Mentionsy Mentionsy
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24

Kluzik-Rostkowska: Jesteśmy krok dalej w wojnie hybrydowej

19.11.2025 ·20 min 48 s

"Te akty dywersji, które miały miejsce teraz, one tym się różnią od tego, czego doznawaliśmy wcześniej, że to były takie pierwsze historie, w których naprawdę bezpośrednio było zagrożone życie ludzi. Jesteśmy krok dalej w wojnie hybrydowej, która już jest w tej odsłonie takiej agresywnej" – mówiła w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Obrony Narodowej i szefowa polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.

Więc ja bym wolała, żebyśmy się nie domyślali, nie dając przy okazji wskazówek tym, którzy nas słuchają, a wcale byśmy tego nie chcieli. Zagłosowała pani za kandydaturą Włodzimierza Czerzastego, ale cieszyła się pani, czy nie? Ja nie mam z tym żadnego problemu i powiem tak... A to zaskakujące, że pani nie ma z tym żadnego problemu. Zaraz panu powiem, dlaczego nie mam z tym problemu. Pierwsza historia jest taka, przypominam sobie rok 2010, kiedy było głosowanie za kandydaturą Grzegorza Schetyny na marszałka Sejmu i Jerzego Wenderlicha w PZPR-ze od 1980 roku. na wicemarszałka. I wtedy Jarosław Kaczyński zadecydował, że PiS ma być za wicemarszałkiem Wenderlichem.

Nie przeszkadzało mu to wtedy. A przeciwko Grzegorzowi Schetynie, czyli człowiekowi z niepodległościowego podziemia. Więc dzisiaj te wszystkie historie... Ale ja bardziej pytam o pani reakcję. Z Pani biografią, z Pani pochodzeniem politycznym. I przy okazji tego głosowania przypomniała mi się taka moja bardzo dawna rozmowa z Leszkiem Millerem. Kiedy ja powiedziałam tak, Leszek, był rok 88, 89, ja chodziłam w tych demonstracjach, krzyczałam precz z komuną, a ty w tym białym domu tak stałeś za tymi firankami i tam patrzyłeś. I mówię tak, myśmy wygrali. Podwójnie. Bo nie tylko... Pytam mnie pan o moją opinię i moją rozmowę z Leszkiem Millerem 20 lat temu.

To jest decyzja marszałka. Tak jak mówię, ja to wygrałam. Oni przeszli z tej czarnej, stolnej mocy. Nie, nie, nie. Demokratyczny wybór. Ale z drugiej strony pytanie, czy powrót Marka Siwca, to jest ryzykowna decyzja, niektórzy mówią. Dobrze, tylko po pierwsze, czy my już ją mamy? Jeszcze nie, oczywiście. Ale jak już będzie, wszystko na to wskazuje. Nie, no ale to będziemy gadać, jak już wszystko na to powskazuje. Pani to nie przeszkadza, tak? Jesteśmy w demokratycznym państwie. Ci, którzy kiedyś byli po absolutnie przeciwnej stronie barykady niż na przykład ja i Grzegorz Schetyna i jeszcze ileś tam różnych innych osób. Myśmy tę historię wygrali, ale myśmy ją wygrywali też po to, żeby demokracja funkcjonowała tak, jak funkcjonuje dzisiaj.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.