Arłukowicz: Problemy NFZ-u wynikają z decyzji PiS-u
"Problemy finansowe NFZ-u wynikają z decyzji podjętych kilka lat temu przez rząd PiS-u" - mianowicie przesunięcia do finansowania przez NFZ świadczeń, które były finansowane z budżetu państwa" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Bartosz Arłukowicz - były minister zdrowia, a obecnie europoseł Koalicji Obywatelskiej. "Myślę tutaj o bardzo poważnych sprawach, takich jak ratownictwo medyczne, leczenie specjalistyczne, szczepienia" - wyliczał.
W PiS sugeruje, że mogło dojść do wykorzystania służb do celów politycznych. Pytanie, czy macie dowody na udział Kamińskiego i Wąsika? Czy to jest raczej takie pytanie, wie pan, o moralną odpowiedzialność? Nie, nie. To nie jest żadne pytanie o moralność. O tym, że podsłuchy były wykorzystywane do aktywności politycznej wiemy na pewno. Ja pracowałem w komisji do wyjaśnienia sprawy Pegasusa w Parlamencie Europejskim i wszyscy wiemy, nie jest to żadną tajemnicą, że na przykład SMS-y czy telefony Brazy były wprost wykorzystane A czy ma pan wiedzę o jakichkolwiek materiałach lub sygnałach, które potwierdzają, że służby pod rządami PiSu mogły inwigilować rodzinę premiera? Nie, takich informacji nie mam, ale mam inne przemyślenie, które jest, wydaje mi się, dość logiczne. Jeśli mamy sytuację taką, że podsłuchiwany był jeden z adwokatów, to po pierwsze, naruszono tajemnicę adwokacką, podsłuchując jego rozmowy z klientem, łamane klientką.
Jeśli tą klientką była córka premiera Tuska, to znaczy, że ta rozmowa się nagrała. Dlaczego popełniłem ten wpis? Dlatego, że czytałem jakieś takie bardzo nerwowe i szaleńcze wpisy Kamińskiego i Wąsika mówiące o tym, nie podsłuchiwaliśmy córki Tuska. No być może panowie Pegasusa Katarzynie Tusk nie założyli, ale założyli już na przykład Giertychowi, który rozmawiał z Katarzyną Tusk. I pytanie moje brzmi i oczekuję jasnej deklaracji ze strony Kamińskiego i Wąsika, dwóch gości odpowiedzialnych wprost za system Pegasus, żeby wyjaśnili publicznie, czy do ich rąk docierały informacje o fakcie istnienia takiej rozmowy lub treści tej rozmowy i czy przekazywali ją na przykład Świączkowskiemu bądź na przykład Jarosławowi Kaczyńskiemu. Bo to, że panowie wiedzieli o treści tych rozmów, czy fakcie istnienia, w mojej, podkreślam, intuicji, nie mam żadnej wątpliwości.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.