Mentionsy Mentionsy
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24

Kluzik-Rostkowska: Jesteśmy krok dalej w wojnie hybrydowej

19.11.2025 ·20 min 48 s

"Te akty dywersji, które miały miejsce teraz, one tym się różnią od tego, czego doznawaliśmy wcześniej, że to były takie pierwsze historie, w których naprawdę bezpośrednio było zagrożone życie ludzi. Jesteśmy krok dalej w wojnie hybrydowej, która już jest w tej odsłonie takiej agresywnej" – mówiła w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Obrony Narodowej i szefowa polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.

A gościem rozmowy o siódmej w Radiu RMF24 jest Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, szefowa Polskiej Delegacji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO, wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Obrony. Dużo tych funkcji, pani posłanko, dzień dobry. Dzień dobry. Pani posłanko, premier mówi tak, ci dwaj dywersanci byli powiązani z rosyjskimi służbami. Jaka powinna być reakcja polskiego państwa wobec państwa Putina? Powinniśmy zerwać stosunki dyplomatyczne? Myślę, że tak. Ja już szczegóły zostawiam rządowi. Dzisiaj po dziewiątej Radosław Sikorski ma powiedzieć nam więcej. Tak, tak. Sikorski będzie o tym mówił. Tutaj akurat się udało bardzo szybko ustalić, kto za tym stał. Chociaż żeby była jasność, ustalić osoby, które dokonały tego aktu to jedno, a jakby dojść do tego, kto to zlecał, to kolejny krok.

Powiem jedno. Dwa czy trzy tygodnie temu jako szefowa polskiej delegacji ZP NATO gościłam Komisję Obrony Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Byliśmy w Warszawie, byliśmy w Wesołej, byliśmy w Witu i byliśmy na pasku, czyli na polsko-białoruskiej granicy. I jeden z naszych gości, Włoch, mówi tak. Asia, ja myślałem, że wy jednak jesteście jakąś jedną dużą rodziną. Polacy, Białorusini, Ukraińcy, Rosjanie. Ja wiem, że tam jest wojna. Ale dopiero kiedy ja pojechałem na ten pasek, zobaczyłem ten wysoki płot, tą koncertinę, te kamery, to wojsko. Odwiedziliśmy dwie wojskowe bazy, gdzie pełno żołnierzy, pełno sprzętu, który pracuje.

Czyli nie kłóćmy się z rzeczywistością, że są jakieś grupy ludzi, które uważają, że Włodzimierz Czerzasty jest dzisiaj w parlamencie. Nie mam z tym naprawdę żadnego problemu. Wczoraj do późnych godzin wieczornych trwało posiedzenie Komisji Pegasusa. Kiedy raport? No my już ten raport przygotowujemy. Słyszę to już pani posłanko od kilku miesięcy. Kończymy raport, przygotowujemy raport. Kiedy będzie ten raport? Mamy do przesłuchania jeszcze kilka osób i czekamy jeszcze na dwie rzeczy, na które my nie mamy wpływu i które muszą przyjść z zewnątrz. Jedna z tych rzeczy to jest przynajmniej fragmentaryczna opinia dotycząca funkcjonowania samego

systemu Pegasus, która wymaga zajrzenia do wnętrza tych urządzeń. Nie rozumiem. To znaczy, o co dokładnie chodzi? Chodzi o bardzo dużo różnych rzeczy. To jest informacja o tym, jak ten system funkcjonował. Ale to wy tego nie wiecie po dwóch latach pracy komisji? Nie wiemy tego jeszcze dokładnie. Pracuję nad tym ABW. To wymaga tak zwanej inżynierii wstecznej. My prosiliśmy prokuraturę, żeby się tym zająć. Prokuratura poprosiła ABW i ABW to robi. Czy to robi długo? Tak, długo. Czy mam nadzieję, że w końcu przynajmniej fragmenty tego... Bo na przykład, wie pan co, my mamy bardzo dużą wiedzę już dzisiaj na temat Pegasusa.

Część tej wiedzy będzie w raporcie otwartym. Część niestety będzie... w części niejawnej. Tego nie unikniemy. Ale na przykład do dzisiaj nie wiemy, czy były jakieś zapięcia poza tymi rejestrowanymi. Zapięcia, czyli co? Nie wiem, że oprócz tego, że któraś ze służb pisała oficjalne prośby o to, żeby kogoś... Pegasusem zapiąć, czy były też takie historie, gdzie to szło poza tym oficjalnym obiegiem dokumentu. Bez zgody sądu, tak? Cały czas tego nie wiecie, rozumiem. Na przykład. Dobrze, pani posłanko, a czy komisja... Musimy to wykluczyć, albo... A czy komisja ma listę osób, które podsłuchiwano Pegasusem?

Komisja takiej listy nie ma. I nie będzie miała? I w moim odczuciu komisja takiej listy mieć nie będzie, dlatego że rozmawiamy o bardzo... Ja bym chciała, ja wcale nie chcę... Ja osobiście. Wcale nie chcę znać... całej listy, na której są przestępcy, którzy nie wiem, uprowadzili kogoś albo zamordowali kogoś. Ale przyzna pani, że to jest niesłychanie istotne, że my musimy wiedzieć, w jakim stopniu Pegasus był wykorzystywany chociażby do walki politycznej. Czy to mówimy o trzech, czterech osobach, a mamy 500 osób posłuchiwanych? I to chciałam powiedzieć, że to, co my byśmy chcieli wiedzieć... to chcielibyśmy wiedzieć o tych sytuacjach, w których wykorzystanie Pegasusa było nadużyciem.

Do końca lutego? No to myślę, że na 100%. Na 100% do końca lutego. No tak, że w każdym razie jesteśmy zainteresowani, żeby to wszystko już szybko skończyć, bo już po prostu mamy bardzo dużo materiału. A potem, żeby była jasność, że jeszcze jest, bo jeszcze zespół numer 3, który się zajmuje tym w prokuraturze, to jest zespół... Ale to już zupełnie inna sprawa. Nie, no to jest ta sama sprawa. Sprawa ta sama, ale już wtedy nie Komisja Śledcza. Nie Komisja, tak, to tam już są trochę inne instrumenty. Joanna Kluzik-Roszkowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodnicząca Komisji Pegasusowej, ale także szefowa Polskiej Delegacji Zgromadzenia Parlamentarnego NATO i wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Obrony. Razem z nami w Rozmowie o 7.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.