Mentionsy Mentionsy
Rysław i UV - GRUV
Rysław i UV - GRUV

O Switchu 2

03.04.2025 ·1 godz 42 min

Podcast niemal w całości poświęciliśmy wczorajszej prezentacji nowego Switcha i pierwszych gier, które na niego trafią. Wysokie ceny tytułów, exclusive od From Software, entuzjazm Rysława i obojętność UV-a oraz tradycyjne skoki w bok.

Dzień dobry, witamy Was w kolejnym odcinku podcastu grów, który, jak już pewnie podejrzewacie, będzie w całości poświęcony Switchowi. No dobra, nie wiem czy w całości, ale na pewno w jakiejś tam dużej części. No bo wczoraj odbyła się prezentacja nowej konsoli firmy Nintendo i jak pewnie doskonale wiecie, tutaj współgospodarz tego podcastu, czyli Rysław, był... No, naładowany totalnym entuzjazmem przez wiele miesięcy, wczoraj była kulminacja tego wszystkiego, więc posłuchamy, co Pan Rysław na ten temat myśli. Nie da się ukryć, że ja tutaj raczej będę pełnić dzisiaj rolę statysty, chociaż swoje oczywiście do powiedzenia też mam. Zapraszam Was więc, ale najpierw przywitam się oczywiście ze współgospodarzem wspomnianym, czyli z Rysławem.

Więc nie znamy polskiej ceny jeszcze. Ceny podano tak naprawdę tylko trochę później, w sensie na oficjalnej stronie się pojawiły. Na oficjalnej stronie się pojawiły i pojawiły się ceny we wszystkich ważnych regionach. Polska ważnym regionem chyba jeszcze nie jest, bo nie ma polskiej ceny. Zwłaszcza, że uwaga, przypominam, nie ma... de facto polskiego dystrybutora, jest dystrybutor polsko-czeski, w zasadzie czesko-polski, bo to jest czeska firma Conquest, która zajmuje się dystrybucją w Polsce i wszelkimi imprezami, stawia jakieś takie pokazy Nintendo na różnych imprezach, na Pyrkonie czy na innych. konwentach. Możecie sobie pójść tam i pograć na Switchu.

Teraz pewnie już na Switchu drugim. Natomiast nie ma de facto takiego polskiego, polskiego dystrybutora. Nie wiem, czy to się zmieni, czy nie, czy Nintendo jest zadowolone. Współpracę z Conquestem zakładam, że na razie nic nie wskazuje, żeby to się miało zmienić. I nie wiemy też oczywiście nic o polskim interfejsie, o polskich grach. Ja grzebiąc trochę zakulisowo, to mogę tak powiedzieć. Zresztą wspominałem o tym na transmisji. Jeszcze wspomnę też, że na transmisji było ponad 3000 osób. Więc serdecznie dziękuję wszystkim osobom, które się pojawiły. Poprawiliście mi naprawdę humor. I wtedy też powiedziałem, że na moment transmisji nie ma jeszcze dostępnych polskich słowników terminologii.

Nie zostały one wypuszczone. I firmy, które zajmują się lokalizacjami otrzymują takie gloseriusze, najczęściej wcześniej. Tutaj takie groseriusze się nie pojawiły. Sprawdzę, czy dzisiaj się pojawią. Jeśli się dzisiaj nie pojawią, no to z tymi polskimi wersjami trzeba by już je robić, gdyby miały się pojawić po polsku. Skoro nie ma oficjalnych groseriuszy, to znaczy, że raczej nie chcę zapeszać, ale nie spodziewałbym się od razu polskich wersji. Jest niebywałe, że Nintendo w pewnym sensie nie zauważa polskiego rynku, tylko ogarnia to przez firmę znajdującą się poza granicami kraju, znacznie mniejszego.

Przez lata mojej pracy panowało takie przekonanie i często słyszałem taki argument, Że może gdyby Nintendo faktycznie zainteresowało się mocniej Polską, to siłą rzeczy zainteresowanie Nintendo samym w sobie byłoby w Polsce większe. No ale Switch trochę sytuację zmienił ogólnie, bo ta konsola weszła u nas na salony. Switch jest popularną konsolą, ale wiesz, to jest jedyna cały czas, jedyny sprzęt, który dalej nie obsługuje polskiego. Xbox obsługuje, PlayStation obsługuje, PeCety też obsługują. PeCety to inna bajka. Od 30 lat. A tutaj mamy też, no wszystkie telefony obsługują, wszystkie urządzenia, które są sprzedawane w Polsce mają język polski. A...

Jeden z największych producentów konsol na razie tego nie robi i to jest duży problem, który zdecydowanie może nie tyle uniemożliwia, bo weszli na polski rynek, ale hamuje ich rozwój na polskim rynku, bo Nintendo zainteresowane są osoby, które już np. albo z konsolą są od jakiegoś czasu. Albo też są reklamy w telewizji i w internecie z Marianem z Switcha. I te reklamy są dubbingowane. A później ktoś kupuje grę i nie ma nawet polskiego interfejsu. Kupuje konsolę i nie ma polskiego interfejsu w samej konsoli.

Przynajmniej to powinno się zmienić. Jest ten polski oddział lokalizacyjny we Frankfurcie. Zobaczymy. Ja na razie jestem niemal pewien, że z czasem się pojawi polski interfejs, natomiast jak z grami będzie, to trzeba się pewnie przebić przez mur japońskich przedstawicieli Nintendo. Wspomniałeś o mocy konsoli. Ztrzymajmy się tutaj na chwilkę, bo podejrzewałeś, czy tam opierając się na jakichś przeciekach i tak dalej, że to będzie konsola o mocy zbliżonej do PS4 Pro. Oczywiście teraz nie możemy tego potwierdzić, czy tak jest, ale chyba wszystko wskazuje na to, że nie bardzo.

Nie, sądzę, że bliżej PlayStation 4 zwykłego. Jednak Metroid w tym trybie stacjonarnym, bo zapamiętałem sobie te cyferki, 4K, 120 klatek, to wygląda imponująco. Bardzo. No i Metroid wygląda pięknie. Ogólnie wydaje mi się, że gry od Nintendo będą najlepiej dopieszczone. Zawsze tak było, że gry od Nintendo, nawet jak tytuły film trzecich radziły sobie gory, to gry od Nintendo zazwyczaj były fantastycznie zoptymalizowane. Nie tyczy się to tego Pokemon Company, które tam wypuściło jakieś pokemony fatalnie działające. Nie pamiętam jak one się nazywały, te przedostatnie chyba. I to było straszne, straszne, absolutnie straszne.

Oni się boją, że będą ludzie ściągać z Japonii te konsole? Mamy koleżankę na Discordzie naszym, która mieszka w Japonii i to jest umotywowane tym, że jako że Yen jest dość słaby, nie chcą, żeby wykupywano im konsolę teraz i więc ta konsola tylko na rynek japoński, tylko w zasadzie nie tylko dla Japończyków, ale dla osób posługujących się japońskim i jeśli chcą korzystać z funkcji sieciowych mieszkających w Japonii. I ona kosztuje sporo taniej, jedną trzecią taniej kosztuje. To brzmi bardzo rozsądnie. Nintendo to firma stricte japońska. Dbają o swoich odbiorców, gdzie sprzedają jednak najwięcej.

No bo powiem ci, że nie opłaca się kupować bez gry. Jeśli chcesz grać w Mario Kart, a ja będę chciał grać w Mario Kart, to się nie opłaca kupować bez gry, bo w tym wypadku dostaniesz ją znacznie taniej niż gdybyś chciał ją kupić osobno w cyfrze czy osobno w pudełku. Gry pudełkowe będą strasznie drogie. Mówiłeś, że ta wersja cyfrowa jest w tym zestawie, tak? Tylko wersja cyfrowa jest w zestawie. Dobra, o tych cenach pewnie jeszcze sobie pogadamy. Masakryczne ceny. To jest po prostu to, jak Nintendo każe płacić dosłownie za wszystko. To jest dość szokujące, że będzie dostępna gra przewodnik po konsoli.

Ale bardzo, bardzo się dokładne okazały te przewidywania. Nie przewidziano tego, że będzie kamera. sprzedawana. Aha, zewnętrzna kamera, którą można sobie postawić. Okazuje się też, że nie trzeba jej kupować, to może być dowolna kamera, którą macie w domu. Na USB-C podłączana. Znaczy, dowolna kamerka, nie wiem, internetowa, jaką macie. To nie musi być od Nintendo. Przynajmniej tyle. Oni zresztą chyba jakoś strasznie dużo za nią nie liczą. 50 dolarów bodajże za nią chcą policzyć. No to to w tej cenie można już kupić jakąś taką kamerkę do... Znaczy w sumie to nie wiem, bo dawno nie patrzyłem na ceny takich kamerek do... Ale kosztują tak około 200 zł plus, a te lepsze to nawet 1000 potrafią kosztować.

Poza pecetem, nie? Poza pecetem, tak. Chociaż to też może się zmienić. No, ale konsole to nic nowego od lat. Powiedzmy, że część tego abonamentu idzie na obsługę chatu grup. Nie powiedziano jeszcze, czy abonament wzrośnie. Zapowiedziano rozszerzenie go o nowy sprzęt, czyli GameCuba, bo uwaga, abonament sieciowy w przypadku Switcha pozwala nie tylko na grę w sieci, ale także na korzystanie z takiego dość szerokiego wyboru klasycznych tytułów, począwszy od NES-a. Z NES-a, Super Nintendo i za dodatkową opłatę, czyli tak, mamy bazowy abonament, który pozwala nam na grę w sieci i tytuły takie z NES-a i z NES-a i później mamy jeszcze rozszerzony abonament, który pozwala nam dodatkowo na grę tytuły z Nintendo 64 i teraz chyba będzie albo jeszcze bardziej rozszerzone, albo w skład tego już rozszerzonego będą wchodzić gry z GameCube'a jeszcze.

Trwało to dość długo, bo godzinę, więc przygotowano się. Jeszcze pół godziny prowadzenia z Bingą. Ja nie mówię o Twojej transmisji, tylko ogólnie o transmisji Nintendo. Godzinę trwała, nie? Z hakiem małym chyba nawet. Małym haczkiem, tak. No, więc muszę powiedzieć, że się przygotowali dość dobrze do tego tematu. Chociaż tak jak wspomniałeś, zabrakło tam kilku kwestii. Kompletnie olano temat specyfikacji. Jakby uznano, że to nie ma większego znaczenia. A druga sprawa jest taka, że ta cena, nie? Dobrze, że to się pojawiło chwilę później, bo nawet duże serwisy branżowe sprawdzałem zaraz po prezentacji. Nie miałem zielonego pojęcia, ile to będzie kosztować. Pojawiają się już nawet jakieś materiały takie spekulacyjne typu newsy, że powinno od 399 do 499 w tych widełkach.

Dobra, polecę listą. Po prostu zacząłem wpisywać z Partyzanta różne tytuły, które im przychodziły do głowy. Cywilizacja kosztowała tyle. Nie. Też nie. Dragon Age, ostatni. Black Ops 6, Indiana Jones, wyobraź sobie. O fakt, oczywiście. Stellar Blade, czyli gra, która ma praktycznie już rok. Rise of the Ronin, to samo. Final Fantasy, Assassin's Creed Shadows, wspomniany przez Ciebie, tak jak i Outlaws. Tekken 8, Avowed. No i oczywiście nowe tytuły typu Death Stranding 2. Spora lista, powiem Ci szczerze. Oczywiście to są same tripleleje, ale to nie jest tak, że nagle zmienia się świat, ponieważ Nintendo ustawił sobie cenę 80 za cyfrę i teraz wszyscy będą podążać za Nintendo.

To już się dzieje. To jest niesamowite, ale zwracamy na to uwagę. Ale dostrzegamy to teraz przy Nintendo bardziej, bo wyróżnia się. Przy prezentacji nowej konsoli łatwiej coś takiego, wydaje mi się, dostrzec, że nagle o ile sama konsola nie jest tak droga, jak niektórzy by myśleli, jest... Mieści się w tych widełkach przewidywań, no to wiesz, cena za Mariana wersja nośnik 90 dolarów to dużo. Chociaż ceny gier Nintendo zawsze były trochę wyższe, jeśli były na kartidżach, bo ja pamiętam na Nintendo 64 gry w latach 90. W latach 90. One potrafiły w Polsce kosztować w tamtych czasach po 300 zł. Po 300 zł potrafiły kosztować gry.

I fakt, że wtedy mieliśmy coś takiego jak pieczęć jakości Nintendo i teoretycznie nie wpakowywaliśmy się na minę kupując jakąś grę nie wiedząc o niej za dużo, a teraz jest to łatwiejsze. Zwłaszcza jeśli popatrzymy sobie na ilość szrotu w sklepie Nintendo cyfrowym. Tam to jest po prostu niewiarygodne. To jest niewiarygodne ile tam jest Nawet nie wiem, czy można użyć słowa gra na tę produkcję. Ktoś wypuszcza tytuł, w którym skacze sobie patyczek i gra. Zgodzę się o tyle, jeśli chodzi o kwestie sprzętowe, że łatwiej przypisać taką zmianę do sprzętu, tak jak zasugerowałeś w przypadku Switcha 2, no bo przecież 70 euro przybito Sony i Playakowi, nie?

No właśnie, tylko dwie gry. Poza nintendowych. No. Bo pewnie zakładam jeszcze w tym sklepie Nintendo, który sobie można tam odpalić, to tego nie znajdziemy raczej. Zakładam, że nie. Liczę naprawdę bardzo na to, że ten sklep zostanie zburzony i postawiony na nowo. Uśmiechnąłeś się, ale ja tutaj myślę o preorderach. A, w tym sensie. Że już teraz przecież można zacząć kombinować w tej kwestii. Ale preordery startują od 9 kwietnia i sądzę, że wtedy otworzą się śluzy i zacznie się polowanie. Znaczy u nas pewnie mniej, chociaż sądzę, że będzie spore zainteresowanie, ale wydaje mi się, że w Polsce będzie można kupić tego switcha zdecydowanie łatwiej niż na zachodzie.

Line-up Ci się podoba na start? No dużo gier na start jest, bardzo dużo gier na start. Byłem mocno zaskoczony jak wiele tych gier się pojawi już w pierwszy dzień. Co prawda od Nintendo tylko jeden tytuł, czyli Mario, potem drugi to jest przewodnik po konsoli. Czekaj, czekaj, a ten Donkey Kong to kiedyś... 17 lipca. Okej, no to też blisko. No blisko, blisko, ale nie na premierę, nie w dzień premiery. Ale w dzień premiery właśnie ten wspomniany Cyberpunk będzie. W dzień premiery będzie Yakuza. W dzień premiery... Miałem listę w ogóle przygotowaną. Muszę zerknąć na tą... Co tam jeszcze było? No ale sporo gier, głównie firm trzecich będzie na premierę.

To odstawmy, ale Donkey Kong jest dobrym przykładem. Wygląda fajnie, bardzo ładnie, wygląda, że to jest gra dopracowana, pewnie taka będzie, w końcu to jest Nintendo. Mówiłeś o tym znaku jakości, dla mnie ten Nintendo ma taki domyślny znak jakości, powiem Ci szczerze. Nie musi nic przybijać, żadnego stempla, żebym miał świadomość, że te ich gry na ich konsolę są masakrycznie dopracowane. Bo grałem, nie tylko na Switchu. Znaczy dobra, na Switchu grałem tylko w Zeldę, ale wiesz o tym. Ale jakoś to mnie kompletnie nie jara. I tak wczoraj oglądałem te materiały, to stwierdziłem po prostu, że... Ta konsola oferuje gry, które sprawiałyby mi dokładnie tyle samo radości, co Astrobot, czyli niewiele, plus to, co wychodzi na innych platformach.

Bo ja po prostu lubię tego typu gry, ale czy dziś byłoby to możliwe, żeby mnie tak gra Nintendo wciągnęła? Nie wydaje mi się. Nic tam dla mnie nie ma. A w ogóle te Mario Karty to jest dziewiąta już odsłona, tak? Tak. To kompletnie nie mój resort. No a może dlatego, że nie lubię takich ścigałek. No ja dużo grałem w Mario Kart. No i moi synowie bardzo lubią. Wiesz, to jest taka gra u nas, że wspólnie gramy. No właśnie, familijna, rodzinna. Ja nie mam rodziny. Przyjaciół też nie mam. Można grać w sieci. I kamerkę podłączyć. I patrzeć sobie w oczy głęboko. Nie znalazłbym uzasadnienia dla kupienia tego sprzętu. Rozumiem, rozumiem. Ale u mnie to troszkę inaczej wygląda.

Zwłaszcza, że ja te gry od Nintendo, bardzo lubię Zeldę, chociaż głównie patrzę na Metroida. To jest dla mnie główny przyczynek do zakupu tej konsoli. O widzisz, Metroid, bo o nim zapomniałem, to byłaby chyba jedyna gra z tego całego towarzystwa, która by mnie w jakimś stopniu zainteresowała. Sterować można meszką w Metroidzie. Już się pojawiły nakładki takie na joycon, żebyś mógł lepiej ich chwycić. Tak, te joycony w charakterze myszki, przynajmniej po tym, co pokazano wczoraj, to strasznie biednie to wyglądało, bądź szczerze. Trzeba będzie zobaczyć, jak jest odwzorowanie ruchu. Czy to jest dokładne, czy nie jest dokładne. Jako człowiek, który operuje myszką na co dzień i operuje też w nią grach,

Wiesz co, nawet wydaje mi się to w tym kontekście dziwne jeszcze a propos tej myszki, że musisz znaleźć jakąś stałą powierzchnię, żeby jej po prostu używać. To kompletnie mi nie idzie w parze z tym, do czego ten sprzęt jest w zasadzie stworzony. Jeśli grasz stacjonarię, to nie ma problemu. Na przykład taką cywilizację, jak gra, może być całkiem sympatyczna w tego Metroida do rozglądania się. Pewnie też. Wiesz co, większość osób chyba nie gra przy stoliku na konsolach, tak mi się wydaje. Musiałbyś sobie go zorganizować. Jest ta kultowa kanapa, że się rozsiadasz na kanapie i grasz. Może Nintendo zacznie sprzedawać Tableau się to na przykład nazwą. Tak jak teraz był ten zegarek Alarmo. Budzik wydali.

Wynaleźli budzik, nazwali go Alarmo. Teraz wynajdą stolik Coffee Tableau albo Switcho Tableau. Table'o switch'o. Nie, switch'o table'o lepsze. No, jeszcze będziesz mógł na siebie zakładać konstrukcję i jak w samolocie rozkładać ten stolik. O, popatrz. Już rozumujesz dobrze. Ale w samolocie masz stoliczki. I 120 dolarów. Dobra, nie będę grillował, chociaż dużo jest negatywnych komentarzy na temat cen, jeśli chodzi o tego Switcha. Nie ceny samej konsoli, bo konsola wydaje się tania. Ale oprogramowanie to jednak abonamenty itd. Widać, że Nintendo po prostu zdaje sobie sprawę, że można wyciągnąć jeszcze więcej kasy na fanach.

Jak Sony, nie? Sony było mocno krytykowane, zobaczymy jak to będzie w przypadku Nintendo wyglądać. Kiedy dowiemy się też, jakie będą ceny tych upgrade'ów. Jak rzucą na przykład 40 dołków, no to... Nie, no chyba bez przesady. Też myślę, że bez przesady, ale sądzę, że do 20 mogą dobić. Ja mam nadzieję, że na 10 się zatrzymają. 10 to jest taka granica psychologiczna trochę chyba w przypadku tego typu rzeczy. Akurat w przypadku Zeldbony mnie najbardziej interesują. W zasadzie to chyba jedyne, które mnie interesują. No to dokupię ten pakiet rozszerzający do trybu sieciowego. Nie, będę musiał chyba cały tryb sieciowy kupić i pakiet rozszerzający. No ale tam dostanę jeszcze GameCube'a

wprowadzenie osiągnięć, wyobraź sobie. Jednak. Czytałem gdzieś, że mają być jakieś medale, trofea, coś takiego. No, widziałem newsa. To mi umknęło zupełnie. Ale dzisiaj rano to widziałem. Nie wiem dokładnie, jak to będzie działać, czy to będzie system bliźniaczo podobny do tego, co jest na innych platformach, czy właściwie bliźniaczo podobny do tego, co wymyślił Microsoft swego czasu, bo pamiętajmy, że Microsoft był pierwszą firmą, która wprowadziła tego typu rzeczy. Ale coś ma być. Nie wiem, czy nawet nie na golu to widziałem. Poczekaj chwilkę. Proszę bardzo. Nintendo Switch 2 otrzyma coś, czego wielu graczy od bardzo dawna zazdrościło innym platformom.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.