Mentionsy Mentionsy
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza

ŁUKASZ GIBAŁA - LIVE Z KANDYDATEM NA PREZYDENTA MIASTA KRAKOWA

25.09.2026 ·1 godz 42 min · 10 rozdziałów

Wybory samorządowe i walka o prezydenturę w Krakowie wkraczają w decydującą fazę. Gościem specjalnego programu na żywo w Rynku Krowoderskim jest Łukasz Gibała – radny miejski, lider stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców i kandydat na prezydenta miasta Krakowa.Ten LIVE należy do Was! Cały program opieramy na Waszych pytaniach, komentarzach i opiniach z czatu. Żadnych tematów tabu, unikania trudnych wątków czy gładkich politycznych formułek.

0:00 · Wprowadzenie i przedstawienie 1

Dobry wieczór, cześć, witamy na kolejnym LIVE Rynku Krowoderskiego. LIVE z kolejnym kandydatem na prezydenta miasta Krakowa. Dzisiaj w studiu u nas Łukasz Gibała. Dzień dobry. Dzień dobry. Poprzednie live'y możecie znaleźć na kanale. Był Michał Klimek, była Ola Owca, była Aleksandra Owca i był też Jan Hoffman u nas, a jutro przypominam Michał Drewnicki, tylko nie o 20, jak było planowane, tylko o 20.40, bo musi do nas dojechać z debaty w TVP i 20.40 powinna być Bezpieczna, można już kliknąć powiadomienie na kanale. Widzę, że czat się powoli rozgrzewa, więc niech się rozgrzewa. Piszcie pytania, ja będę je zadawał, ale dam wam trochę czasu z pytaniami i sam zadam pierwsze, bo jak się umawialiśmy, jak rozmawiałem z Zapleczem, żeby umówić tego dzisiejszego live'a, to wpadła ciekawa historia, która chyba wszystkim umknęła albo się jeszcze nigdzie nie pojawiła, a wydaje mi się być bardzo warta opowiedzenia.

27:37 · Rozmowa o problemach miasta i propozycje rozwiązań 3

No, tak bardzo krytycznie referować to, co się działo na porządku rządów Aleksandra Miszalskiego. Był taki moment, kiedy te wszystkie media milczały, a wy nagłaśnialiście przypadki nepotyzmu, kolesiostwa i wielki szacunek za to. I moim zdaniem to, że doszło do takiego zrywu referendalnego, to jest w jakiejś tam małej części zasuwa Jana Hoffmana, w jakiejś pewnie też małej części zasuwa Łukasza Gibały, W większej albo w całej, w takiej samej albo większej części zasługa też tego, że redaktor, wtedy jeszcze Krzywak, że redaktor Borejza, czyli że wy panowie gdzieś mieliście odwagę o tych rzeczach mówić i ludzie się po prostu wkurzyli. Bardzo mi to miło słyszeć i jest pytanie w nawiązaniu oczywiście od razu do tego. Pytanie brzmi, co zrobić z kolesiami pokroju Hawranka i Kocurka, przy czym jak rozumiem akurat Kocurek i Hawranek nie podlegają prezydentowi miasta Krakowa, więc zapytam, co zrobić z kolesiami pokroju Szczęsnego Filipiaka?

Pani zachęcała pana redaktora, jak to łatwo można tam studiować i łatwo nabyć ten dyplom. W semestr, w tydzień, bez kłopotu. Nie może tak być, że osoba, która ma wykształcenie plastyczne i to jest jej podstawowy kierunek i potem jakieś takie właśnie pseudo szkoły, bo to trzeba nazywać po imieniu pseudo szkoły. Sprawuje tak ważną funkcję w jednostce, która odpowiada za ochronę przeciwpowodziową. To jest sprawa absolutnie kluczowa i przez przypadek ta osoba okazuje się być żoną posła z partii rządzącej, więc to chyba oczywiste, że jeśli ja zostanę prezydentem, to ta pani niestety nie będzie nam zatrudniona. Czy planuje Pan współpracę na przykład z Panem Hoffmanem i wspólną pracę nad postulatami, jakie mają wspólne zbliżone, czy jakie macie wspólne zbliżone?

Alpenum Milkus pyta, skąd pomysł na kandydowanie? Jest pan zamożnym człowiekiem prowadzącym wiele biznesów. Czy starczy czasu na zarządzanie Krakowem? I po co iść w tę stronę, skoro ma się tyle obowiązków w życiu? To są trzy moim zdaniem pytania. Dlaczego kandyduję? No dlatego, że wkurza mnie to, że nasze miasto jest przez dwadzieścia parę lat rządzone przez ten sam układ. Układ, który tak naprawdę powoduje, że nasze miasto nie jest dla mieszkańców. Nazwa mojego stowarzyszenia to jest Kraków dla mieszkańców, tylko jest dla partyjniaków, dla turystów, dla deweloperów. No i to jest coś wkurzającego. Ja czekałem długo, ostatnio się zgłosiłem z tych kandydatów, czekałem długo, czy się znajdzie jakiś kandydat spoza układu, kandydat obywatelski, który miałby szansę. Moim zdaniem jedynym takim kandydatem, który był spoza układu i obywatelskim, niepartyjnym jest Jan Hoffman, no ale on akurat szansę miał, niewielkie już było widać w sondażach, chociaż życzę mu jak najlepiej.

63:02 · Rozmowa o nocnym burmistrzu i basenach odkrytych 1

I pytanie, jaka to jest motywacja? Moim zdaniem motywacja jest taka, że bardzo zależy mu na tym, żeby prezydentem nie został ktoś, kto te szuflady otworzy. A co w nich jest, to się przekonamy, jeśli wygram wybory. No mam nadzieję, że dostęp do nich będzie łatwiejszy niż był wcześniej, bo tam zawsze były kłopoty z trudnymi dokumentami. No właśnie, my też mieliśmy, to nie tylko pan jako dziennikarz, my jako radni też byliśmy odcinani od informacji na przykład w spółkach miejskich. Radny Maślansi kilka lat sądził ze spółek miejskich, my też podawaliśmy je do sądu. Pewnych dokumentów i tak nie znajdziemy, bo one spłonęły. No ale myślę, że to co zostało i tak chyba musi w jakimś sensie budzić niektórych niepokój, skoro tak mocno dwa lata temu byłem atakowany jakimiś brudnymi metodami, skoro teraz właśnie też niektórzy tak bardzo nie chcą, żebym wygrał. A to myśli pan, że te ataki są związane po prostu z obawami? To to tak brzmi teraz, to co pan powiedział.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.