To są właśnie te detale
Dziś trochę o najnowszej polskiej grze RPG, czyli Tainted Grail: Fall of Avalon, a także o warhammerowych nowościach ze świeżutkiego jeszcze pokazu, Doomie oraz detalach w Red Dead Redemption 2.
Ja się zastanawiam, czy ten polski tytuł będzie tak mocniej eksponowany w samej grze, czy to po prostu tylko tak przetłumaczono do tych sklepów, jak wrzucano te info tej mafii. Jeszcze dwa miesiące z hakiem. Prawie 100, nie, już mniej niż 100 dni na przecież. Właśnie, mafia, no tak. Mafia Uncharted. Mafia Uncharted. Zobaczymy, ile w tym tego Uncharteda będzie. Ale proszę pana, trzy tygodnie i Warhammer. Warhammer. Dobra. Jeszcze mamy Graala. Panie, to miał być główny temat. Mieliśmy zacząć od Graala. Minęła prawie godzina, myśmy o Graalu nic nie powiedzieli. Tak, o Graalu musimy pogadać, bo ja go wczoraj ograłem przez trzy... 3,5 godziny mniej więcej, czyli takie mam pierwsze wrażenie. Ja chwilkę wpadłem, jak wyszedłeś z więzienia.
Eksploracja taka sobie. System szybkiej podróży, gdzie jednym klikiem lądujesz w zupełnie innej lokacji. No właśnie, w Tainted Grailu już od samego początku mamy naprawdę bardzo dużo ścieżek. W samym tym więzieniu. Tam masz tyle możliwości eksplorowania, tyle rzeczy do zbadania, tyle... drużek, tuneli, przejść tajnych, że ja tych podziemi nie zbadałem w ogóle jeszcze. A trzy razy tę grę zaczynałem, bo miałem tam wersję 07, 09, teraz wersja 1.0, którą tylko dopiero zacząłem, bo nie miałem czasu niestety. I powiem Ci, że przede wszystkim mi się podoba świat przedstawiony. Świat jest oryginalny, ciekawy, wciągający, nietypowy, właśnie taki mroczny, bardzo mroczny.
Tylko po tym, jak zobaczyłem, jak wygląda wersja na PlayStation, to raczej to będę grać na PC. Ja mam teraz wolny weekend. Generalnie nie mam chyba jakichś mocniejszych zajęć ani zobowiązań. Roadcrafta jestem na tyle już daleko, że już to pierwsze uderzenie jest za mną, więc mogę sobie po prostu spokojnie grać do końca. Więc pomyślę na tym, żeby spróbować jeszcze raz zagrać tego Graala. już u siebie, na swoich warunkach, zobaczyć jak to może zdarzyć. Bez transmisji? Bez, bez, bez. Nie, ja to odpaliłem wczoraj na zasadzie, że chciałem to po prostu sprawdzić na żywca. I może nawet błędem było to, bo z reguły jak odpalam gry na streamie, to ja wcześniej przynajmniej sprawdzam co to jest.
Już mam dość, nie chcę tyle. Dobra, spotkanie autorskie, to ty będziesz dwa dni w tym Wrocławiu siedzieć, że nie będziesz mógł nic zrobić? Nie, no po prostu zostaję jeszcze, bo spotykam się ze znajomymi, więc będę. Jestem jutro i w niedzielę po południu pewnie wracam. I więc w niedzielę wieczorem sądzę, że transmisję zrobię, tylko nie wiem jeszcze, czy to będzie transmisja retro, retro niedziela, czy to będzie coś innego, czy może odpalę Henryczka, a może wrócę do Claire, a może właśnie będzie to Graal albo coś jeszcze. Jest tych tytułów tyle, że po prostu Monster Train wyszedł drugi właśnie. Nie wiem, czy grałeś w Monster Train.
Więc spoko. Ale ogarnięcie tego wszystkiego, chcę to precinct ograć, czy precinct, czy jak się tam wymawia, skończyć. Chcę spróbować tego Graala jeszcze raz, bo jednak mimo wszystko, zaraz do tego wrócę zresztą, bo jeszcze chciałbym, żebyśmy jedną kwestię obgadali. Chcę spróbować to poczuć, może zażre, bo jednak lubię tego typu gry, Bethesda gry, tak bym to określił. Tutaj jeszcze jest ten Roadcraft. Jeszcze jakieś inne rzeczy, które ludzie polecają. Blades of Fire wczoraj ktoś polecał. O właśnie, Blades of Fire to przecież jest gra od Mercury Steam. Kurczę, od autorów Castlevanii. Właśnie! Chyba pobrałem nawet demo. Poczekaj, czy pobrałem tego demo? Bo to wyszło teraz.
Jest demo Blades of Fire. Dobra, to sobota po góra. Wróćmy na moment do Graala. Mówiłeś coś o systemie walki. Co ci się w nim dokładnie nie podoba? Ja po prostu go nie ogarniam. Przeciwnicy mają takie... Bardzo szybko są przy Tobie. System poruszania się w walce jest dla mnie trochę nieintuicyjny. A z drugiej strony atakują strasznie wolno. Z jednej strony tak, ale z drugiej nie potrafię wyczuć tej walki. Ja też. Zwłaszcza parowania. Ja unikałem głównie. Odskakiwałem. No właśnie to jest ciekawe, bo jest unik w tej grze, a ja sobie zrobiłem bohaterkę, złodziejkę, kradziejkę taką typową plus właśnie asasynkę.
No to tak walczyłeś jak ja mam, więc... Więc to nie jest skomplikowane. I tak bym grał łukiem. W sumie tylko ze strzałami był problem na starcie. Łuk jest spoko. Chociaż to celowanie takie sobie. Muszę coś tam poprzestawiać w obcach, bo mi przyciągało. Przyzwyczaiłeś się do celowania w Kingdom Camp. Wolałbym takie rozwiązanie, powiem Ci szczerze. Mógłby być celownik nawet na ekranie w tym Graalu, nie mam z tym problemu, ale no, trochę tak. To jest takie Skyrimowe strzelanie z łuku jest w tym Graalu, a... Nie do końca mi to jednak się działo. Nie wiem. Miałem tam problem z celowaniem ogólnie. Może dlatego, że gałki jakoś dziwnie działają. Nie wiem. Mam wrażenie, że są za szybkie. Nie ma takiej płynności w ruchu.
Nie wiem, czy zwróciliście na coś takiego uwagę. Nie, nie miałem tego. Może na PlayStation po prostu się też inaczej gra trochę. Może. Albo muszę pogrzebać w opcjach i coś tam zmienić. Może też to być problem tego typu. Ale mam takie wrażenie, że są za szybkie obroty. Że nie ma takiej płynności w takim poruszeniu. To jest zapewne do dostosowania. No też mi się wydaje, trzeba tam posiedzieć. Spróbuję to sprawdzić, bo na pewno grałoby mi się przyjemniej, gdyby te gałki chodziły właśnie w tym stylu normalnym. Coś jeszcze możemy powiedzieć o tym gralu? Ty byłeś tylko na tej pierwszej mapie? No tak, ja byłem tam, gdzie są rogi i dalej szukać Excalibura. Podobno jest kilka map.
Tak, no tam to widać, że tak powiem, w interfejsie nawet widać, że tam jest dużo miejsca jeszcze do obejrzenia. Nie, ja nie mówię o kwestii tego, że wychodzisz na zewnątrz, zaczynasz odkrywać teren, ale masz mapę kwadratową, tylko że jest kilka takich obszarów, podobno, bo nie wiem, ktoś tak na czacie wczoraj pisał. No to nie, to na pewno jest kilka takich obszarów. Zresztą chyba albo ja to od jednego z autorów, albo od Adama, który mi podesłał kod, albo gdzieś indziej wyczytałem na ten temat. W ogóle, proszę Państwa, prawdopodobnie będę mieć też podczas którejś transmisji do rozdania parę kodów na Graala. Może w niedzielę, jak się uda. Ludzie wczoraj na czacie porównywali tę grę do Obliwiona, co w kontekście tego, co mówił Kamil, jest oczywiście dość naturalne, no bo sam mówi, że to jest list miłosny do Obliwiona.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dziś trochę o najnowszej polskiej grze RPG, czyli Tainted Grail: Fall of Avalon, a także o warhammerowych nowościach ze świeżutkiego jeszcze pokazu, Doomie oraz detalach w Red Dead Redemption 2.