Rozgrywka #270 – Risercz
Sto procent rozgrywki w Rozgrywce, czyli odcinek po brzegi wypełniony grami, wśród których znajdziecie sporo chińskich bajek, bardziej i mniej udane powroty znanych serii, oraz kolejny ciekawy platformer od Kazza. Jest też garść newsów, dużo kiepskich żartów i Cascad z gościnnym występem! GRY: Company of Heroes 3 (00:24:37) Wanted: Dead (00:43:49) The Settlers: New Allies (01:00:56) Like a Dragon: Ishin! (01:25:57) Pharaoh: A New Era (01:47:38) Trek to Yomi (02:03:20) Lunistice (02:16:47) Scars Above (02:30:28) SEASON: A Letter to the Future (02:50:23) WILD HEARTS (03:04:47) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Ubisoft Polska, EA Polska, Cenega, PLAION, Cosmocover, Plan of Attack, Scavengers Studio. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Witamy ponownie po króciutkiej przerwie. Zaczynamy od newsów i pierwszy news wpisała osoba o imieniu... Ja wpisałem, przyznam się. Arek! No więc tak, pierwszy news jest taki, że Street Fighter VI wygląda nieciekawie. Widzieliśmy go na State of Play ostatnim, był trailer, który pokazał trzy postaci. Ale wszystkim się podoba. Wszyscy są zachwyceni. Piękna gra, wspaniała. Cieszę się, Kaz, że tutaj jesteś, bo możemy razem połączyć siły i trochę to zbaszować, bo okropnie wygląda. A możecie jakieś kontraargumenty przytoczyć do hura optymistycznych opinii ogólnointernetowych? No nie wiem, mam oczy na przykład. Widzę, co się dzieje. Wydaje mi się, że to po prostu... A jak byście mogli rozprecyzować, nie wiem, w trzech punktach albo chociaż w jednym?
Będzie to całe story mode, będą nawet multiplayerowe zabawy w stylu dwóch na dwóch walczysz. Wiesz, tam będzie dużo modyfikatorów, będzie dużo rzeczy, które są bardzo frontem do klienta, do kogoś, kto nie gra w bijatyki i tak dalej. Ale mi chodzi o to, jak to wygląda niesmacznie. No po prostu tobie się nie podoba design tej gry. To jest głębsza dyskusja w ogóle. Tylko kwestia, żeby to trochę podkreślić i pojechać w etę, żeby nie przeszło bokiem. Trochę w kontrze, bo właśnie... Wszędzie takie rzeczy się dzieją. Że nie każdemu się podoba. Żeby inspirować tą dyskusję, to wszedłem w oficjalny ten trailer właśnie ze State of Play na kanale PlayStation. I trzeci najbardziej lajkowany komentarz, który ma ponad 1000 lajków i czyni go trzecim najlepiej lajkującym komentarzem.
Konkurencja na to, co robi Guilty Gear, na to, co robi King of Fighters, ale wiadomo, że Capcom idzie grubo na zasięgi i na pewno to jest koszt tego, żeby być bardzo dużą grą i zdecydowali się w to pójść, bo o to chodzi w prowadzeniu. Wspomniałeś o King of Fighters, a ja uważam, że King of Fighters też wygląda mało ciekawie, jeżeli chodzi o design. No masz rację, oczywiście, że jest gorzej niż było, ale i tak lepiej niż w Street Fighterze obecnie. Do tego zmierzałem. Ale za to, no właśnie, będzie wielki turniej, no bo pierwszy turniej Street Fightera 6 na Capcom Pro Tour będzie wygrana dla zwycięzcy milion dolarów i to jest najwyższa wygrana w historii, jeżeli chodzi o Fighting Games Community i to jest wielka rzecz, już tam widzę, co tam się będzie działo.
To też była świetna gra. Świetna, dokładnie. Jakbym miał wybierać, to bym się właśnie jednak fachał między tym a Devil Within. I Compositor Silent Hill, czyli wyleciało mi z głowy. Yamaoka? Yamaoka, tak. Shadows of the Damned to była świetna gra. Zobaczcie w ogóle jak sypiemy tytułami od końcówki, od połowa lat 90-tych Resident Evil, aż po czasy współczesne i po drodze nie ma w ogóle skórki od banana tak naprawdę, że to jest w ogóle kilkanaście lat i gdzie każdy kolejny tytuł to jest gra, którą byście polecili Wszystkie gry gdzie się chodzi a nie gdzie się biega.
I pierwszym tytułem, o którym dzisiaj opowiemy jest Campan of Heroes 3. Ja słowem wstępu, nie tylko dla naszych słuchaczy, ale również dla was panowie, powiem, że pierwsze Campan of Heroes to jest gra Rozgrywka, Riserc. I generalnie rzecz biorąc, kampania, wszystkie dodatki, setki godzin w multiplayer. Kocham. Kocham Campanę of Heroes całym serduszkiem. Przyznam się szczerze, że dwójkę troszeczkę jakby zaniedbałem. Pograłem troszeczkę, kampanii nigdy nie przeszedłem.
W multi tylko trochę, potem przeszedłem. Ten dodatek, który był single player, dosyć rozbudowany. Pamiętam, że nawet go recenzowałem pisemnie. Kaskad, ty zawsze mówisz, Grzegorz wróć do pisania. To ja ci powiem. Kiedyś pisemnie na łamach strony Rozgrywka. Pisałem recenzję tego dodatku. Tej strony już nie ma, to się nie liczy. To nie była strona, to był portal. W ortalu Rozgrywka, tak jest. To były zresztą też moje pierwsze kroki z Rozgrywką, także dawno, dawno temu, bo Campan of Heroes 2 w ogóle, moi drodzy, miało premierę 10 lat temu, więc ten czas zapiernicza. Czy ktoś z was też w Campan of Heroes grywał? Wiem, że Deusz. Ja grywałem. Może nie tak jak ty, ale to w ogóle nie był typ gry, który mnie interesował i w sumie dalej nie jest typem gry, który mnie interesuje, ale akurat Company of Heroes miało coś takiego w sobie, że mnie ciągnęło.
Ani ten typ strategii, ani w ogóle taki setting wojenny nie leży w mojej powiedzmy estetyce, ale ta gra była fenomenalna po prostu w tym, co robiła i pokazywała, że nawet jak ktoś nie lubi danego gatunku, to jeśli gra jest naprawdę dobrze zrobiona, to i tak potrafi przyciągnąć i ja też trochę przy Company of Heroes czasu spędziłem. To była gra, która na premierę powaliła grafiką, fizyką, szczegółowością gameplayu i oprawy, ale też bardzo ciekawą kampanią single player rozbudowaną i momentami dość filmową. To były też czasy, kiedy Kiedy triumfy święcił m.in. serial Kompania Braci, więc to wszystko gdzieś tam się wokół tego toczyło.
Gra powaliła wszystkich na kolana. Do tego doszedł genialny tryb multiplayer, w którym do dzisiaj jest cała masa ludzi. Uwierzcie mi na słowo, wystarczy uruchomić pierwsze Campan of Heroes dzisiaj i meczyk znajdziecie w pół minutki maksymalnie. Bardzo popularna seria, bardzo twórczego studia Relic, które przez lata stworzyło m.in. właśnie Campan of Heroes, ale też Dawn of War czy Warhammer 40 000 Space Marine. Oni się w ogóle w strategiach specjalizują. Jeszcze słowem wstępu może ktoś nie wie, bo wiecie, ze strategiami czasu rzeczywistego jest ten problem, że ciężko jest sklasyfikować. Campaign of Heroes jest zupełnie inną grą niż StarCraft. Obie nazywamy strategiami czasu rzeczywistego.
StarCraft jest takim typowym RTS-em, gdzie zbieramy surowce, budujemy bazę i rzucamy naszych Rozgrywka, Riserc. Jest ważniejsze. Ja w ogóle uwielbiam Myth The Fallen Lords. To jest i chyba już zawsze będzie moja ulubiona strategia czasu rzeczywistego i Myth The Fallen Lords to była właśnie gra bardziej taktyczna. Ja mimo tego, że grywałem w Command & Conquer, grywałem w Starcrafta, w Warcrafta, to jednak nigdy nie poszedłem w tamtym kierunku.
Więc dla mnie na co dzień tego typu strategii wychodzi po prostu mało. No i premiera Campaign of Heroes 3 to było wielkie wydarzenie, ponieważ serię kocham, a tego typu gier jest niewiele. Pisałem zresztą o tym nawet na naszej grupie rozgrywkowej, że jakiś czas temu, nie wiem czy Deusz pamiętasz, przekopałem się przez kilkanaście różnych strategii, żeby znaleźć coś dla siebie, bo akurat miałem na to ochotę. Tak się złożyło, że graliśmy też w tym czasie w Faraona i w Settlersów, o których dzisiaj obaj opowiemy. Ale tak naprawdę żadna gra na dłużej mnie nie zatrzymała. No i wyszło wtedy Company of Heroes. I teraz uwaga, uwaga, to jest bardzo dobra wiadomość przede wszystkim dla Kaza. Twórcy z Relic postarali się za wszelką cenę, żeby dorównać dzisiejszym standardom w branży growej i nie bacząc na renomę ani dobrą opinię, wydali nieskończony produkt, który tak naprawdę powinien co najwyżej znaleźć się dzisiaj w Early Access.
Więc po całym tym pięknym wstępie i sentymencie... A pytałem się, a pytałem się, czy nie ma żadnej gry dzisiaj z Early Access, jak spojrzałem na listę. No i proszę. No i proszę. Mówili, że nie ma, a jednak tak jakby była. A jednak tak jakby była, moi drodzy. Cudownie, no nie mogło, to jest już klasyka. Klasyka, tak. Swoją drogą w tym samym czasie wyszło to Blood Bowl 3, na które też fani czekali od lat. Tam podobno jest absolutna masakra. Ludzie krytykują z każdej strony. Ja nie będę się dzisiaj pastwił nad Campan of Heroes 3, bo najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, i powiem już teraz, żebyście nie czekali, że mimo całej masy błędów, którą ta gra maczy, też niedopracowania i tego stanu, w jakim wyszła, ja się bawię fenomenalnie. Ale nie będę udawał,
Mi na przykład bardzo często drgały tekstury na mapie. Cały świat migał, nie? Na niektórych mapach tak, na innych nie. Potem to się uspokoiło. Wydaje mi się, że w międzyczasie wyszła jakaś krótka łatka. Graficznie jest naprawdę nieciekawie. Co ciekawe, jak przybliżymy sobie, możemy zrobić pauzę, możemy włączyć tryb fotograficzny, taki ala, i sobie obejrzeć z bliska na przykład pojazdy, no to pojazdy są genialne. Czołgi, dżipy, samoloty, to wszystko wygląda tak, że jakbyście wyciągnęli ten model i wsadzili go do Call of Duty i stanęli z karabinem przy tym modelu, to byście się nie skumali, że to jest model z Company of Heroes, a nie z Call of Duty. Natomiast cała reszta, mapa, budynki, otoczenie i jednostki, Wyglądają bardzo słabo. Żołnierze wyglądają jak Pinocchio.
I'm a real boy! I'm a real boy! Niektórzy nawet tak się potrafią poruszać. I to jest trochę smutne, bo przecież to jest relik. Oni zawsze oferowali tak wysoką jakość oprawy graficznej, że ona zażynała komputery. I wydaje mi się, że nawet jakbyście odpalili dzisiaj Dawn of War 3 i porównali je graficznie do tego Company of Heroes, to Dawn of War będzie po prostu wyglądać lepiej. Czy to jest duży problem? Nie. Oprawa graficzna nie stanowi dla mnie problemu. Ok, pograłem po dwóch godzinach, przyzwyczaiłem się do tego, że ta gra tak wygląda. Po piętnastu już w sumie mi to lata. Natomiast nie latają mi wszystkie problemy, które ta gra ma. Od wyglądu interfejsu, menu, od wybrakowanych samouczków.
Ale jeżeli weźmiemy spadochroniarzy, którzy mają zrzucane działa przeciwczołgowe i bazuki, to w tym momencie będzie łatwiej. To zależy od nas, czasami jest to kwestia losowa. Natomiast samo mięsko jest w momencie, w którym przechodzimy do strefy taktycznej, czyli do zwykłej misji Campan of Heroes. I misje są tutaj na poziomie pierwszej części. Bardzo dobre, bardzo rozbudowane, z pięknymi lokacjami, pomysłowe. Więc jak opadnie cały ten kurz i wszystkie problemy gry już przełkniemy, pogodzimy się z tym, że oprawa graficzna Nie jest zbyt imponująca jak na dzisiejsze czasy, to przechodzimy do mięska. Mięskiem jest gameplay i ten gameplay bawi tak samo dobrze jak przy pierwszym Campan of Heroes.
To raczej nie sięgałbym po Campan of Heroes 3. Sięgnąłbym po jedynkę albo po dwójkę. Jedynka do dziś wygląda świetnie i do dziś sprawia niesamowitą radość. Jeżeli ktoś szuka dobrej kampanii single player, to też raczej sięgnąłbym po jedynkę, ewentualnie dwójkę albo jakąś grę podobną. A jeżeli ktoś szuka dobrego multi, To dalej ma jedynkę i dwójkę widzisz, czyli w sumie odradzam cały czas tą trójeczkę, a jednocześnie jeżeli ktoś grał w tamte gry, przechodził tę kampanię, tak jak ja, lubi tego typu zabawę, to odnajdzie się w trójce, odnajdzie się bez problemu, dlatego że to jest po prostu Ten kor, to mięsko, które jest w samym środeczku, jest dalej tak samo pyszniutkie i cieplutkie, jak zawsze było.
To jest prześmieszne. Kas, ty mówisz, daj spokój, że to jest problem. We współczesnych czasach, gdzie jesteś karmiony scenariuszami rodem z God of War czy z The Last of Us, gdzie ludzie są przyzwyczajeni do tego, że w Call of Duty... Daj mi spokój. Nie, nie, że w Call of... Ale słuchaj, ludzie są przyzwyczajeni do tego, że w Call of Duty Ja nie jestem, bo nie gram Call of Duty. Ale zadałeś pytanie, więc odpowiadam. I nie mówimy tylko o Call of Duty, podałem kilka przykładów. Ty tak serio myślisz, że to przez fanuę to ma cztery na dziewięć? Tak, uważam, że recenzenci na pewno też mogli się... Przeczytaj Casta recenzję, to się dowiesz i tam ci pewnie to powiedzą jednak, bo nie każdy ma taki gust jak ty niestety. Jak weźmiesz tę fabułę drewniany voice acting, oprawę graficzną, na którą sam zwróciłeś uwagę, to wydaje mi się, że przez to te oceny mogą mocno już lecieć w dół.
Ja nie będę oceniał po dwóch godzinach tej gry, natomiast ja się dobrze z nią bawiłem. Gameplayowo owszem. Nie miałem czasu niestety pograć dłużej, ale graficznie... Ja gram dużo w starsze gry, więc to nie jest tak, że ja to nie będę w to grał, bo to brzydko wygląda. Nie, po prostu mówię jak jest. Ta gra nie jest zbyt atrakcyjna wizualnie, ale... Te postaci, te rozmowy i te dialogi mnie bolały w środku, wiesz? One mnie po prostu bolały. Natomiast gameplay? Mnie się podobał, no. Ja, wiesz, tutaj zawsze to tak się wydaje, że po jednej stronie jest Kaz i Kaskad i Japońszczyzna, a po drugiej stronie na przykład ja. Tymczasem przecież ja uwielbiam Binary Domain, fenomenalnie bawiłem się z Shadows of the Damned i tak dalej, i tak dalej.
A potem się okazuje, że Łucznicy, Woje i cała reszta tego tatałajstwa idzie w jednym szeregu po prostu. I po prostu oni idą i walczą. I się biją. Jak kibice podstadione po prostu. Ci na tych i tyle. Legia Warszawa to najlepszy klub. I łucznicy stoją troszkę z tyłu, a ci co mają miecz są troszkę z przodu. Czasami ci łucznicy stoją też z przodu. Ci tak walą jak z karabinów z tych łuków. No piękni są, piękni są, tak. Jeżeli pytacie mnie czy walka jest lepsza w Company of Heroes 3 czy w Settlersach, to jednak w Company of Heroes 3 jest lepsza. Ta walka jest naprawdę... Ona chyba jest, bo była w poprzednich Settlersach i to chyba tyle, ile można o niej powiedzieć bez kitu.
Nauczony twoim doświadczeniem spróbuję teraz zrobić research na żywo i widzę wszędzie w internecie, że jest tylko, że wyskakuje mi tylko konsola jako personal computer, w skrócie PC, więc wątpię, ale z tym interfejsem nie poradziłbyś sobie na padzie. Mówisz? Oczywiście, przecież, o Jezus. Szczególnie ty. Ten interfejs jest okropny, w sensie on jest tak archaiczny. Znaczy, no nie, grałem wtedy Zeusa, Farona. Caspę podłączył Aitoya. No i co, i uważasz, że Zeusa byś mógł na padzie zagrać? No nie wiem, skoro Age of Empires wyszło, no to... To wszystko wyjdzie, wiadomo. To jest okropne, masz milion ikon po lewej, po prawej stronie, te ikony się rozwijają w podmenu, a podmenu z ikon się rozwija jeszcze w jedno podmenu, a jeszcze jedno podmenu się rozwija w jeszcze jedno podmenu.
Ale sama gra z pół roku temu wyszła chyba. Nie, więcej. A tak, z rok temu może nawet. A niedawno wyszła na Switcha. Risercz w maju 2022, a na Switcha styczeń 30. No to jakiś czas po premierze wyszła wersja Switchowa. Graliśmy wszyscy chyba, nie wiem czy Maciek grałeś. Trochę grałem. Bo grał Kaskad, grał Deusz, grał Prez, przynajmniej tak mówi rozpiska. No i grał teraz Kaz. Dobra, no to skoro już to było omawiane, nawet nie wiedziałem, musiał mnie być na tym odcinku. Co ty gadasz? Niemożliwe. Myślałem, że byłeś na każdym. Też tak myślałem. I znowu mamy samurajów. Też macie takie dziwne wrażenie, nie wiem z czym to jest spowodowane, ale ostatnio w wielu grach dopatruje się echa klasyków i jakoś tak dziwacznie widzę pewne podobieństwa tej gry do, uwaga, Prince of Persia.
A nie wiem, dla mnie ta walka jakaś taka w tym modelu 2D, te mieczyki, no jednak nie wiem dlaczego, bo wiem, że ta walka inaczej wyglądała jednak mimo wszystko. Znaczy nie zdziwiłbym się jakby się Prince of Persia troszkę obróciło na pięcie i się obraziło na ciebie w tym momencie. Ja na miejscu księcia Persji już bym jechał do ciebie. Na dywanie już bym leciał. On już się zestarzał, przynajmniej ten twórca, aktor czy tam brat aktora, który podkładał swoje ciało w tej grze. Brat aktor. Który podkładał ciało. Niemniej, no nie wiem, po prostu takie dziwne mam skojarzenie z tą grą. Kas jakby raporty policyjne wypełniał. Brat aktora.
Moim zdaniem bardzo udany tytuł. Nie wiem, czy on jest w pełnej cenie na Switchu, bo chyba widziałem jakieś wydanie kolekcjonerskie powyżej 200 złotych. Ta gra jest dosyć krótka, więc nie wiem, czy te 200 zł to jest adekwatna cena. Natomiast jeżeli jak ona stanieje poniżej setki, to jak najbardziej brać. Super klimat. To ja powiem tak... No na innych konsolach to ona tyle już kosztuje, także... Ona chyba nadal jest w ogóle w Game Passie, bo na premierę była w Game Passie. Tak, ona jest w Game Passie, a normalnie to też chyba kosztuje poniżej 100 zł na innych konsolach. Ja powiem tak, że ja rozumiem trochę to skojarzenie z Prince of Persia, ale ta gra to jest coś bardziej w stylu Deadlight. Później po Trek to Yomi wyszła inna tego typu gra, bardzo podobna, 2D gra akcji z podobnym systemem walki i uników.
Jak ją znajdę, bo research jest najważniejszy, Song of Iron. I ten gatunek w ogóle do mnie przemawia. To jest takie 2D w pełnym 3D z może nie jakoś bardzo rozbudowanym systemem walki, ale na tyle wciągającym, że chce się grać. Ale on jednak nie jest taki prostacki, że tam cios i lekki i cios mocny, tylko rzeczywiście tutaj jakieś kombinacje są. Wyczucie momentu moim zdaniem też nie jest idealne. Czasami np. nie wiem, może coś źle miałem, ale mam wrażenie, że niektórych ciosów nie byłem w stanie zablokować, mimo że trzymałem blok. To jakoś one przeszywały. W niektórych sytuacjach, bo tam jest taka opcja, że podświetla Ci się miecz przeciwnika i w tym momencie powinieneś kliknąć w przycisk i to jest ten idealny blok, który powoduje sparowanie ciosu.
A czasami nawet na początku, bo później to już przepada... A to jest taki świat otwarty? Czy to taki półotwarty? Nie, nie. Wiesz co, ten świat nawet nie jest półotwarty. To jest bardzo liniowa gra, w której czasami będziemy mieli różne korytarze i odnogi, które mocno kojarzyły mi się z takimi odnogami w God of War. Ale o ile w God of War, w tych nowych, mamy półotwarty świat, o tyle tutaj ta iluzja tej Metroidvanii, która zachęciła Kazza, Rozgrywka, Riserc. Zagadki środowiskowe, które będziemy rozwiązywać oraz system walki, który opiera się o użycie czterech różnych broni z różnymi żywołami.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Wprowadzenie do odcinka z uczestnikami Kaz, Kaskad, Deusz i Razer.
Opis wersji mobilnej Street Fighter Duel i jej poziom graficzny.
Analiza odejścia Shinji Mikami z Capcomu i jego wpływ na przyszłość twórcy.
Przypomnienie o Yuji Naka i jego oszustwach finansowych.
Diskurs na temat dalszej kariery Shinji Mikami i jego wpływ na branżę gier.
Opis gameplayu Dead Island 2 i jego wydanie.
Opis wydania gry Postal Braindead i jego showcase.
Opis gry Campan of Heroes 3, jej kampanii i problemów graficznych.
Kontynuacja rozmowy i zamknięcie odcinka.
Kaskad opowiada o grze 'Wanted Dead', podkreślając jej ambicję i polaryzację ocen. Gra jest akcji, z dynamicznymi walkami i przyjemnym designem postaci. Kaskad podkreśla, że gra jest fun, ale polaryzuje i ma niskie oceny ze względu na voice acting i grafikę.
Podrobnie omówiono grę Risercz, analizując jej grafikę, mechaniki gry, kampanię i interfejs. Autorzy podkreślili, że gra nie jest tak intensywna jak jej poprzednicy, ale ma swoją unikalność.
Rozmowa o grze Pharaon A New Era, remake gry z 1999 roku. Autor opisuje jej grafikę, interfejs i system walki, podkreślając brak nowości i podobieństwa do starszych tytułów gatunku.
Rozmowa skupia się na grze Scars Above, która ma stylizację pod PSX i zawiera elementy Metroidvanii. Gracz podziela się doświadczeniem gry, opisując jej grafikę, system walki i przygodową narrację.
Podsumowanie pozdrowień słuchaczy, ich opinii o gierach i podcastie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Sto procent rozgrywki w Rozgrywce, czyli odcinek po brzegi wypełniony grami, wśród których znajdziecie sporo chińskich bajek, bardziej i mniej udane powroty znanych serii, oraz kolejny ciekawy platformer od Kazza. Jest też garść newsów, dużo kiepskich żartów i Cascad z gościnnym występem!
GRY:
Company of Heroes 3 () Wanted: Dead () The Settlers: New Allies () Like a Dragon: Ishin! () Pharaoh: A New Era () Trek to Yomi () Lunistice () Scars Above () SEASON: A Letter to the Future () WILD HEARTS ()ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ!
Jesteśmy na Spotify!
Tu znajdziecie naszego Discorda.
Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]!
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Ubisoft Polska, EA Polska, Cenega, PLAION, Cosmocover, Plan of Attack, Scavengers Studio.
Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.