Mentionsy Mentionsy
Rynek Hejterski
Rynek Hejterski

HITY Kampanii Wyborczej. To PRZEMILCZAŁY MEDIA

30.05.2025 ·55 min 2 s

To była wyjątkowa kampania wyborcza. Całkowicie co innego widzieli w niej widzowie telewizji - szczególnie tej polskiej w likwidacji. A co innego ci, którzy śledzili ją w internecie. W tym materiale przybliżamy 10 najważniejszych historii, które przemilczały stare media. Posłuchaj o:MERCOSUR;Jacku Murańskim jako ekspercie rządu;Wpadkach posła Zembaczyńskiego i posłanki Gajewskiej;Tym, co wywołało zainteresowanie mediów Markiem Wochem;Prawdomówności Trzaskowskiego;Książce "Rafał";Propagandzie w telewizji;Marszałkowskiej 66;Aferze spotowej.Opowiada Tomasz Borejza.

Myślę, że nie wiem jak się bije, ale spełnia kryterium to pierwsze wydaje mi się. Żeby zostać zaproszonym, jest dość zabawną osobowością. I wychodziłby na scenę do Oktagonu, może z hasłem Naleśnik na przykład, byłoby genialnie. I widzę nawet rywala dla niego, mógłby się bić z Jasiem Kapelą, który w Fame MMA jeszcze wprawdzie nie walczył, ale walczył w Prime MMA, więc ma już jakąś praktykę. Takie starcie liberałów z lewicą. Uśmiechajcie się. No, ale wracając do historii jednak, jest to o tyle istotne, że wyobraźcie sobie, że coś podobnego robi ktoś z drugiej strony spektrum politycznego. Już nie mówię, że koniecznie ktoś od Nawrockiego, ale zrobiłby coś takiego ktoś od Mencena. Albo, nie wiem, od Zandberga. W sensie zrobiłby jakąś szopkę, nakręcił kretyński filmik w internecie, żeby ośmieszyć kontrkandydata, żeby ośmieszyć na przykład Trzaskowskiego.

I wspierały kampanię polityczną, kampanię wyborczą Trzaskowskiego. W sensie za zagraniczne pieniądze manipulowano polską kampanią wyborczą, a zaangażowani w to byli ludzie związani ze środowiskiem organizacji pozarządowych. Konkretnie z kim? Z Akcją Demokracja. Z NGOsem, który na sztandarach ma demokrację i walkę o równość procesu wyborczego. Cześć. Akcja jest wszędzie. Też w Olsztynie na kampusie Polska w przyszłości 2022. A tutaj ci ludzie co zrobili? Pomogli zagranicznej firmie nakręcić spoty oczerniające Mencena i Nawrockiego i promujące Trzaskowskiego i promować je w polskim internecie. Ta firma później te spoty zrobione z pomocą tych ludzi promowała za ciężkie pieniądze w polskim internecie tak, żeby obrzydzić wam kandydatów prawicy i żebyście zakochali się w kandydacie Trzaskowskim.

Był nawet raport o tym, co się dzieje. Ale wiecie, co zrobili? Przekazali go jedynie sztabowi Trzaskowskiego. Nie przekazali informacji o tym sztabowi Mencena, Nawrockiego, Brauna, Zandberga, Biejat itd., tylko Trzaskowskiego. Tak działa polskie państwo. Nielegalna kampania, finansowana z zagranicznych pieniędzy. I co robią? Nic nie robią. I informują beneficjenta tej nielegalnej kampanii, że sprawa może wyjść na jaw. No tak to wygląda. Przy czym oczywiście sam beneficjent tej kampanii, to jest kolejna rzecz, która została przemilczana gdzieś w tej kampanii. Ale czy to może jest tak, że taki temat w ogóle jest nieinteresujący dla telewizji? No nie jest tak. To jest temat bardzo interesujący, tylko wszystko zależy. No więc, kiedy setki tysięcy złotych szły na kampanię Trzaskowskiego z zagranicy,

Ja sobie myślę, że jak są takie rzeczy, to trzeba do tego podchodzić z dużą ostrożnością. I kto wie, kto za to zapłacił i po co to zrobił. Ja na przykład tego nie wiem, ale wiem, Że poziom zainteresowania mediów mainstreamowych w tym wypadku ewidentnie zależy od tego nie co się dzieje, ale kogo to dotyczy i komu może pomóc lub komu zaszkodzić. Ale idźmy dalej, do samego beneficjenta. Tych spotów, bo to jest kolejna ciekawa historia, która zginęła, ta została z kolei utopiona w piwie. W jakim piwie? Wiecie wszyscy, w piwie Trzaskowskiego, Sikorskiego i Mencena, bo to wyjście na piwo spowodowało, że wszystko, co mówiono w czasie debaty,

Trzaskowskiego, w czasie wizyty Trzaskowskiego u Mencena w studiu, no gdzieś tam zginęło w kłótni o to, czy wolno pić piwo, czy nie wolno pić piwa. No ja uważam, że w ogóle wolno pić to piwo, tylko że jak Trzaskowski i Sikorski przez parę lat mówią, że Mencen to jest faszysta, który wywróci demokrację, to trochę jest dziwnie. Później jak potrzebują, to idą z nim walić browar. Przy stoliku, którego już Mencen wtedy oczywiście wywrócić nie może, bo jak wywróci stolik z piwem, to piwo się rozleje, a taki antysystemowiec na pewno na to nie pozwoli. No, ale wracając, co umknęło przez to piwo? Przez to piwo umknęło na przykład to, że Mencen bardzo ładnie zgrillował i przycisnął Trzaskowskiego w sprawie spotów. Zrobił coś, czego nie zrobili dziennikarze największych polskich stacji. Nie zrobili, bo jeszcze by Trzaskowski pewnie źle wypadł.

Należałoby to chyba sprawdzić i ich o to zapytać. Ale co? Nie. I nawet demagog, który nie jest specjalnie kochany przez prawą stronę sceny politycznej, zweryfikował występ pana Trzaskowskiego i to, co on mówił o tych spotach u Mencena. No i zweryfikował, nie zgadniecie, negatywnie. No, ale jak pojawia się już ten demagog, to jest też kolejna sprawa z ostatnich tygodni, o której jakoś wiele Gazeta Wyborcza nie pisała, czyli to, co działo się na debacie między Nawrockim i Trzaskowskim. Tutaj trochę winy ponosi sam Nawrocki, który, jak się okazało, nie może dwóch godzin wytrzymać bez nikotyny. No więc strzelił dość śmieszny numer w czasie rozmowy. No i potem rozmawiano głównie o tym, co on tam do tego... co on tam przyjmował, tak to może nazwijmy.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.