Monika Malec "W jabłoniowym sadzie"
Zmiana w życiu Anny Dubielis była podyktowana troską o zdrowie oraz koniecznością podjęcia decyzji co dalej z gospodarstwem pozostawionym przez jej mamę. Ania przez 20 lat pracowała w dużej firmie zajmującej się doradztwem rolniczym i mieszkała wygodnie w mieście. Co dała jej ucieczka z miasta na wieś? Fot. Anna Dubielis
Tak. Miałam dwadzieścia parę lat jak zaczęłam pracować i była to praca, która była powiedzmy też czymś nowym, więc to było dla mnie fascynujące. Weszliśmy do Unii, mieliśmy różne programy, ja pracowałam w firmie, która się zajmowała rolnictwem, bo większość mnie też zna z tego, że pracowałam w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Tworzyliśmy tam różne programy wsparcia dla tych rolników, więc to rolnictwo zawsze mi to towarzyszyło. Pamiętam, jak przychodzili rolnicy do pracy i siadali i opowiadali mi różne niestworzone historie, jak to jest na tej wsi. Ja się zaczynałam śmiać i mówiłam, naprawdę?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Monika opisuje swój sad jabłoniowy i relacje z babcią, wskazując na znaczenie natury dla jej duchowości.
Monika opowiada o relacjach z babcią, wierzeniach i dzieciństwie, które wpłynęły na jej duchowość.
Monika opisuje swoje dzieciństwo i gospodarstwo, w tym zwierzęta i praktyki rolnicze.
Monika opowiada o swojej pracy w rolnictwie i zmianie kariery z powodu choroby.
Monika opisuje chorobę i zmianę priorytetów, skupiając się na zdrowiu i rodzinie.
Monika opisuje stres z pracy i opuszczenie, zakończone zwolnieniem.
Monika opowiada o przyjaźni z wspólnikiem i planach związanych z sadem i rozwinięciem gospodarstwa.
Monika podsumowuje swoją podróż i podpowiada przyszłe kierunki, skupiając się na duchowości i naturze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zmiana w życiu Anny Dubielis była podyktowana troską o zdrowie oraz koniecznością podjęcia decyzji co dalej z gospodarstwem pozostawionym przez jej mamę. Ania przez 20 lat pracowała w dużej firmie zajmującej się doradztwem rolniczym i mieszkała wygodnie w mieście. Co dała jej ucieczka z miasta na wieś?
Fot. Anna Dubielis