Mentionsy Mentionsy
Rysław i UV - GRUV
Rysław i UV - GRUV

To są właśnie te detale

23.05.2025 ·2 godz 0 min

Dziś trochę o najnowszej polskiej grze RPG, czyli Tainted Grail: Fall of Avalon, a także o warhammerowych nowościach ze świeżutkiego jeszcze pokazu, Doomie oraz detalach w Red Dead Redemption 2.

Ale to tylko remaster, nie? Remaster, a taki, wiesz, naprawdę z tych kadrów, które zostały pokazane, taki mocno dopieszczony, tam poprawione modele, poprawione tekstury, taki bardziej remastero-remake, o tak bym powiedział. Remake-o-master, już jest to nazwa. Albo remake-o-master, remake-o-master. przy okazji, czego Obliviona chyba... Wygląda naprawdę nieźle. Ciekawi mnie bardzo, czy będzie polska wersja, bo ja to tłumaczyłem, a w tej wersji Steamowej nie ma polskiej wersji. Na gogu chyba już jest informacja, że ma być po polsku, więc mam nadzieję, że moje tłumaczenie się znajdzie. Bo jestem z niego zadowolony, naprawdę.

Natomiast gadałem z nim wczoraj przez chwilkę, rozmawiałem z nim i mówił mi, że on uważa, że to jest list miłosny do Obliviona. Czy mnie zaskoczył, powiem szczerze. I tak jak grałem sobie wczoraj... Jestem też zaskoczony. Jak grałem sobie trochę w tej gry już wczoraj, to tak sobie próbowałem znaleźć takie elementy wspólne i ja rozumiem, o co mniej więcej chodzi, bo jak on mi to powiedział, to zaczynałem to dostrzegać, ale gdybym zagrał w to sam, nigdy bym tego nie powiedział. Moim zdaniem, to może mówić to z pozycji fana Obliviona, moim zdaniem Oblivion jest z tych trzech gier najgorszy. Kiedy mamy Morrowind'a, Skyrima i Obliviona, to ja wolałbym, żeby... Moja gra była listem miłosnym do Skyrima albo Morrowinda, a nie listem miłosnym do Obliviona.

Ale okej. Może to jest też trochę tak, że każdemu siedzi coś innego. Oczywiście. Nie wiem, jak to było u Kamila, ale może być też tak, że np. Oblivion zrobił na nim piorunujące wrażenie, bo Morrowinda np. albo nie chwyciło, albo był zbyt młody, nie był to jego czas itd. I nagle dostajesz... Obliwion robił wrażenie. Po latach możemy sobie gadać o tej grze wszystko, ale gdy wyszedł, to wszyscy byli wniebowzięci. Taka prawda. Przynajmniej ci, którzy czekali na Elder Scrolls. Potem dopiero się okazało, że jednak płytkie, że ten level scaling nie działa, że ten marker wprowadzony gra dla idiotów. gdzie się podziały jakieś bogate opisy albo próby skierowania cię w jakąś stronę.

Wydaje mi się, że Morrowind jest najmniej sztampowy. Ale ja na przykład Skyrima bardzo lubię. Obliwiona nie, nie za bardzo. Morrowinda lubię, ale najbardziej lubię Skyrima. I grałem dużo w Skyrima, naprawdę. I wydaje mi się, że... Teraz z radością, bo oczywiście, ile ja grałem? 10-11 godzin może w tego Tainted grałem. Ja myślałem, że dużo, dużo więcej. Nie, nie, nie. Grałem w tą wersję 0.7 najpierw. 0.9 bardzo dużo poprawiło. No a teraz w 1.0 nie miałem nawet czasu zagrać. Włączyłem tylko kawałek więzienia. I powiem Ci, że ja będę to raczej przechodzić do końca i maksować.

I w pewnym momencie się zorientowałem, że najlepszą metodą walki, bo sobie trochę testowałem na początku ten system walki, jak jeszcze miałem tam jakąś dwuręczną broń typu łopata. I trochę zginąłem, nawet kilkanaście razy sprawdzając pewne rzeczy i np. badając to okienko na parowanie, gdzie musisz podnieść broń, żeby w tym samym momencie odbić przeciwnika. Było ciężko, bo mam wrażenie, że w takim Oblivionie czy Skyrimie, jak jest prolog, to przeciwnicy padają bardzo szybko, nie są w stanie cię też mocno... zranić, nie tracisz zbyt dużo energii, natomiast tutaj sporo. Więc jest to dość hardkorowy system, natomiast najłatwiej mi się grało, gdy po prostu robiłem te uniki w bok albo do tyłu, odskakiwałem i był święty spokój.

Tak, no tam to widać, że tak powiem, w interfejsie nawet widać, że tam jest dużo miejsca jeszcze do obejrzenia. Nie, ja nie mówię o kwestii tego, że wychodzisz na zewnątrz, zaczynasz odkrywać teren, ale masz mapę kwadratową, tylko że jest kilka takich obszarów, podobno, bo nie wiem, ktoś tak na czacie wczoraj pisał. No to nie, to na pewno jest kilka takich obszarów. Zresztą chyba albo ja to od jednego z autorów, albo od Adama, który mi podesłał kod, albo gdzieś indziej wyczytałem na ten temat. W ogóle, proszę Państwa, prawdopodobnie będę mieć też podczas którejś transmisji do rozdania parę kodów na Graala. Może w niedzielę, jak się uda. Ludzie wczoraj na czacie porównywali tę grę do Obliwiona, co w kontekście tego, co mówił Kamil, jest oczywiście dość naturalne, no bo sam mówi, że to jest list miłosny do Obliwiona.

Natomiast oni podnosili trochę inne argumenty, dość ciekawe. To znaczy, po pierwsze, Obliwion wyszedł całkiem niedawno, więc czy premiera podobnej gry... gorzej wyglądającej, bardziej budżetowej, to jest dobry pomysł, a druga sprawa jest taka, że właśnie taka gra kosztuje prawie dwie stówy, bo chyba 180 zł na Steamie, co zakładam na konsoli będzie pod 200 zł, natomiast Oblivion ponad 200 zł, ale niedużo ponad 200 zł, chyba 230 albo 240. Czy ten próg cenowy też nie jest zbyt wysoki, jeżeli chodzi o grala? To jest próg cenowy Clare Obscure. No i teraz porównałbyś Clare Obscure. Wiesz, jak ludzie działają, nie? Widzą Clare Obscure.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.