Kluzik-Rostkowska: Jesteśmy krok dalej w wojnie hybrydowej
"Te akty dywersji, które miały miejsce teraz, one tym się różnią od tego, czego doznawaliśmy wcześniej, że to były takie pierwsze historie, w których naprawdę bezpośrednio było zagrożone życie ludzi. Jesteśmy krok dalej w wojnie hybrydowej, która już jest w tej odsłonie takiej agresywnej" – mówiła w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Obrony Narodowej i szefowa polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.
A gościem rozmowy o siódmej w Radiu RMF24 jest Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, szefowa Polskiej Delegacji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Obrony. Dużo tych funkcji, pani posłanko, dzień dobry. Dzień dobry. Pani posłanko, premier mówi tak, ci dwaj dywersanci byli powiązani z rosyjskimi służbami. Jaka powinna być reakcja polskiego państwa wobec państwa Putina? Powinniśmy zerwać stosunki dyplomatyczne? Myślę, że tak. Ja już szczegóły zostawiam rządowi. Dzisiaj po dziewiątej Radosław Sikorski ma powiedzieć nam więcej. Tak, tak. Sikorski będzie o tym mówił. Tutaj akurat się udało bardzo szybko ustalić, kto za tym stał. Chociaż żeby była jasność, ustalić osoby, które dokonały tego aktu to jedno, a jakby dojść do tego, kto to zlecał, to kolejny krok.
Nasze relacje już i tak są bardzo ograniczone. My utrzymujemy jakiś poziom komunikacji, bo po prostu utrzymuje się go z różnych względów. Ale przecież nikt nie ma wątpliwości, co do dwóch rzeczy. Pierwsza jest taka, że trzeba traktować Białoruś jako część projektu rosyjskiego, a nie jako tam samodzielne państwo, które prowadzi całkowicie samodzielną politykę. No i trzeba jakby zawsze pamiętać o tym, że Rosja jest wobec Polski nastawiona wrogo wobec Polski, wobec NATO i to, co się łączy z tą drugą rzeczą, o której teraz mówię, musimy pamiętać o tym, że wojna Putina nie jest wojną o kawałek terytorium Ukrainy.
Powiem jedno. Dwa czy trzy tygodnie temu jako szefowa polskiej delegacji ZP NATO gościłam Komisję Obrony Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Byliśmy w Warszawie, byliśmy w Wesołej, byliśmy w Witu i byliśmy na pasku, czyli na polsko-białoruskiej granicy. I jeden z naszych gości, Włoch, mówi tak. Asia, ja myślałem, że wy jednak jesteście jakąś jedną dużą rodziną. Polacy, Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie. Ja wiem, że tam jest wojna. Ale dopiero kiedy ja pojechałem na ten pasek, zobaczyłem ten wysoki płot, tą koncertinę, te kamery, to wojsko. Odwiedziliśmy dwie wojskowe bazy, gdzie pełno żołnierzy, pełno sprzętu, który pracuje.
Wiemy, że do tego doszło. Natomiast jesteśmy w sytuacji, w której mamy do upilnowania 19 tysięcy kilometrów torów i stąd ten podniesiony poziom zagrożenia do Charlie. Co to oznacza? To oznacza, że zostały wybrane takie trasy, nikt nie będzie mówił głośno o jakie chodzi, gdzie ta osłona będzie większa niż... Łatwo się domyślać, że przede wszystkim chodzi o trasy sprowadzące na Ukrainę. Panie redaktorze, ja bym się nie domyślała, bo jeżeli... bo to nie tylko chodzi o to, żeby ewentualnie utrudnić przewóz sprzętu różnych rzeczy na Ukrainę, ale tak jak mówię, wojna hybrydowa polega na tym, żeby budzić strach.
I to są te sytuacje, w których ci ludzie, którzy byli podsłuchiwani Pegasusem, otrzymują status pokrzywdzonych w tej całej historii. Tylko tu musi zaistnieć jeszcze jedna okoliczność. I jakby nie można tego obejść. Bo ci, którzy są pokrzywdzeni, muszą sami chcieć o tym powiedzieć. Nam wszystkim. To jest ten moment. A prokuratura współpracuje z wami w tej sprawie? To znaczy ja tą całą wiedzę mam, bo jestem z nimi w kontakcie. Natomiast jakby w całej tej historii ważne jest to, żebyśmy znali skalę nadużywania, a nie żebyśmy wiedzieli, żebyśmy znali nazwiska wszystkich, bo też żeby była jasność.
Do końca lutego? No to myślę, że na 100%. Na 100% do końca lutego. No tak, że w każdym razie jesteśmy zainteresowani, żeby to wszystko już szybko skończyć, bo już po prostu mamy bardzo dużo materiału. A potem, żeby była jasność, że jeszcze jest, bo jeszcze zespół numer 3, który się zajmuje tym w prokuraturze, to jest zespół... Ale to już zupełnie inna sprawa. Nie, no to jest ta sama sprawa. Sprawa ta sama, ale już wtedy nie Komisja Śledcza. Nie Komisja, tak, to tam już są trochę inne instrumenty. Joanna Kluzik-Roszkowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca Komisji Pegasusowej, ale także szefowa Polskiej Delegacji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO i wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Obrony. Razem z nami w Rozmowie o 7.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.