PiS powołuje komisję, opozycja idzie na marsz 4 czerwca. Odcinek specjalny SEDNO SPRAWY PLUS
W najnowszym odcinku specjalnym SEDNO SPRAWY PLUS rozmawiamy o ustawie i komisji do spraw badania rosyjskich wpływów i o marszu 4 czerwca. Naszymi gośćmi są: Sławomir Potapowicz (Nowoczesna), Witold Tumanowicz (Konfederacja) oraz ksiądz Kazimierz Sowa oraz wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Janusz Kowalski (Suwerenna Polska) i dziennikarze Dominika Długosz i Patryk Michalski. Na rozmowę zaprasza jak zawsze Jacek Prusinowski.
To jest przede wszystkim Platforma Obywatelska, bardzo profesyjska partia. Której szef Donald Tusk w latach 2007-2014 realizował pro putinowską, prorocjską politykę. No to, że Donald Tusk jest dzisiaj najbardziej aktywny w krzyczeniu na temat komisji, która w dużej części rozliczyć ma jego działalność, która naznaczona jest prezentami dla Władimira Putina kosztem postolitej. No to nie dziwi. Kolejny w kolejności jest oczywiście Waldemar Pawlak, ale jestem przekonany, że opinia publiczna powinna poznać te rzeczy, które są do dnia dzisiejszego sekretami, które gdzieś powinny w końcu użyć światła dziennego, w jaki sposób rządy PO, PSL oddawały Rosjanom dużą kontrolę nad wieloma stronami życia w Polsce, tak jak mają teraz.
I już dawno Donald Tusk, moim zdaniem, byłby postawiony przed Trybunałem... Ale Panie Ministrze, Komisji Śledczej chciała też Platforma przecież. Komisji Śledczej, która zajmowałaby się polityką energetyczną, chciała też Platforma. Ona też była z tym, żeby powołać Komisję Śledczą, badającą i wasze rządy, i rządy Platformy. Tak jak powiedziałem, w grudniu 2020 roku to my sformułowaliśmy po raz pierwszy w tej kadencji taki postulat. Mamy 20 posłów, gdybyśmy mieli 231 posłów, to już taka komisja dawno by działała i by zakończyła swoje prace i Donald Tusk i Waldemar Pawlak byliby już na śmietniku politycznej historii, bo tam jest ich miejsce. Bo każdy, kto współpracował z Putinem, w mojej ocenie, powinien na takim śmietniku politycznym się znaleźć.
Tusk chciał umowy z Putinem do roku 2035 na odbiór gazu. Komisja Europejska powstrzymała takie plany, to prawda, no wtedy miała Komisja Europejska zastrzeżenia, prawda, i pod jej... To była nasza działalność. Myśmy mobilizowali opinię publiczną przeciwko uzależnieniu nadzoru rosyjskiego gazu. Chcę przypomnieć, że nawet wtedy Gazeta Wyborcza, o tym warto pamiętać, ale wtedy Gazeta Wyborcza krytykowała Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka za prorosyjską politykę. Wystarczy sobie otworzyć artykuły pana Andrzeja Kubika z roku 2009-10, to jest jawny akt oskarżenia wobec Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka za prorosyjską politykę. Do komisji wróćmy, panie ministrze.
Jeszcze panie ministrze jedno pytanie może na koniec. Czy pan wybiera się może do tej komisji? Jest taka szansa, że pan będzie w niej pracował? Mam nadzieję, że zostanę wezwany jako świadek. Uczestnike wydarzeń, które mają być badane, czyli w roku 2008, 2009, 2010 u boku śp. prezydenta Jaceka Kaczyńskiego, profesora Zebertowicza, śp. premiera Jana Olszewskiego, między innymi nadzorowałem i oczywiście śp. Władysława Stasiaka, nadzorowałem politykę energetyczną realizowaną przez Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka, więc mam dużo rzeczy do opowiedzenia w tej sprawie. Zresztą Zawiadomienie do prokuratury, które zostało założone przez pana Mariusza Błaszczaka, ówczesnego szefa Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości w roku 2010, jest z mojego autorstwa, więc bardzo chętnie się podzielę tym, co pamiętam.
Ja mam wrażenie, że wczoraj Andrzej Duda po już tej zapowiedzi w Pałacu Prezydenckim, że podpisze tę ustawę i wyśle ją do Trybunału, pojechał na takie spotkanie do Połczyna Zdroju. I tam, mam wrażenie, powiedział zdecydowanie więcej o celach tej komisji. Mam wrażenie, że tu w ogóle nie chodzi o narzędzia, o to, czy ta komisja będzie działać, tylko o to, żeby było show. Znaczy, z całej wypowiedzi Andrzeja Dudy wczoraj wynikało, że chodzi o stworzenie wrażenia. On się powoływał na komisję Rywina, mówił o tym, że Nikt przecież nie pamięta jaki był konkretnie werdykt tej komisji, nikt nie pamięta co tam się wydarzyło na końcu, ale wszyscy pamiętają kto zeznał, kto co mówił i jakie było ogólne wrażenie. I o to chodzi w tej komisji, żeby zrobić ogólne wrażenie, sprawić, że Donald Tusk, Waldemar Pawlak, politycy obecnej opozycji, chociażby minister Budzanowski, o którym przed chwilą mówił Janusz Kowalski, wszyscy współpracowali z Rosjanami i działali na szkodę Polski.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.