Mentionsy Mentionsy
Rozmowy Inspirujące
Rozmowy Inspirujące

Rozmowy Inspirujące 18: Anna Streżyńska

13.10.2022 ·1 godz 9 min · 8 rozdziałów

Anna Streżyńska, była Minister Cyfryzacji (2015-18), założycielką MC2 Innovations.W czasie gdy pełniła funkcję Minister Cyfryzacji, wdrożono wiele kluczowych projektów w zakresie cyfryzacji państwa: profil zaufany (logowany przez bankowość elektroniczną), podpis zaufany, mObywatel itd. Jej obecna firma prowadzi wdrożenia usług IT m.in. w sektorach media i entertainment, finansów i bankowości oraz służby zdrowia.W kolejnym wywiadzie z serii "Rozmowy Inspirujące" zadam jej pytania:🎙️ Co Panią najbardziej zaskoczyło przy dokonywaniu zmiany z pracy w administracji publicznej do biznesu?🎙️Jak zmieniła się polska administracja państwowa przez ostatnie kilkanaście lat? 🎙️Jakie rady dałaby Pani osobom, które mają problemy z pracoholizmem? 🎙️Jakie wnioski dotyczące cyfryzacji państwa możemy wyciągnąć obserwując wojnę na Ukrainie?🎙️Polacy zakochali się w startupach i uwierzyli we własne siły. Jak ocenia Pani przyszłość i problemy stojące przed polskimi startupami?🎙️W Polsce nadal osoby 50+ są traktowane jak ludzie specjalnej troski. Co z tymi „50+”, „60+” itd. w najbliższej przyszłości?🎙️W jaki sposób administracja publiczna powinna nadzorować media społecznościowe? Czy to w ogóle potrzebne lub możliwe?I inne.Zapraszam!Marcin Babiak

0:29 · Transformacja administracji publicznej 1

Dzień dobry Państwu. Okej. Pani Anna, to ciekawe, co ta transformacja z administracji do sektora prywatnego, ale zanim do niego przejdziemy, to może chciałbym tak chwilkę wrócić do tego, z czego jest Pani najbardziej znana chyba w przestrzeni publicznej, czyli z tego okresu, kiedy pełniła Pani funkcję minister cyfryzacji. Mówi się, że zastała Pani Polskę analogową, a zostawiła cyfrową, czy papierową, a zostawiła cyfrową. No tak, to jest bardzo miłe sformułowanie i każdy by chciał usłyszeć takie podsumowanie pracy. Ja mam dwa ważne etapy pracy za sobą, takiej pracy w sektorze publicznym i one konsekwentnie się ze sobą wiążą.

1:25 · Zakończenie pracy w administracji 2

Ten cel przyświecał nam, gdy w 2015 roku zaczynaliśmy pracę. No i wracając do tego miłego sformułowania W zostaniu Polski papierowej, a zostawieniu cyfrowej, to i tak i nie. I powiedziałabym, że nawet oczywiście, że nie, bo po pierwsze, trochę administracja cywilizowała się już wcześniej. Nawet powiedziałabym, że tych inicjatyw było bardzo dużo, ale bardzo wybiórczych, raczej pod kątem pracy urzędnika, Rozwiązania te, które wówczas powstały, nie były dla przeciętnego użytkownika przyjazne, ale nie była to Polska całkowicie papierowa.

Dzisiaj z perspektywy czasu uważam, On był zasadzony na tak założycielskich, dużych błędach, że trzeba było go od razu porzucić. Ale też nie zostawiłam Polski całkowicie cyfrowej. Mimo że dziś większość ówczesnych moich interlokutorów, krytyków uznaje, że przez te dwa lata, które ja dostałam w ogóle na tę pracę, wydarzyło się bardzo wiele, Postawiliśmy fundamenty do tej Polski Cyfrowej. To było o wiele za mało czasu na rzeczywistą transformację cyfrową. Ja trafiłam do resortu w końcówce 2015 roku.

28:59 · Cyfryzacja wobec wojny na Ukrainie 6

Nic podobnej skali, a tu daliśmy sobie radę z obsłużeniem dodatkowych 6,5 miliona osób, wiemy kim są, wiemy co się z nimi dzieje i w pewnym sensie nadaliśmy im quasi obywatelstwo, czy quasi... Zaewidencjonowaliśmy ich. To też spowodowało, że oni otrzymali konkretne uprawnienia, które są dystrybuowane cyfrowo. To można porównać tylko z pierwszym okresem, którego już najstarsi Polacy niemalże nie pamiętają, kiedy budowano te największe systemy informatyczne państwa typu PESEL, rejestr dowodów osobistych, to są przedsięwzięcia,

Ta DIA umożliwiła nam pozyskanie informacji o naszych nowych gościach, Ale też stanowi obecnie taki przykład, jak powinno się to rozwiązywać i jak daleko można pójść w tym rozwiązaniu. To mnie trochę złości bawi i cieszy zarazem, że jak ja mówiłam, co trzeba zrobić, to uszy były głuche, a potrzebny był młody, 31-letni minister ... Ukrainy, minister cyfryzacji, żeby pokazać, że naprawdę cały system obsługi obywatela, nawet takiego całkowicie cyfrowo wykluczonego, można z powodzeniem oprzeć na smartfonie.

Mnie absolutnie zachwyca szerokość tego działania, bo Ukrainki, które goszczę, Odbierają nawet alarmy o ataku rakietowym czy bombowym na swoim terenie, siedząc tutaj w Polsce, bo ten system po prostu na smartfonie działa. On uprzedza o tym, że jeżeli jesteś w tym miejscu we Lwowie, to uciekaj do piwnicy. I ona to słyszy, tutaj będąc w Polsce, bo ten system się wzbudza u niej na smartfonie w Polsce i ona może się dowiedzieć co się dzieje z jej rodziną, czy wszystko w porządku, czy sąsiedzi są cali i zdrowi. To nie tylko... Czyli na Ukrainie cyfrowe państwo w obliczu wojny się, można powiedzieć, bardzo dobrze sprawdziło.

Jak już mówimy o cyfryzacji państwa, to nie możemy nie wspomnieć o cyfrowych wyborach, o e-wyborach. W Polsce koszty wyborów prezydenckich i parlamentarnych to jest około pół miliarda złotych. Prezydenckie są droższe, no bo tam, mimo że wybiera się jednego człowieka, a nie 360, no to dwa razy trzeba pójść do tych wyborów i dwa razy zorganizować karty do głosowania, komisje wyborcze itd., itd. To jest ogromny koszt. Te pieniądze mogłyby trafić na coś zupełnie innego. Mamy systemy identyfikacji cyfrowej obywateli. Wydawałoby się, że to gigantyczna oszczędność, zmiana wyborów papierowych na cyfrowe. Tymczasem ani nic nie słychać o tego typu wyborach, ani zapowiedzi nie słychać.

Tylko że my wolimy pamiętać, że były trudności w tym bardzo wrażliwym obszarze i trochę Nie ma odwagi cywilnej, żeby pogodzić się z tym, że pierwsze koty za płoty po prostu i że mogą nastąpić jakieś perturbacje. Zrobimy wszystko, żeby ich uniknąć, ale jednak taką decyzję trzeba podjąć. Paradoksalnie kraje, o których Pan wspomina, Stany Wiele innych wcale nie są najnowocześniejsze, jeśli chodzi o rozwiązania cyfrowe, w związku z tym pewnie nie warto patrzeć na nie, warto bardziej patrzeć na Estonię, która jest zawsze takim niedoścignionym wzorem, bo Estonia właśnie dlatego jest wzorem, że ona też wiele razy się przewróciła na cyfryzacji.

Jeśli zcyfryzujemy, to będą oskarżenia o manipulacje cyfrowe, nie zcyfryzujemy, to będą manipulacje o oskarżenia papierowe, no to po co to ruszać, nie ma z tego bezpośredniej korzyści politycznej. No i druga rzecz to oczywiście właśnie interesy polityczne. Myślę, że jest grono ludzi, którzy uważają, Udostępnienie narzędzi cyfrowych spowoduje uruchomienie tej szarej masy, która nigdy nie głosuje, to po pierwsze, i nie wiadomo jak zagłosuje, i to jest jakiś tam obszar ryzyka, i że uruchomi to również wszystkich tych, którzy mają zwyczaj wyjeżdżać na weekendy, czyli w domyśle ta warstwa zamożniejsza, która z reguły głosuje

56:49 · Cyfrowe wykluczenie 4

Jak już wspomnieliśmy o osobach czy grupach narażonych na wykluczenie społeczne, cyfrowe, to chciałbym też spytać o grupę, do której ja należę od miesiąca. Takie osoby są traktowane w Polsce często jak osoby specjalnej troski. Z tego co obserwuję, Linkedin pęka w szwach od postów dramatycznych z historiami dyskryminacji rzędu na wiek, agizmu, kompletnego niezrozumienia wzajemnego pokoleń, mentalności. Myślę też każdy z nas zna przykłady, ja też znam takie przykłady, celowego wycofania się z aktywności zawodowej, żeby tylko odczekać jakoś do emerytury.

Później to już trochę ciągnęło się, ta bierność cyfrowa, bierność w uczeniu się przez całe życie, to są Efekty, które się trochę wiążą z tym pokoleniem i które spowodują, że wraz z tym, jak nasze pokolenie będzie się starzało, to kolejne pokolenia 50-latków będą już pochodziły z tych roczników wyedukowanych cyfrowo, gotowych na zmiany, Uczących się przez całe życie, rozumiejących zasady konkurencji o pracę i wiele innych zjawisk, więc my troszkę płacimy takie frycowe za zmiany, która nas zaskoczyła i której nie umieliśmy zaabsorbować.

Obyżżył w ciekawych czasach, przeżyliśmy bardzo ciekawe czasy. Ale też trzeba zwalczać język, którym się posługujemy, bo czasem nawet w najlepszej wierze Widzę, że osoby, które zajmują się zawodowo czy społecznie kwestiami tych pokoleń dojrzałych, mówią o cyfrowo wykluczonych 50+, mówią o ludziach starych 50+, silver 50+. Ja bym chciała zobaczyć 50-latka, który się czuje wykluczony, stary i godzi się z zakwalifikowaniem do kategorii Filber. Po prostu w nas tego nie ma. My czujemy się pełnoprawnymi obywatelami aktywnej społeczności biznesowej i jakiejś tam społeczności lokalnej, różnych innych społeczności.

Ja pamiętam, że jak ja miałem 20 lat, to dla mnie Ludzie 50+, no to wtedy nazywały byli starsi ludzie już, tacy schodzący rynku pracy, o krok od bycia w tym wieku postprodukcyjnym. Dzisiaj, kiedy sam mam 50 lat, a od miesiąca, ja nie wiem o co chodzi w ogóle. Ja jestem w pełni aktywności zawodowej i wydaje mi się, że te stereotypy nadążają za zmianami, które się wydarzają. Ja w swojej fundacji Człowiek Może pracuję też ze zjawiskiem wykluczenia cyfrowego sześćdziesięciolatków, siedemdziesięciolatków, czyli już takich prawdziwych seniorów i to jest pokolenie, które zderzyło się samo ze sobą.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.