliwości, pokory, miłości, co nas ma prowadzić do tego, byśmy Nie sądzili naszych braci, a raczej widzieli swoje własne grzechy. A potem, po tym zatrzymaniu, wpierw trzeba rzeczywiście głosić to czuję z jakąś wielką mocą orędzie miłosierdzia.
To znaczy, że Pan Bóg czeka na człowieka takiego, jakim jest, że choćby te trzy przypowieści z Ewangelii Łukaszowej o miłosiernym Ojcu, I o kobiecie, która szuka drachmy, czy wręcz ją znajduje, czy wręcz o dobrym pasterzu, który szuka owcy. One są niezmienne. Potem oczywiście jest zachęta do tego, żeby samemu być miłosiernym, zwłaszcza przebaczającym. I na końcu to, co jest fundamentem dla nas, katolików, to jest umiłowanie Kościoła Chrystusowego poprzez umiłowanie Eucharystii i więź z Najświętszą Maryją Panną. Chciałbym jeszcze na koniec zapytać o spowiedź wielkopostną, bo to też jest taki moment, my zachęcamy, żeby na początku Wielkiego Postu człowiek uklęknął do konfesjonału, ale dla niektórych jest to bardzo trudny moment, staniecia w prawdzie, już w samym przygotowaniu, zrobieniu rachunku sumienia,
Co powiedziałby naszym słuchaczom ksiądz na koniec właśnie na temat spowiedzi świętej? Jak by zachęcił naszych słuchaczy do tego, by się nie bać, by się nie lękać? Czy tam przede wszystkim Pan Jezus czeka na człowieka? Zachęta jest bardzo prosta. Gdy czytamy Ewangelię zdajemy sobie sprawę z tego, że ktokolwiek spotkał Chrystusa nigdy nie pozostał taki sam, że coś go dotknęło, zastanowiło. I że ta łaska rzeczywiście czeka i dzisiaj na człowieka, a Miłosierdzie Boże jest nieprzebrane, jest niezgłębione. Dlatego Pan Bóg, można powiedzieć, że nie nudzi się w przyjmowaniu nas. I trzeba mieć trochę odwagi, też prosić czasami o łaskę przez cały Wielki Post.
Szczęść Boże. Wszystkich pozdrawiam i za dwa miesiące, jak Pan Bóg pozwoli, znów się usłyszymy. Ksiądz Jacek Plech. Ślady. Audycja redakcji programów religijnych Polskiego Radia Katowice. A teraz w naszym magazynie czas na wielkopostne rekolekcje i czwarte już spotkanie z księdzem Marcinem Piaseckim, proboszczem parafii Matki Bożej Królowej Aniołów w Wilkowyjach. Zaczęła się komunija. Farosz zaraz na początku przywitał wszystkie dzieci komunijne.
Uczniowie Jezusa sugerują, że choroba niewidomego jest karą za grzech – jego lub jego rodziców. Dziś też nieraz można spotkać się z taką reakcją – Pan Bóg pokarał. Jezus jednak nie zgadza się z takim stawianiem sprawy. Nie odnosi się do kwestii przyczyny cierpienia, ale do celu. Uzdrowiony ze ślepoty zyskuje wiarę i staje się świadkiem Jezusa. Mała Helenka nie była winna wypadku, Bóg jej nie pokarał, ale poprzez to wydarzenie jeszcze bardziej pomógł jej przeżyć najszczęśliwszy dzień w życiu, dzień pierwszej komunii. Scena uzdrowienia niewidomego jest bardzo ważna dla mnie i dla Ciebie, słuchaczu, słuchaczko. Jezus najpierw uczy, by nie osądzać bliźniego, nie wyciągać pochopnych wniosków.
Ale to jeszcze nie wszystko. Pokazuje, jak troszczyć się o innych. Prawdopodobnie nie umiemy działać cudów, nie umiemy uzdrawiać, ale pomóc możemy zawsze. Tak jak najbliższe otoczenie Helenki, Umożliwiło jej udział w I Komunii. Moja czwarta zachęta brzmi – pomóż choremu. Zadzwoń, odwiedź, zrób zakupy. Bądź tym, czego brakuje – oczami, rękami, nogami. To dla chorego jak cud. Szczęść Boże! I to wszystko, co dziś przygotowaliśmy w audycji Ślady. Dziękuję za uwagę. Kłania się Dariusz Schmidt i realizujący audycję Rafał Drabek.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.