Arłukowicz: Problemy NFZ-u wynikają z decyzji PiS-u
"Problemy finansowe NFZ-u wynikają z decyzji podjętych kilka lat temu przez rząd PiS-u" - mianowicie przesunięcia do finansowania przez NFZ świadczeń, które były finansowane z budżetu państwa" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Bartosz Arłukowicz - były minister zdrowia, a obecnie europoseł Koalicji Obywatelskiej. "Myślę tutaj o bardzo poważnych sprawach, takich jak ratownictwo medyczne, leczenie specjalistyczne, szczepienia" - wyliczał.
i takie wentyle bezpieczeństwa udało nam się wywalczyć na poziomie Unii Europejskiej, nie udało się zablokować, to stworzymy warunki bezpieczeństwa. I to jest racjonalna polityka europejska i polityka pracy z partnerami. Ja tak to postrzegam. Panie pośle, jeszcze jeden temat chciałem poruszyć. PSL proponuje zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Pan to popiera? Ja uważam, że ludzie sami wiedzą, kto powinien rządzić ich wioską, miastem, powiatem. czy województwem. Jakby rozumiem, co próbowano wprowadzić z tą dwukanwencyjnością. Takie argumenty padały, że musimy rozmontować lokalne układy. Ja tu jakby zgadzam się, rozumiem, ale jeśli mamy dobrego burmistrza, który dobrze rządzi daną gminą, miejscowością czy miastem, to dlaczego mamy go zmieniać ustawowo?
Poza tym słyszę takie propozycje, że jeśli ma to dotyczyć samorządowców, to czemu ma nie to dotyczyć innych polityków, innych ważnych, pełnionych przez nich funkcji publicznych? Trzeba być w tym wszystkim w miarę racjonalnym. Więc ja uważam, że te przepisy powinny być przynajmniej przedyskutowane i mówię to bardzo, bardzo delikatnie. No właśnie, bo to byłby taki raczej, mam wrażenie, polityczny ukłon w stronę lokalnych struktur PSL-u. Nie ma pan wrażenia? Oczywiście można tak to czytać jak pan redaktor to przedstawia. Też czasem tak to analizuję, ale tak naprawdę chodzi mi o to, że ludzie najlepiej wiedzą. Ja jestem takim politykiem, który zawsze... Czyli jest pan za doświadczeniem samorządowym, a nie za taką jakby świeżością? Nie jestem za tym, żeby ludzie decydowali, kto rządzi ich lokalnymi sprawami, a nie ustawy.
Tak jak jestem przeciwko temu, żeby państwo wnikało w nasze prywatne życie, decydowało o tym, jak mamy żyć, z kim mamy żyć i tak dalej, i tak dalej. Ja uważam, że ludzie najlepiej wiedzą, kto jest najlepszym gospodarzem. Koalicja Obywatelska będzie głosować wspólnie z PSL-em? Zobaczymy. Te dyskusje przed nami nie chciałbym deklarować za cały klub, dlatego że ta rozmowa jeszcze jest przed nami. Ja nie będę głosował w tej sprawie. Jak pan wie, pracuję w Parlamencie Europejskim. Tego głosowania tu nie będzie. Zaś na pewno rozmawiam z kolegami, uczestniczę w zarządach krajowych Platformy Obywatelskiej, w różnych ciałach statutowych, w radach krajowych, w konwencjach i tam zawsze zabieram aktywnie głos i będę prezentował swoje stanowisko, że ludzie wiedzą najlepiej czego chcą i kto powinien nimi rządzić. To już na koniec zapytam pana, co pan sądzi o deklaracji PSL-u w sprawie tych następnych wyborów? Władysław Kosiniak-Kamysz nie boi się sondaży?
Nie wiem, ja bardzo lubię i szanuję Władka Koźniaka-Mysza. Połączyła nas razem praca w rządzie w latach 11-15. W 2011-15 ja byłem ministrem zdrowia, a Władek był ministrem polityki społecznej. Te dwa resorty na siebie zawsze zachodziły i te działania były wspólne, więc ja go bardzo dobrze znam i lubię. W mojej ocenie trochę przedwczesna deklaracja. Nie wiem, czy do końca potrzebna. Ja szukałbym porozumień i kompromisów. Ludzie lubią zgodę, lubią współpracę. Ja oceniam bardzo dobrze współpracę z PSL-em. Oczywiście zawsze są trudności, wie pan, jak się rządzi w koalicji. Sam pamiętam wizyty niektórych działaczy PSL-u. Nie były to łatwe przeprawy z nimi. Ale generalnie, jeśli miałbym to ocenić, czy ta współpraca była dobra, oceniam ją bardzo dobrze i chciałbym taką współpracę budować w przyszłości.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.