Pamięć miejsca - Alicja Kulik
Z inicjatywy byłych uczniów Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Olsztynie, a dziś studentów V roku Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego zorganizowano spacer po Kortowie. Nie był to zwyczajny spacer. Prawie pięćdziesięciu uczestników tego wydarzenia przeniosło się do lat, gdy Kortowo było Kortau, a w stojących do dziś budynkach mieścił się szpital psychiatryczny, w którym na początku lat 40. miała miejsce akcja o kryptonimie T4. O tym, czym było T4 i jak są upamiętnione jej ofiary w reportażu Alicji Kulik.
Trafiłem na dobrego promotora, który podziela moje zainteresowania i zacząłem przystępować do takich badań, ale same badania, takie ustalenie czegoś czy kwerenia w tych dokumentach z cmentarza komunalnego już trwała od dawna. Te rzeczy już wcześniej podejmowaliśmy, jakieś poszukiwania starych gazet, w których coś by było na ten temat. Staraliśmy się gdzieś powysyłać jakieś fragmenty do różnych instytucji, też do Teatru Jaracza wysyłaliśmy. Niektórzy byli zainteresowani nawet. Tak, niektórzy byli zainteresowani, publikowali w jakichś tam czasopismach fragmenty. No i ja też napisałem jedno opowiadanie, chyba na konkurs tutaj jakiś właśnie na UWM-ie organizowany. To nie był ten chyba konkurs. Trzcina Kortowa? Nie, nie. W każdym razie dostał nagrodę Kacper.
W 1886 miało miejsce oficjalne otwarcie zakładu leczniczego, który się nazywał, prawda, Provincial Ehrenanstalt. No i przyjęto pierwszych chorych. Było to 30, jak to pisze Gazeta Olsztyńska z tamtego okresu, 30 spokojnych idiotów z Allenberga. No idiota kiedyś było określeniem takim medycznym. Teraz jest obraźliwe, kiedyś nie. W ogóle to, jak mówimy, też jest ważne, prawda? Mówimy o chorobie psychicznej i mówimy o zaburzeniu psychicznym. Dzisiaj uznajemy tak. Choroba psychiczna to jest taka, która przebiega z psychozą, a psychoza to jest stan, kiedy widzimy rzeczy, których nie ma i myślimy rzeczy, których nie ma. Czyli urojenia i omamy. Wtedy mamy psychozę i wtedy to jest choroba. W innym wypadku każda depresja czy stan lękowy, to jest zaburzenie psychiczne, tak mówię na przyszłość, żebyśmy przypadkiem kogoś nie stygmatyzowali.
Pan Marcin jakby z kolejnym pokoleniem uczniów jakby przekazuje im tą historię Kortowa, zrobił happening, czy trafiłbym do Kortau. Dosyć słynny był, bo nawet chyba w Gazecie Olsztyńskiej gdzieś pisali o tym. Tak. No i to polegało na tym, że po prostu różni uczniowie mieli różne tabliczki tam z napisem, mam dyslekcję, czy na przykład jestem mocno wrażliwy, czy trafiłbym do Kortau, prawda? Takie pytanie sobie zadawali. To jest chyba też takie pytanie, bo kto wie, czy gdybyśmy nie przenieśli tej młodzieży współczesnej i nas, na przykład także i mnie o te siedemdziesiąt kilka lat wstecz, no to czy ja też nie znalazłbym się w Kortau, tak? Bo jestem poetą, bo jestem wolnym myślicielem. Nie za bardzo pasuje do schematu, który jest. Ale też jest pytanie, czy my wszyscy musimy pasować do schematu, który nam się rysuje.
Wydaje się, że świeża taka, ale dla nas to już jest bardzo, bardzo dawno temu. Zebraliśmy podpisy właśnie różnych osób ze środowiska olsztyńskiego, ale nie tylko. Nawet poseł na sejm mniejszości niemieckiej, pan Ryszard Gala. Towarzystwo Psychiatryczne z Krakowa, które też podpisało ten apel nasz do rektora. Mniejszość niemiecka też podpisała. No i tam właśnie apelowaliśmy o utworzenie ścieżki edukacyjnej, o zajęcie się tą historią, o upamiętnienie. No i doczekaliśmy się, można powiedzieć, jakiegoś tam zwieńczenia w 2022 roku właśnie tą tablicą, która no nie do końca nas zadowala, To napis wydaje się dosyć nieadekwatny, to znaczy nam chodziło o taką tablicę informacyjną po prostu z historią, jaka tu się wydarzyła. Natomiast na tej tablicy jest zdawkowy właśnie napis, że pomordowany przez Sowietów, to jest oczywiście prawda i bardzo dobrze ten napis się znalazł, oraz ofiarą pseudomedycznych eksperymentów niemieckich.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Z inicjatywy byłych uczniów Liceum Ogólnokształcącego nr 1 w Olsztynie, a dziś studentów V roku Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego zorganizowano spacer po Kortowie. Nie był to zwyczajny spacer.
Prawie pięćdziesięciu uczestników tego wydarzenia przeniosło się do lat, gdy Kortowo było Kortau, a w stojących do dziś budynkach mieścił się szpital psychiatryczny, w którym na początku lat 40. miała miejsce akcja o kryptonimie T4. O tym, czym było T4 i jak są upamiętnione jej ofiary w reportażu Alicji Kulik.