Monika Malec "W jabłoniowym sadzie"
Zmiana w życiu Anny Dubielis była podyktowana troską o zdrowie oraz koniecznością podjęcia decyzji co dalej z gospodarstwem pozostawionym przez jej mamę. Ania przez 20 lat pracowała w dużej firmie zajmującej się doradztwem rolniczym i mieszkała wygodnie w mieście. Co dała jej ucieczka z miasta na wieś? Fot. Anna Dubielis
Babcia nie jest zwykłą wiejską kobietą. Jest niedoszłą zakonnicą, która przez sześć lat zajmowała się robotami kościelnymi, haftem, szyciem bielizny i sukien, a także prowadzeniem kuchni, w tym ziołolecznictwem. Ania pasję do zbierania ziół ma właśnie po babci. Jestem wychowana w wierze katolickiej. Może jest tak, jak mówili w tym kościele, a może jest inaczej. Siostra mojej babci była świadkiem Jehowy. Mam siostrę, która jest buddystką, więc wiedziałam, że na świecie są różne wyznania, które szukają tego czegoś albo tego kogoś.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Monika opisuje swój sad jabłoniowy i relacje z babcią, wskazując na znaczenie natury dla jej duchowości.
Monika opowiada o relacjach z babcią, wierzeniach i dzieciństwie, które wpłynęły na jej duchowość.
Monika opisuje swoje dzieciństwo i gospodarstwo, w tym zwierzęta i praktyki rolnicze.
Monika opowiada o swojej pracy w rolnictwie i zmianie kariery z powodu choroby.
Monika opisuje chorobę i zmianę priorytetów, skupiając się na zdrowiu i rodzinie.
Monika opisuje stres z pracy i opuszczenie, zakończone zwolnieniem.
Monika opowiada o przyjaźni z wspólnikiem i planach związanych z sadem i rozwinięciem gospodarstwa.
Monika podsumowuje swoją podróż i podpowiada przyszłe kierunki, skupiając się na duchowości i naturze.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zmiana w życiu Anny Dubielis była podyktowana troską o zdrowie oraz koniecznością podjęcia decyzji co dalej z gospodarstwem pozostawionym przez jej mamę. Ania przez 20 lat pracowała w dużej firmie zajmującej się doradztwem rolniczym i mieszkała wygodnie w mieście. Co dała jej ucieczka z miasta na wieś?
Fot. Anna Dubielis