W 5 minut straciłam wszystko.
Czy z najtrudniejszych doświadczeń da się zbudować sens — bez udawania, że „wszystko dzieje się po coś”?W tym odcinku Magdalena Daniłoś opowiada o premierze książki „Punkty przełomowe” i o wydarzeniach, które zmieniły jej życie: stracie syna w dziewiątym miesiącu ciąży, tygodniach walki o zdrowie, traumie zapisanej w ciele, późniejszym wypaleniu zawodowym i biznesowych konsekwencjach decyzji o zatrzymaniu się.To rozmowa o żałobie, kontroli, ADHD, wypaleniu, długach, komorniku, terapii i szukaniu sensu wtedy, gdy nie ma gotowych odpowiedzi. Bez motywacyjnych sloganów. Bez „dasz radę”. Bardziej o tym, jak przeżyć, nazwać to, co się stało, i z czasem zobaczyć, co można z tego wynieść.
I jeśli mam być z tobą szczera, to ja tak naprawdę dotknęłam tego, co się stało, tak w kontekście zatrzymania się w ogóle przy tym wszystkim. nazwania tego prawie 9 lat później. Tyle mi zajęło czasu, uporanie się z konsekwencjami szeroko pojętymi tej całej sytuacji, która się wydarzyła, a jednocześnie lęk we mnie, żeby dotknąć ten temat i jakkolwiek w niego wejść, był tak przepotężny, że na wszelkie możliwe sposoby unikałam w ogóle skonfrontowania się z tym, co się ze mną stało. Tak między Bogiem a prawdą, gdyby ktoś kręcił taki film, nie rozmawiając ze mną wtedy z zewnątrz, to ja wyszłam ze szpitala, wróciłam na kilka tygodni do domu, miałam epizod zdiagnozowany PTSD, myślę, że epizod depresyjny.
Domyślam się, że po takiej sytuacji i takich doświadczeniach To pewnie się zmieniło. Absolutnie. Absolutnie i myślę sobie, że lęk przed tym, że moje ciało nie będzie funkcjonowało czy nie funkcjonuje tak jak ja sobie wyobrażam, że powinno. Jest we mnie do dzisiaj, a my nagrywamy rozmowę dosłownie niespełna dobę po tym, jak ja wylądowałam właśnie na sorze tydzień temu. Na całe szczęście i dzięki Bogu tylko z powodu zatrucia pokarmowego, ale przypomniało mi się siedem dni temu, jak przyjechała karetka po mnie i pan podał mi Wenflon i ja poczułam zapach Wenflonu, a wąchałam niestety różne preparaty medyczne przez kilka tygodni leżąc w szpitalu.
I to uczucie było tak silne, że to się wydawało, że pół godziny, godzina, nie wiem, stanę na stacji, wypiję kawę, przejdzie. Nie przeszło. To trwało ileś tygodni, więc ja w tym stanie, spanikowana na zasadzie, Boże, co ja teraz zrobię w ogóle? Ja mam ileś tam szkoleń skontraktowanych, cały kalendarz wypełniony, ja muszę jutro z powrotem wstać i jechać znowu gdzieś tam. Więc dojechałam do domu, była jakaś godzina, nie wiem, dwudziesta, dwudziesta pierwsza. Ja jeszcze dodam, bo to jest ważna rzecz, ja jeszcze miałam jeden bardzo trudny koszt tego całego przedsięwzięcia, ja wtedy chorowałam na drugi stopień otyłości, ponieważ mój dzień się zaczynał od niejedzenia, często od tego, że wsiadałam do samochodu o piątej, szóstej rano, jechałam na te warsztaty gdzieś tam na drugi końc Polski,
I wstać za dwa dni i powiedzieć, o mój Boże. Że możesz się czuć mądra i głupia. Że możesz się czuć świetną matką i totalnie porażkową matką. Możesz się czuć najlepszym przedsiębiorcą i totalnie w ogóle nieprzygotowanym do tej roli człowiekiem. I ja mam taką myśl, że wszystkie te sytuacje i w ogóle sytuacje, nawet te dobre, mają zawsze w sobie jakby potencjał obu, no bo ty jesteś mamą, ja jestem mamą i kiedyś zadałam takie pytanie na jakiejś sali szkoleniowej, wymień jedną sytuację, mam 20 osób siedziało na żywo, wymień jedną sytuację, która była obiektywnie przez ludzi oceniana jako pozytywna, a jednocześnie wywoływała w tobie trudne emocje. I pan podniósł rękę i mówi, jak się urodził mój syn. I wszyscy Ale jak? Przecież to jest taki wspaniały moment.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróż autorki postradania syna i proces żałoby.
Premiera książki Punkty Przełomowe i jej motywacja.
Opowieść autorki o procesie żałoby i zmianie perspektywy na świat.
Analiza autorki swojego ciała i poczucia bezpieczeństwa po doświadczeniach.
Refleksja autorki na temat kontroli i odwagi w życiu.
Podczas opowieści autor opisuje swoje doświadczenia związane z obsesyjnym kontrolowaniem swojej rzeczywistości przez pracę, a także wypalenie zawodowe, które miało miejsce w najlepszej sytuacji zawodowej. Autor opowiada o swoim doświadczeniu depresji okołoporodowej i jak to wpływało na jej zdolność do wstawania rano. Wyjaśnia, jak wypalenie zawodowe miało dwa aspekty: fizyczne i emocjonalne, oraz jak to wpływało na jej zdolność do pracy i relacje z innymi.
Kobieta opisuje monomitem Josepha Campbella i jego zastosowanie do interpretacji trudnych doświadczeń. Wyjaśnia, jak trudne sytuacje mogą być szansą na rozwój i nową perspektywę.
Podczas rozmowy kobieta opowiada o procesie pisania książki i autoterapii, która wynikała z tego, wracając do trudnych doświadczeń.
Kobieta opowiada o doświadczeniach, które pomogły jej zrozumieć, że w życiu jest zarówno fajne, jak i trudne aspekty.
Zakonczyła rozmowę, podziękowując słuchaczkom i zachęcając do przeczytania książki.
Podsumowuje rozmowę, podkreślając, że nawet w trudnych sytuacjach można znaleźć nadzieję i optymizm.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy z najtrudniejszych doświadczeń da się zbudować sens — bez udawania, że „wszystko dzieje się po coś”?W tym odcinku Magdalena Daniłoś opowiada o premierze książki „Punkty przełomowe” i o wydarzeniach, które zmieniły jej życie: stracie syna w dziewiątym miesiącu ciąży, tygodniach walki o zdrowie, traumie zapisanej w ciele, późniejszym wypaleniu zawodowym i biznesowych konsekwencjach decyzji o zatrzymaniu się.To rozmowa o żałobie, kontroli, ADHD, wypaleniu, długach, komorniku, terapii i szukaniu sensu wtedy, gdy nie ma gotowych odpowiedzi. Bez motywacyjnych sloganów. Bez „dasz radę”. Bardziej o tym, jak przeżyć, nazwać to, co się stało, i z czasem zobaczyć, co można z tego wynieść.