NATO nas nie obroni?
Czy NATO naprawdę jest w stanie zagwarantować Polsce i Europie bezpieczeństwo? W obliczu wojny w Ukrainie, rosnących napięć z Rosją, zmian w polityce USA i wzrostu potęgi Chin – pytanie o przyszłość sojuszy wojskowych staje się kluczowe. W tej rozmowie z Albertem Świdzińskim, analitykiem i ekspertem ds. geopolityki, omawiamy: • co oznaczają ostatnie deklaracje Donalda Trumpa i polityka USA wobec NATO, • czy Europa poradzi sobie bez obecności Stanów Zjednoczonych, • jak zmienia się układ sił między Zachodem, Rosją i Chinami, • dlaczego Polska musi przygotować się na nowe zagrożenia, • jakie scenariusze mogą czekać Europę w perspektywie najbliższych lat.
To jest jedna rzecz. A druga rzecz jest taka, że po pierwsze Donald Trump dużo mówi, ale nawet jakby mówił mniej, to jak my rozumiemy rzeczywistość w geopolityce, w strategii, w polityce międzynarodowej, polega na tym, że politycy nie tworzą rzeczywistości. Rozumiesz, tak? To nie jest tak, że oni mogą wymyślić sobie nowy świat i go stworzyć od zera. Politycy mają tysiąc różnych opcji, mogą pójść w tą, pójść w tamtą. Politycy są w bardzo wąskich kolejnach i nie mogą z nich wyjść. To rzeczywistość, struktura rzeczywistości, to jaką mają gospodarkę, ile mają siły, ile mają żołnierzy, jakie mają społeczeństwo, co to społeczeństwo chce i tak dalej, gdzie są na mapie położeni, definiuje to, co mogą ze sobą zrobić. Więc oni mają bardzo wąski menu opcji.
Te wszystkie państwa dookoła siebie i zaprząc je do jednego celu, jesteśmy coraz silniejsi i rzucamy wyzwanie Stanom Zjednoczonym. to wtedy one rzeczywiście mogłyby rzucić to wyzwanie, zagrozić stanu bezpośrednio. Więc kluczem do tego jest stworzenie systemu, który na to nie pozwala. I Stany postanowiły, że tym metodą do tego jest coś, co nazywa się, tu zaczynam galopować, wielka strategia prymatu, która polegała na tym, że tworzymy taki system oparty o otwarty handel, bo to jest najważniejsze dla państwa. Z wyjątkiem utrzymania własnej suwerenności, że można sobie było robić, co się chce, we własnym państwie. Drugą najważniejszą rzeczą, taką, która pozwala być bogatszymi, jest wolny handel. Czyli, że ja robię coś taniej, sprzedaję to do kraju C, kraj C robi coś innego taniej, sprzedaje to mi i wszyscy jesteśmy bogatsi.
W ogóle nie było nikogo innego. A teraz Reform ma takie poparcie, jak Partia Pracy i konserwatyści razem wzięci. Niektórych są darze. Więc za chwilę Europa będzie też głęboko podzielona, głęboko zajęta sobą, bo ta elita, która teraz jest, ona długo nie przetrwa i już za chwilę nie będzie. I to też powinno martwić nas, bo nie tylko Stany zjednoczone są zajęte sobą bardzo i zajęte czym innym, na pewno nie rywalizacją z Rosją. I Europa jest zajęta sobą, a my konfrontujemy się z tym, z czym konfrontowaliśmy się zawsze, czyli z Rosją. Ja nie słynę z optymizmu w Strategy and Future. Wiesz, czym się różni optymista od pesymisty?
Że koszty gospodarcze będą gigantyczne. Że będą spadały bomby konwencjonalne, czy rakiety. Ale też z tym, że teoretycznie jest wykluczona możliwość eskalacji jądrowej. Więc na mocy artykułu piątego NATO Holandia może zrobić to, ale nie musi. Holandia może też nam wysłać thoughts and prayers. Może zrobić wszystko pomiędzy tym. Może wysłać jakieś wsparcie materiałowe, trochę amunicji. Może wysłać paru żołnierzy, którzy będą stali daleko. prawdopodobieństwo tego, co zrobi, należy mierzyć tym, jak duże zagrożenie egzystencjalne grozi samej Holandii. Bo jak grozi bardzo duże, no to szansa, że wyślą żołnierzy jest całkiem spora. Ale jak nie grozi bardzo duże zagrożenie egzystencjalne, tylko może się stać, jeżeli Holandia wyśle tych żołnierzy, no to wtedy nieroztropnie jest kalkulować jako mąż stanu, że Holandia rzuci wszystko, co ma na szalę.
Zakupy sprzętu miały, wiesz, zamykamy uszy, kupujemy sprzęt, tak? Zastąpiły debatę. Po drugie, dobrze jest, jak jesteś politykiem, to jak zrobisz sobie fotkę na tle F-35 czy innego stalowego ptaka, to wyglądasz jak prawdziwy wódz plemienia. Oglądasz się jak szef. No, poważnie. Są tak, więc nawet w Polsce to było widoczne po tym, że kupowano takie bardzo drogie, my to nazywamy w Strategy and Future, jestem z Jackiem Bartosiakiem, jesteśmy w tym think tanku, białymi słoniami. Czyli takie bardzo drogie typu uzbrojenia, które świetnie wyglądają na zdjęciach, ale to jest tylko jeden element, który musi być obudowany. Czasem ma większy sens, czasem mniejszy, jest bardzo drogi. A trzeci powód jest taki, że polscy politycy myśleli, że jak obkupią się sprzętem w Stanach, to kupią sobie polisę ubezpieczeniową.
Znowu ten się odzywa. Albo ktoś mówi, że no nie, nie rozmawiamy o tym na ten temat. Gdyby nasi więcej rozumieli w ogóle z rzeczywistości, na czym polega geopolityka, na czym polega w ogóle polityka. Albo gdyby rozumieli, jakie konsekwencje wiążą się z nuclear sharing dla Stanów Zjednoczonych, dla reszty NATO i co w ogóle daje nuclear sharing. to przestaliby tak wyjękiwać ten temat, bo to już jest upokarzające, ile można powtarzać to samo i dostawać... Ile razy można zapraszać kogoś na randkę, tak? W pewnym momencie musisz mieć trochę godności i odpuścić temat, tak? Trochę szacunku do samego siebie. A ci międlą ten temat bezustannie i to pokazuje, że debata jest na wczesnym poziomie, ale tak się składa, że twój gość kończy książkę na temat broni jądrowej, strategii użycia...
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy NATO naprawdę jest w stanie zagwarantować Polsce i Europie bezpieczeństwo? W obliczu wojny w Ukrainie, rosnących napięć z Rosją, zmian w polityce USA i wzrostu potęgi Chin – pytanie o przyszłość sojuszy wojskowych staje się kluczowe. W tej rozmowie z Albertem Świdzińskim, analitykiem i ekspertem ds. geopolityki, omawiamy: • co oznaczają ostatnie deklaracje Donalda Trumpa i polityka USA wobec NATO, • czy Europa poradzi sobie bez obecności Stanów Zjednoczonych, • jak zmienia się układ sił między Zachodem, Rosją i Chinami, • dlaczego Polska musi przygotować się na nowe zagrożenia, • jakie scenariusze mogą czekać Europę w perspektywie najbliższych lat.