Mentionsy Mentionsy
Rynek Krakowski
Rynek Krakowski

PLATFORMA i jej media chcą nas zniszczyć

16.09.2025 ·47 min 30 s

Prezydent Krakowa, Aleksander Miszalski, oskarżył nas o… rozpylenie drażniącej substancji w Urzędzie Miasta. Tak – właśnie tak zrobił. Happening, w którym ogłosiliśmy "strefę epidemii kolesiostwa" – jako reakcję na partyjne rozdawnictwo stanowisk w mieście – został przez Miszalskiego przedstawiony jak atak na mieszkańców i urzędników, a do ataku na nasz kanał dołączyły też lokalne media. Miszalski, wspierany przez stare, lokalne media, rozkręcił kampanię ataków i dezinformacji, która miała jeden cel: przykryć nepotyzm, układy i fatalne decyzje kadrowe. A wszystko to przy wsparciu dziennikarzy, którzy nie zadali ani jednego pytania, nie sprawdzili faktów, nie zweryfikowali doniesień u źródła. Po prostu przekleili kłamstwa z Facebooka prezydenta. W tym materiale:opowiadam, jak wyglądała cała akcja – naprawdę,tłumaczymy, dlaczego powstała seria „Stref Epidemii Kolesiostwa”,i punkt po punkcie demaskujemy manipulacje Platformy oraz jej zaprzyjaźnionych mediów.

Czy was kompletnie poj... I po mnie ta obława to trochę spływa, dlatego że przez 10 czy 12 lat podobne nagonki urządzali na mnie ludzie Jacka Majchrowskiego. A Platforma przy Jacku Majchrowskim to nie jest taka znowu groźna, zorganizowana grupa. Ale rzecz jest warta opowiedzenia i warta przedstawienia głównie dlatego, że w wielu miastach w Polsce dzieją się podobne rzeczy. Podobne rzeczy dzieją się na poziomie ogólnokrajowym i różnica jest taka, że ja mam gdzie odpowiedzieć, więc to może po mnie spływać. Mogę wyjść i powiedzieć panu prezydentowi Miszalskiemu, ale pan pierdolisz, panie Miszalski. A wielu ludzi nie ma gdzie odpowiedzieć na takie szczucie, nie ma gdzie odpowiedzieć na takie obławy i oni są w takich sytuacjach bezbronni.

Prezydent. Skandal. To atak na urzędników i mieszkańców. Ale Love Kraków się też pięknie popisał. Love Kraków to jest taki lokalny serwis, który przez lata bardzo dobrze żył z krakowskim magistratem. Tak dobrze żył z krakowskim magistratem, że wiecie kogo zrobił politykiem dekady w Krakowie? Nie, krakowianinem dekady. Jacka Majchrowskiego zrobił krakowianinem dekady. Człowieka, który jak odchodził to miał kilka procent poparcia i był wiązany, nie wiem, kojarzył się ludziom ze słowem na przykład korupcja. Chociaż mi się na przykład kojarzy ze słowami płonące archiwum. I jaki nagłówek dał ten Love Kraków? Na podstawie tego nieprawdziwego wpisu Miszalskiego bezkrytycznie przeklejonego i podkręconego?

A wiecie kiedy się nie znalazł? Jak za Jacka Majchrowskiego była na przykład taka akcja w Krakowie, że aktywiści miejscy protestowali w Parku Bednarskiego. I na moście niedaleko Parku Bednarskiego zawieszono płachtę. A ta płachta... Była pastiszem, jakimś wykorzystaniem wzoru z plakatów używanych, z plakatu propagandowego z III Rzeszy. I jak ta płachta tam zawisnęła, to wszyscy ludzie Jacka Majchrowskiego rzucili się na tych biednych aktywistów, że co zrobili? Że przekroczyli granicę, dokładnie tak jak teraz próbują zrobić z nami. Tylko co się okazało? Zaraz się pojawiły głosy i aktywiści powiedzieli, no to nie my, to nie my wieszamy takie plakaty. I pojawiły się głosy, że była to prawdopodobnie prowokacja jakichś ludzi związanych z urzędem lub życzących dobrze urzędowi, chcących odwrócić uwagę i wyspinować ten temat.

Co chcieli zrobić? Powiesić taką płachtę, zobaczyć ją w necie i zacząć krzyczeć, że aktywiści szczują urzędników Jacka Majchrowskiego. I co się okazało? Akurat wtedy monitoring I tutaj jest podobna trochę sytuacja, bo jakby to było prawda, co Miszalski powiedział, to opublikowałby nagranie z dziennika podawczego, żebyście mogli zobaczyć, jak rozpylamy przebrani za Ghostbustersów drażniącą substancję na mieszkańców. Uwierzcie mi, nie przegapiłby takiej okazji. Ale nie opublikował tego, zamiast tego wrzucił urocze zdjęcie Urzędu Miasta. No to co? Gość ma taśmę brutalnego ataku, przypuszczonego przez ludzi, których nie lubi i których może dojechać.

I nie pokazuje tego nagrania? Tylko pokazuje jakąś ckliwą fotkę, pisząc jaką jest straszną ofiarą? No państwo redaktorzy... No siara, żeście tego nie wyłapali znowu. Kolejna, to student pierwszego roku dziennikarstwa by wyłapał, że coś tutaj jest nie tak. Chyba, że nie jesteście cymbałami. Tylko chcecie być takimi cymbałami, bo jest to dla was wygodne. A jest wygodne, bo pieniądze z magistratu Płyną do różnych mediów, które robią dobrze Olkowi i robią dobrze magistratowi i dobrze robiły Majchrowskiemu przez lata, szerokim strumieniem płynęły. Więc może trzeba tak robić i trzeba robić za cymbała, żeby właśnie pomóc Miszalskiemu dojechać, no też waszą konkurencję, tak? Bardzo, bardzo wygodnie. No ale nie zmienia to tego, że wyszliście tutaj na kompletnych cymbałów.

Tydzień i kilka dni temu. No to to jest prawda? Nie, to jest ordynarna manipulacja, która jest obliczona na to, żeby zrobić z siebie ofiarę. Ale co jeszcze? Ten komentarz, który pokazał, że miał być tymi groźbami strasznymi, to już był w prokuraturze przez to pół roku. I on został umorzony. A dlaczego został umorzony? Podobno dlatego, że uznano, że ta groźba pozbawienia życia to w istocie była groźba odwołania chłopa w referendum. I oby się to odwołanie chłopa w referendum Panie Miszalski, życzę panu, żeby pan tej kadencji na stołku nie skończył, bo człowiek, który szczuje i kłamie, nie powinien być prezydentem mojego miasta. Tym bardziej, że pan półtora roku dopiero rządzi, a ja mam wrażenie, że degeneracja władzy to już postąpiła tak bardzo, jak u Majchrowskiego, w trzy kadencje.

Znaczy, jesteśmy pod koniec trzeciej kadencji Jacka Majchrowskiego, po półtora roku rządów, które miały odnowić to miasto. I ta epidemia kolesiostwa to jest może najbardziej widoczna rzecz, ale tylko jedna z wielu. Przecież pan na szkołach zaczął oszczędzać, żeby tych swoich kolesi móc w urzędzie zatrudniać. Na ich pensje jest, a na szkoły zaczęło brakować pieniędzy. Panie Miszalski, przecież pan miał być prezydentem Krakowa. Pan miał odnowić to miasto. Sprawić, żeby było uczciwe i dobrze zarządzane. A kim pan teraz jest? Pan jest kierownikiem pośredniaka dla Platformy Obywatelskiej. W pośredniaku byłeś? No wstyd, taki sam wstyd, jak te kłamstwa i szczucie, które pan robi. I jest pan przecież też szefem Małopolskiej Platformy Obywatelskiej, więc odpowiada pan za to, co się dzieje w całym mieście, jak chodzi o Platformę.

Czy ten filmik się tam gdzieś pojawił? No nie pojawił się. Mało tego, wprawdzie pozmienialiście nerwowo czasami nagłówki i lidy. To pozmienialiście je tak, że jest jeszcze śmieszniej niż było. Tak pozmienialiście, że w sumie to nie wiem, czy nie jest gorzej niż wcześniej, chociaż przecież już wiedzieliście, o co chodziło. I wiedzieliście, do kogo zadzwonić. I dalej tego nie zrobiliście. Najlepsze to jest to Radio Kraków, które nie odpowiedziało mi, dlaczego sieje fake newsy i powiela bezkrytycznie propagandę Miszalskiego. A widzicie, z Majchrowskim mi się myli. Bo oni to są trochę podobni jednak. Pod pewnymi względami, bo profesor Majchrowski był chyba jednak... Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek w urzędzie miasta Krakowa. Na dzienniku podawczym rozpylona została drażniąca substancja. Poszkodowane urzędniczki skarżyły się na podrażnienie błąd śluzowych.

Brawo, medium publiczne lokalne krakowskie, Radio Kraków. Brawo, czysta woda, tak realizujecie misję. W każdym razie do przeklejonego bezkrytycznie szczuja Miszalskiego dokleili tylko... Sprawców dokleili, nas dokleili. Nie zmienili nieprawdziwej informacji, tylko ją jeszcze przykleili ludziom, których Miszalski nie lubi. To chyba mówi o tym, że nie chodzi o to, że są debilami. No dobra, ale powiedziałem, że po mnie to trochę spływa, bo już przez kilkanaście lat... Miałem takie różne szczucia, ataki ze strony ludzi Jacka Majchrowskiego, więc się przyzwyczaiłem i uodporniłem, a poza tym mam to szczęście, że przez te lata zbudowaliśmy sobie miejsce, w którym możemy na to wszystko odpowiadać, więc możemy się bronić. Wielu ludzi takiego szczęścia nie ma.

Nie ma. Ale co mnie tu rozbawiło najbardziej? Że u Miszalskiego, w interesie Miszalskiego, szczują mnie ci sami ludzie, którzy w mediach robili różne dziwne rzeczy w interesie Majchrowskiego przez te kilkanaście lat. To jest widoczna oznaka, że nic się w tym mieście na lepsze nie zmieniło. I panie Olku, bardzo dziękuję, że pan się otacza takimi ludźmi, bo jakbym miał jakiekolwiek wątpliwości, czy pan się nadaje na prezydenta Krakowa, to jak w pana interesie wojuje mordka, niejaki Łukasz Mordarski, znany z KRK News, a teraz z takiego portalu, co go założył niedawno i nazwał... Kanał Krakowski. I tam ma głos z kanału, mają jakąś rubrykę w ogóle. No to ja żadnych wątpliwości nie mam, że pan prezydentem Krakowa być nie powinien.

Bo to wygląda tak, jakby założył pan swoje Hello Kraków, tą słynną telewizję Majchrowskiego, co to on w niej opowiadał, jaką je zupę na Wigilii. Warsz czerwony czy grzywowa? Tylko tu jest jeszcze gorzej. To jest jeszcze gorsze, bo Hello Kraków to tylko przepalało pieniądze, ale w sumie to było nieszkodliwe. A tutaj, no szczują jak za najlepszych czasów Majchrowskiego. Jak opisali tą akcję z piątku? Napisali, że bojówki napadły urząd. Rozumiecie? Bojówki napadły urząd. Tydzień działa portal, a ja już zostałem bojówkarzem. No i jak patrzę na to, że dzieje się teraz dokładnie to samo i tak samo to działa, jak działało za Majchrowskiego i widzę te same osoby zaangażowane w takie krzywe dość powiedziałbym

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.