Arłukowicz: Problemy NFZ-u wynikają z decyzji PiS-u
"Problemy finansowe NFZ-u wynikają z decyzji podjętych kilka lat temu przez rząd PiS-u" - mianowicie przesunięcia do finansowania przez NFZ świadczeń, które były finansowane z budżetu państwa" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Bartosz Arłukowicz - były minister zdrowia, a obecnie europoseł Koalicji Obywatelskiej. "Myślę tutaj o bardzo poważnych sprawach, takich jak ratownictwo medyczne, leczenie specjalistyczne, szczepienia" - wyliczał.
Dzień dobry, gościem rozmowy o siódmej, Bartosz Arłukowicz, europoseł Koalicji Obywatelskiej, witamy. Dzień dobry, witam pana, witam państwa. Szpitale mogą przesuwać planowe zabiegi na kolejny rok z powodu braków finansowych w NFZ-cie. Podobnie było rok temu, no i pacjenci mówią, zmiana ministra zdrowia niewiele pomogła. Co pan na to? Te problemy finansowe NFZ-u wynikają z decyzji podjętych kilka lat temu przez rząd PiSu, a mianowicie przesunięcia do finansowania przez NFZ świadczeń, które były finansowane z budżetu państwa. Myślę tutaj o bardzo poważnych sprawach, takich jak ratownictwo medyczne, czy leczenie specjalistyczne, czy na przykład szczepienia. Ta decyzja o tym, żeby odciążyć budżet państwa i przesunąć to wszystko do NFZ-u spowodowała to, że dzisiaj NFZ boryka się z problemami finansowymi. Ale dlaczego wciąż nie ma jakiegoś systemowego rozwiązania?
W PiS sugeruje, że mogło dojść do wykorzystania służb do celów politycznych. Pytanie, czy macie dowody na udział Kamińskiego i Wąsika? Czy to jest raczej takie pytanie, wie pan, o moralną odpowiedzialność? Nie, nie. To nie jest żadne pytanie o moralność. O tym, że podsłuchy były wykorzystywane do aktywności politycznej wiemy na pewno. Ja pracowałem w komisji do wyjaśnienia sprawy Pegasusa w Parlamencie Europejskim i wszyscy wiemy, nie jest to żadną tajemnicą, że na przykład SMS-y czy telefony Brazy były wprost wykorzystane A czy ma pan wiedzę o jakichkolwiek materiałach lub sygnałach, które potwierdzają, że służby pod rządami PiSu mogły inwigilować rodzinę premiera? Nie, takich informacji nie mam, ale mam inne przemyślenie, które jest, wydaje mi się, dość logiczne. Jeśli mamy sytuację taką, że podsłuchiwany był jeden z adwokatów, to po pierwsze, naruszono tajemnicę adwokacką, podsłuchując jego rozmowy z klientem, łamane klientką.
Uważam, że panowie byli o tym informowani. No właśnie, a co z Kamińskim i Wąsikiem? Macie jakieś plany względem nich? No, panowie dzisiaj są pozbawieni immunitetu. Będą odpowiadali na początku za to, co zrobili w polskim Sejmie, nie będąc posłami. To jest pierwsza rzecz. Ale po drugie, czekam bardzo na aktywność Żurka. Zresztą widzę ją oczywiście. i oczekuję od ministra Żurka jasnych, precyzyjnych ruchów dotyczących tego, żeby rozliczyć przynajmniej te najbardziej drażliwe tematy dotyczące rządów PiS, m.in. podsłuchy. Bardzo mnie ucieszyła wczoraj wypowiedź premiera, który powiedział w Brukseli, mówiąc o efektach szczytu brukselskiego, o tym, że nie odpuści sprawy podsłuchów. Ja uważam, że to jest bardzo ważna deklaracja i to jest przestrzeń dla służb specjalnych, dla ministra Żurka, dla całego wymiaru sprawiedliwości, żeby tę sprawę czym prędzej wyjaśnić.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.