Mentionsy Mentionsy
Reportaż w Radiu Olsztyn
Reportaż w Radiu Olsztyn

Basia - Alicja Kulik

17.10.2022 ·26 min 6 s

Gdyby nie Barbara Zarudzka, byłoby więcej cierpienia. Tak w krótkich słowach można streścić to, co przez całe życie robi Pani Barbara dla ludzi i dla zwierząt. Czy dla siebie? Bohaterką reportażu była Barbara Zarudzka, która w Pasłęku od 14 lat prowadzi schronisko dla bezdomnych zwierząt „Psi raj”. Przygotowała Alicja Kulik.

Natka i Bambini w kubraczkach. Tu jest Wania też z Ukrainy, który jeszcze ma nabój w szyi. On był operowany, ale tego mu nie można wyjąć. Co, Wanusia? Nasza kochana, to jest mój Wania, był u mnie pół roku w domu. Myśmy w ogóle z Ukrainy to wzięli 12 psów. Teraz ze strefy wojny wzięłam dwa. One wszystkie mają złamany kręgosłup. Zresztą ja zawsze brałam największe kaleki, których nikt nie chciał. On bał mi się patrzeć w oczy. On uciekał od wzroku człowieka, a teraz już się nauczył. Nacia i Bambini. Bambini jest jamnikiem. One mają wózki, ale na wózkach nie są tak sprytne jak w ślizgaczach. I one sobie wychodzą na zewnątrz, kopią dziury.

Tam były bardzo ciężkie przypadki. W tym czasie byłam kuratorem sądowym. Miałam bardzo, miałam dzieci. Miałam dzieci strasznie, strasznie, że tak powiem, nad którymi się znęcano. Bardzo ciężkie przypadki. No i jak się tutaj wyprowadziłam, w Lewnicy, to tak odetchnęłam, że ja już Odcięłam ten problem dzieci, bo potrafiłam rano w niedzielę iść i do narkomanów zobaczyć, co dziecko ma do jedzenia. Nie miało nic, tylko papierek po maści, ale jak płakało, to matka go rzucała do góry, uderzała nim o sufit, bo było głodne. Miałam dzieci na przykład z wodogłowiem, chodziłam do szpitala, patrzyłam czy to dziecko jeszcze żyje. Miałam dziewczynkę, którą rodzice oddawali do nierządu, ona miała chyba 10-12 lat, ruskim żołnierzom zawódkę też miałam.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.