NATO nas nie obroni?
Czy NATO naprawdę jest w stanie zagwarantować Polsce i Europie bezpieczeństwo? W obliczu wojny w Ukrainie, rosnących napięć z Rosją, zmian w polityce USA i wzrostu potęgi Chin – pytanie o przyszłość sojuszy wojskowych staje się kluczowe. W tej rozmowie z Albertem Świdzińskim, analitykiem i ekspertem ds. geopolityki, omawiamy: • co oznaczają ostatnie deklaracje Donalda Trumpa i polityka USA wobec NATO, • czy Europa poradzi sobie bez obecności Stanów Zjednoczonych, • jak zmienia się układ sił między Zachodem, Rosją i Chinami, • dlaczego Polska musi przygotować się na nowe zagrożenia, • jakie scenariusze mogą czekać Europę w perspektywie najbliższych lat.
Ale potem stwierdza, że państwo udzielą niezłocznie takiej pomocy, jak są w stanie, jak uznają za stosowne. Nie ma definicji. To jest bardzo szerokie stwierdzenie. Tak, no wiesz, nie ma innych, bo państwa nigdy nie pozwalają sobie na automatyzm postępowania, dobrowolnie, tak? A nawet gdy pozwalały... Więc okej, może żeby nie mieszać wątków. Więc artykuł piąty na to oznacza, że jak Polska go aktywuje, to Holandia może wysłać wszystko, co ma do ostatniego żołnierza w obronie Białegostoku. I przywództwo polityczne musi liczyć się nie tylko z tym, że przegra kolejne wybory, że jak zginie 20 tysięcy żołnierzy, no to może to nie być za popularne, że kolejne wybory mogą pójść... Nie najlepiej.
Że koszty gospodarcze będą gigantyczne. Że będą spadały bomby konwencjonalne, czy rakiety. Ale też z tym, że teoretycznie jest wykluczona możliwość eskalacji jądrowej. Więc na mocy artykułu piątego NATO Holandia może zrobić to, ale nie musi. Holandia może też nam wysłać thoughts and prayers. Może zrobić wszystko pomiędzy tym. Może wysłać jakieś wsparcie materiałowe, trochę amunicji. Może wysłać paru żołnierzy, którzy będą stali daleko. prawdopodobieństwo tego, co zrobi, należy mierzyć tym, jak duże zagrożenie egzystencjalne grozi samej Holandii. Bo jak grozi bardzo duże, no to szansa, że wyślą żołnierzy jest całkiem spora. Ale jak nie grozi bardzo duże zagrożenie egzystencjalne, tylko może się stać, jeżeli Holandia wyśle tych żołnierzy, no to wtedy nieroztropnie jest kalkulować jako mąż stanu, że Holandia rzuci wszystko, co ma na szalę.
No tak, bo teraz przy okazji wspomnianych już dronów Były wysłane. Jeden myśliwiec był wysłany, chyba został, no coś tam było, ale zastanawiam się, na ile to było takie bardziej na pokaz, na zasadzie, dobra, coś tam wysłaliśmy, coś zostało zrobione. Wiesz, pomogli. To holenderski właśnie, bo była holenderska cisterna sobie latała. Nie wiadomo, co dokładnie latało, bo nie powiedzieli precyzyjnie, ale na pewno był to holenderski myśliwiec F-35. I on też zestrzeliwał te drony. Zestrzelił jakiegoś tam drona, czy drony, nie wiem. I to bardzo miło, ale po raz kolejny to nie może być punkt odniesienia do tego, co zrobi Holanda nie w przypadku pojedynczego wlecenia kilkunastu dronów, a pełnoskalową wojną, gdzie czołgi do siebie strzelają i ludzie się mordują na ziemi.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy NATO naprawdę jest w stanie zagwarantować Polsce i Europie bezpieczeństwo? W obliczu wojny w Ukrainie, rosnących napięć z Rosją, zmian w polityce USA i wzrostu potęgi Chin – pytanie o przyszłość sojuszy wojskowych staje się kluczowe. W tej rozmowie z Albertem Świdzińskim, analitykiem i ekspertem ds. geopolityki, omawiamy: • co oznaczają ostatnie deklaracje Donalda Trumpa i polityka USA wobec NATO, • czy Europa poradzi sobie bez obecności Stanów Zjednoczonych, • jak zmienia się układ sił między Zachodem, Rosją i Chinami, • dlaczego Polska musi przygotować się na nowe zagrożenia, • jakie scenariusze mogą czekać Europę w perspektywie najbliższych lat.