To są właśnie te detale
Dziś trochę o najnowszej polskiej grze RPG, czyli Tainted Grail: Fall of Avalon, a także o warhammerowych nowościach ze świeżutkiego jeszcze pokazu, Doomie oraz detalach w Red Dead Redemption 2.
Może, kurczę, to zrobię. Zobaczę. Może zacznę jakoś. Wiedziałem, że 26, bo 26 czerwca to jest data dla mnie ważna, ale nie będę mówić dlaczego, na razie przynajmniej. Natomiast, znaczy w historii, nie, że w tym roku akurat, w 2025. Natomiast jest jeszcze wczesny dostęp i zawsze mi się to myli. 24 jest premiera chyba dla bogaczy, natomiast 26 dla biedaków. Będzie pełna polska wersja, nie? Death Stranding? Tak. No aha, no tak, Sony. Nie wiem, w sumie nie grałbym w to chyba po polsku. Stary, tam Kojima pościągał dość dobrych aktorów. Tam nawet występuje pan Miller, czyli reżyser Mad Maxów.
i oni wpadną ich ciała do wody i mogliby się utopić, bo są nieprzytomni, to odpalają im się takie, tak jakby... Obroże? No, coś w ten deseń. Kołnierze, o, może to jest najlepsze słowo, które się nadmuchują, żeby wynieść ich na powierzchnię. Stary, takie rzeczy są w tej grze. To jest niesamowite. Tylko po to, żeby, wiesz, w tym uniwersum po prostu jest to ochrona przed śmiercią, nie? U Kojimy zawsze było dużo szczegółów. Przecież przypomnijmy sobie MGS, a dwójkę szczególnie. Kostki lodu, tak? Kostki lodu, tak. Strzelanie do butelek tam na statku w pierwszej misji. To przecież robiło gigantyczne wrażenie. Gigantyczne. A dzisiaj się myśli o tym głównie w kontekście rockstarowym, nie?
Sądzę, że pionierem był pan Kojima. Albo jednym z pionierów. Nie odbierajmy innym osobom. Ale jednym z pionierów był pan Kojima. On był szczegolarzem w takich kwestiach zawsze. Ty masz takie podejście do tego typu detali, że to jest coś fantastycznego? Lubię bardzo. Lubię takie rzeczy, bo... Sprawia mi to frajdę, pokazanie jak bardzo, czy też sprawdzanie jak bardzo można oddać rzeczywistość lub podobieństwo rzeczywistości w grach. Wiesz, ja wychowany na 8 bitach i później 16 bitach i demoscenie, zawsze z zachwytem obserwowałem popis kunsztu programistycznego albo wyciąganie jakichś ostatnich soków, wyciskanie z jakiegoś sprzętu.
Ale wiadomo, ta trawa nie jest sucha, więc się niespecjalnie też długo pali. Ale spadnie deszcz, będziesz stał dokładnie w tym samym miejscu, rzucisz butelkę i ten... rozchodzący się ogień już będzie mniejszy. Po deszczu. Czaisz? Bo jest mokra trawa. Chyba logiczne, jak rzucisz. Nie no, logiczne to jest, ale come on, no kto robi takie rzeczy w grach komputerowych? Rockstar, Kojima. Okej, ktoś może powiedzieć, dobra, no to przecież takie rzeczy już były. No dobra, tylko w tej grze jest takich rzeczy z 500. Tam jest epilog, który się rozgrywa kilka lat później. Wyobraź sobie, że jak spotkasz empeców, tych samych, których widziałeś kilka lat wcześniej, to oni wyglądają na starszych.
Po prostu na przykład są siwi, niektórzy nie mają włosów, są bardziej pomarszczeni itd. zwykłe NPC, z którymi rozmawiasz może raz w całej grze. Możesz np. z nimi pogadać drugi raz w epilogu i widzisz, że oni są po prostu starsi. Dla mnie to jest poziom, który do tej pory nikt do tego nie podskoczył. Przy całym szacunku dla Kojimy i jego pionierskich detalach itd. Dlatego jestem ciekawy, jak to będzie wyglądać w GTA 6, bo ja się kiedyś pokusiłem o taką opinię, że z racji tego, że RDR2 jest grą dość powolną, to jest taki typowy slow gaming. a GTA jest cholernie szybkie, to tam nie będzie czasu, żeby utkać te wszystkie detale.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś trochę o najnowszej polskiej grze RPG, czyli Tainted Grail: Fall of Avalon, a także o warhammerowych nowościach ze świeżutkiego jeszcze pokazu, Doomie oraz detalach w Red Dead Redemption 2.