Trzaskowski w Telewizji Polskiej. Propaganda, o której będą uczyć studentów
Miała być czysta woda. Jest... Trzaskobus. Miała być BBC. Jest... TVP z teleobiektywem i dzióbkiem z ukrytej kamery. Obiecywano koniec propagandy. Ale Telewizja Polska – jak zawsze – jest „na posterunku”. Tyle że teraz zmienił się właściciel posterunku. W tym materiale analizujemy podręcznikowy przykład propagandy, który powinien trafić na każde zajęcia z dziennikarstwa. Tylko nie jako wzór. 📺 Zobacz, jak buduje się przekaz. Jak dobiera się kadry. Jak podmienia się rzeczywistość. I dlaczego wszyscy politycy – kiedy już dorwą się do TVP – zaczynają ją kochać.
O dziwo u pana Trzaskowskiego nigdy, nigdy w kadrze nie zmieścił się ktoś, kto go pilnuje. Może on ochroniarzy po prostu w ogóle nie ma. I teraz jest jedno, co łączy materiał o Nawrockim z materiałem o Trzaskowskim. Otóż i w materiale o Nawrockim, i w materiale o Trzaskowskim ekspertami są politycy Platformy Obywatelskiej. Nawrockiego komentuje pan Kierwiński, o dziwo bez pogłosu. Przecież to jest lichwa, to jest lichwa. Nawrocki tak naprawdę na początku pożyczał pieniądze na lichwiarskich warunkach.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Miała być BBC. Jest... TVP z teleobiektywem i dzióbkiem z ukrytej kamery.
Obiecywano koniec propagandy. Ale Telewizja Polska – jak zawsze – jest „na posterunku”. Tyle że teraz zmienił się właściciel posterunku.
W tym materiale analizujemy podręcznikowy przykład propagandy, który powinien trafić na każde zajęcia z dziennikarstwa. Tylko nie jako wzór.
📺 Zobacz, jak buduje się przekaz. Jak dobiera się kadry. Jak podmienia się rzeczywistość. I dlaczego wszyscy politycy – kiedy już dorwą się do TVP – zaczynają ją kochać.