RZ#45 Sen o kobiecie - Harkstede| Podcast kryminalny
Wsparcie zawsze chętnie widziane, z góry serdecznie dziękuję!buymeacoffee.com/rekonstrukcjazdarzenPodobno uznaje się go za największego seryjniaka w historii Holandii, ale nie widać tego ani po jego wzroście, ani po ilości informacji, które można by on nim było zebrać. Nazwijmy go więc najbardziej produktywnym przestępca, który swoją dzisiejszą popularnośc najprawdopodobnie zdobył po tym, kiedy napisano o nim książkę. Autor biografii, pan Sytze van der Zee, odwiedził go na tą potrzebę aż 30 razy w pokoju więziennym, w którym zatrzymani moga widywać się ze swoimi adwokatami. Osadzony, pomimo dojrzałego wieku, nie okazywał podczas rozmów żadnych wyrzutów sumienia, i pomimo usilnych starań Sytza, nie udało się dotrzeć do najbardziej interesującego detalu w historii. A mianowicie do tego, jakim motywem przestępca w swoich postępowaniach się kierował. Sytze van der Zee będzie póżniej pytany o swoje zdanie na ten temat, ale pomimo tego, że jego pasją jest analiza osobowości takich osadzonych, w tym wypadku ocenę tego faktu pozostawia jednak swoim czytelnikom. Jak sam stwierdzi, antybohater książki dostarczył mu zapewnie osobliwego doświadczenia, jednak malo da się z tym zrobić, bo nawet świstak ma w sobie więcej uczucia, niż ten człowiek. Dzisiejszy przedstawiciel świata przestępczego nie ma więc być może wielkiego serca do ludzi, ale na pewno stało ono otworem dla pasji, która wiodła go przez życie.A ja, Magda, zapraszam Was dzisiaj do odsłuchania historii, która zdarzyła się w pewnej holenderskiej wiosce. #podkast #kryminalny #TrueCrime #rekonstrukcjazdarzen #podkast kryminalny #kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia* cudzysłowie-----------------------------------------------------------------Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń.----------------------------------------------------------------⏹️ Sprawa jest rozwiązana.Miejsce: Harkstede, NLOfiara: Cora Mantels, Aaltje Van Der Plaat, +3.Sprawca: Willem Van Eijk.Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł.--------------------------------------------------------✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay✅ Źródła: https://tinyurl.com/y4u6r3nmhttps://tinyurl.com/5n7a92n3https://tinyurl.com/4uhu32jkhttps://nl.wikipedia.org/wiki/De_Kwakelhttps://tinyurl.com/3z5hcfkxhttps://nl.wikipedia.org/wiki/Jan_Zeldenrusthttps://tinyurl.com/4cka3d44https://tinyurl.com/2tfb73e3-----------------------------------------------------------✅ Spotify: https://open.spotify.com/show/6sAAzUNU3TmlwYFtkOSEMG✅ Youtube: www.youtube.com/@RekonstrukcjaZdarzen ✅ Apple podcast: podcasts.apple.com/us/podcast/rekonstrukcja-zdarzen/id1719445310 ✅ Kontakt: [email protected]
Dziwnym trafem, w tym przypadku policja znalazła podejrzanego bardzo szybko. Wiosy Korterhaar, położonej w prowincji Holandii Południowej, miejscowości niezbyt popularnej i też niezbyt bogatej, czy szykownej, dosyć małej, bo zamieszkanej przez około 1500 mieszkańców i składającej się z jednej nitkowatej drogi, wzdłuż której postawiono całe zabudowanie, W czasach II wojny światowej, a dokładniej to 13 sierpnia 1941 roku urodził się właśnie nasz podejrzany, pan Willem van Eyck. Jego rodzina mieszkała pod adresem Huxk, Arkady nr 14 i nie była to mała rodzina, bo oprócz Willema Posiadali oni jeszcze piątkę starszych dzieci. I nie było to nic nadzwyczajnego jak na tamte czasy.
Tak samo jak standardowe było to, że rodzice parali się pracą robotniczą. Nie jest doprecyzowane czy pracowali w polu czy też w fabrykach. Wiadomo jest jednak, że wioska, same miejsce zamieszkania ich, była znana z uprawy kapusty oraz fasoli. Życie Willema od początku było naznaczone różnymi trudnościami. Po narodzinach okazało się, że będzie miał pewne problemy, bo noworodkowi zabrakło dostępu do tlenu, a to oczywiście wpłynęło na pracę jego mózgu. Nie jest to łatwa sytuacja dla rodziców, którzy są świadomi problemów, jakie to za sobą pociąga. A nie łatwiej było też matce, która jeszcze przed bilemem, całkiem niedawno temu, straciła jeszcze jedno dziecko.
A była to córeczka, która dożyła wieku dwóch lat, a jej śmierć bardzo wpłynęła na głównie tok myślenia matki. Strata córki doprowadziła do tego, że najmłodszy syn kobiety miał jej ją prawdopodobnie zastąpić. Matka ubierała więc Willema w cukienki i traktowała tak, jak traktuje się dziewczynki, czego kochała trudno powiedzieć, bo nie tylko traktowała go jak córkę, a nie kolejnego syna, była też dla niego bardzo chłodna w obejściu. Za to jednak, kiedy ktoś próbował mu zrobić krzywdę albo nakrzyczeć na niego, bo coś zbroił, zawsze stawała w jego obronie. Gdyby Willemowi było mało problemów medycznych, w wieku 10 lat doszło do tego wstrząśnienie mózgu, które spowodowało, że chłopak jeszcze przez długie lata odczuwał ekstremalnie mocne bóle głowy.
Lata szkoły podstawowej, do której uczęszczał w TRR, nie należały do najlepszych. Willem był, jak to określano, męczący dla swoich rówieśników, co doprowadziło do tego, że trzymał się po prostu z boku i w szkole, głównie w szkole, nie miał prawie żadnych poważnych kolegów. Co dotyczy jego postępu w nauce, nieprzejście przez pierwszą klasę aż cztery razy powinno mówić nam samo za siebie. Willem został nazwany Hecke Willempie, czyli głupawym, szalonym Willemkiem, co mu się w przyszłości przyda jako wytłumaczenie, dlaczego właśnie tak się zachowywał. Nie okazywał chęci do nauki, a chętniej zajmował się kolekcjonowaniem nieżywych insektów i ususzonych własnoręcznie małych zielonych żabek.
Oprócz żabek w jego ręce wpadały też koty i kaczki, których żywot w trakcie tego spotkania gwałtownie i brutalnie został zakańczany. Wiosce Willem był znany ze swojej antypatii do zwierząt i można by pomyśleć, że Willem to wielki dryblas napakowany i o słusznym wzroście, a jednak był to chłopak mierzący jedynie 1,62 m. Jego zachowanie jednak rekompensowało ten brak wysokiego wzrostu, który jak wiadomo nie raz przydałby siłę może chłopakowi do wygrywania fizycznych konfliktów. Do tego chłopak już od dzieciństwa lubiał zgrywać macho i to głównie w stosunku do innych mężczyzn, a to najwidoczniej mężczyznom z wioski imponowało, bo Willem jeszcze przed osiemnastką mógł zaopatrywać się w wioskowym barze w trunki alkoholowe.
Może się bali, może nie, w każdym bądź razie Willem na pewno niektórym imponował. Chłopak jednak najwidoczniej nie tylko obcym wydawał się groźny, bo nawet jego rodzina, kiedy miał już 8 lat, stwierdziła, że Willem to zło wścielone. Jego życie zachowało jeszcze trzy rzeczy. Po pierwsze, był on małą przestępcą, który już od dawna okradał nie tylko swoją rodzinę, ale też pobliskie sąsiedztwo, co zresztą przynosiło mu dobre zarobki. Bo mógł dzięki temu spokojnie przeżyć i sponsorować swoje zachcianki. 2. Willem uwielbiał motocross i brał nawet udział w wyścigach. Jako kompan znanego później Willa van der Laana. Po trzecie, Willem miał dziwne fantazje dotyczące kobiet, a te fantazje nie były ani miłe, ani przyjemne dla pań i na pewno też nie były całkiem legalne.
Jeśli pamięta się to, że jego matka była jeźdźminą kobietą i przebierała Willema w ubranka po zmarłej niedawno temu siostrze, którą Willem najwyraźniej miał jej zastąpić, To można się domyślić, dlaczego do mężczyzny tak bardzo przyplątała się wizja niesamowitej chęci otwarcia brzucha jakiejś kobiety. Bo o tym właśnie Willem już od pewnego czasu marzył. Kiedy Willem ma 23 lata, dostaje pierwszy wyrok. Jednak dopiero dwa lata później jego przestępcze działania doprowadzą go do spędzenia 8 miesięcy w więzieniu. Kara ta została na niego nałożona za kradzież ołowiu i akumulatorów. W roku 1966, w związku z jego aresztowaniem, mężczyzna zostaje też po raz pierwszy przebadany przez psychiatrę.
Ten zauważa, jak chłopak szybko potrafi się irytować i stać się agresywny. Bierze jednak pod uwagę fakt, że Willem doznał podczas narodzin uszkodzenia mózgu. Podkreślić jednak trzeba, że źródła podają, że to uszkodzenie można było jedynie podejrzewać. Prawdopodobnie takie owe nastąpiło po porodzie, ale chyba nikt tego w 100% nigdy tak naprawdę nie potwierdził. W każdym razie psychiatra stwierdza, że problemy zdrowotne w kombinacji z nieodpowiednim wychowaniem przez rodziców doprowadziły do tego teraźniejszego podejścia do życia. Nie wchodząc w szczegóły, lekarz przedstawił raport, w którym jasno przedstawiał, że Willem swojego zachowania w przyszłości na pewno nie zmieni, A co gorsza, może stać się ono nawet bardziej agresywne.
I pomimo tego stwierdzenia, nikt chyba nie za bardzo wziął sobie uwagi psychiatry do serca, bo Willem po swoim odsiadce rzeczywiście nic w swoim życiu nie zmienił, ale po wolności chodził. Jest rok 1971, a Willem van der Eyck dalej kradnie i dalej ma przed oczami wizję kobiety, która jest przez niego krzywdzona. Wizję i sny o takiej tematyce ma już od wieku nastoletniego, Jak do tej pory nie straciły one na ważności. Dlatego gdy trafi mu się okazja, na pewno ją złapie, myśli Willem, popijając piwko w amsterdamskim barze. Jest właśnie trzecia niedziela miesiąca, 20 czerwca 1971 roku, a mężczyzna spędza ten dzień na małym wypadzie do dużego miasta. Najpierw podlewa się piwkiem, później rozluźnia się w sali kinowej, po czym powraca do domu wieczorowo poru.
Kiedy prawie 30-letni już Willem wraca swoim autem do Harkstede, zauważa blond autostopowiczkę, który macha z daleka w jego kierunku. Jest to 15-letnia Cora z Eidhorn, która spóźniła się na swój ostatni autobus, a która musi dotrzeć do domu, bo inaczej rodzice będą bardzo zaniepokojeni. Zanim dziewczyna wsiądzie do auta, ten zdąży już podjąć decyzję o jej zabiciu. Kiedy jadą razem w nocy w stronę domu Kory, Willem zaczyna ją podrywać i nagabywać i zachęcać na miłą randkę. Kiedy Kora próbuje wymigać się od jego nagabywań, zauważa, że kierowca nie jedzie już wcale drogą, która ma prowadzić do jej domu. Kiedy Willem informuje ją, że za chwilę bardzo miło się na zawsze pożegnają, Kora próbuje jeszcze uciec z jego auta, co jej niestety się nie udaje, bo zanim to zrobi, mężczyzna zdąży ją udusić jej własnym szalikiem.
Podniecony spełnieniem swojego wieloletniego marzenia, Willem nie może rozstać się z ciałem Kory i tak jeszcze przez parę godzin będzie jeździł z nią w swoim aucie, aż w końcu nie porzuci ciało przy kanale w Eidhorn. Kora zostaje odnaleziona dnia następnego, a ponieważ za niedługo miała zacząć pracę u jubilera w Alsmir, mężczyzna ten podejrzewany zostanie o zbrodnię na Korze. Jaki miałby być niby jego motyw, tego się nie doszukałam, w każdym razie jego imię zostaje w końcu oczyszczone, a imię prawdziwego sprawcy jeszcze długo pozostaje nieznane. Po trzech latach od zdarzenia z korą, Willemowi ponownie udaje się spełnić swoją fantazję. Jest 19 sierpnia, niedziela, a Willem siedzi na dachu swojej łódki mieszkalnej i obserwuje okolice.
W ogóle rzuca mu się Alcie, 44-letnia pielęgniarka, która przymierza dziarskim krokiem trasę wzdłuż kanału, na którym buja się łódka Willema. Pomimo tego, że Willem nie od razu łapie, że szansa mu się nadarza, już za chwilę nachodzi go myśl, że mógłby coś z tą kobietą zrobić. Co dokładniej, tego jeszcze nie doprecyzował, jednak już schodzi z łodzi, wsiada na swój motorower, na którego prawko właśnie mu zabrali, i to nie po raz pierwszy, i jedzie za kobietą. Kiedy ją dogania, zmusza do zejścia na bok drogi. Kobieta wtedy zaczyna się bronić, krzyczeć, a to zmusza Willema do jej uduszenia, a następnie porzucenie jej zmasakrowanego ciała na kupie nawozu usypanego na środku pola.
Następnego dnia aucie zostaje odnaleziona, a już dzień później specjalna jednostka policji puka do drzwi łodzi Willema. Tym razem mężczyzna był mniej ostrożny, a jego obecność blisko miejsca zdarzenia została przyuważona przez paru gabiów, którzy widzieli jak jechał motorowerem za kobietą. Policja obwięzkuje żelazo póki gorące i zabiera Willema na przesłuchanie. Szybko przechodzi też do aresztowania, bo funkcjonariusze podejrzewają, że mężczyzna, który krwią na ścianach swojego domostwa wypisuje litery tworzące słowo wolność, Nie należy raczej do gatunku tych przeciętnie normalnych, a do tego, pomimo tego, że mamy właśnie szalone lata siedemdziesiąte, to jednak obecność profesjonalnych noży do obróbki mięsa, damskiej bielizny i gazetek dla dorosłych w jednym, tym samym miejscu wydaje się funkcjonariuszom bardziej niż dziwne.
Jednak taktyka mężczyzny nie pozwala im na zapoznanie się z jego motywami, albowiem Willem na początku przesłuchań postanawia po prostu milczeć. Potem jednak znowu zmienia zdanie i zaraz przyznaje się do zamordowania pielęgniarki, która wracała z kościoła. Willem jednak nie kończy swojej historii na tym. Ucieszona z podwyższenia statystyk wykrywalności przez ten z policja, ma jeszcze większy powód do radości, kiedy pan Van Eyck przyznaje się mi również do bycia tym, który pozbawił życia 15-letnio Corey Mantles. Jest to więc przełomowe zdarzenie, bo policja na sprawę Corey nie miała za bardzo dużo dowodów i poza tym skoro Van Eyck sam się przyznał, to być może przyzna się do jeszcze paru innych zbrodni. A co najważniejsze, ludzie zauważą w końcu efekt pracy policji i będą czuć się bezpieczniej.
Bo z tym też były pewne problemy w latach 90. Motyw swoich czynów, jakie Van Eyck podaje policji, to modczące go od lat sny, w których głównym motywem jest skrzywdzona kobieta. Znam ogólnikowo podejście Freuda do takich snów, ale ciekawa jestem, jakby to wyjaśnił. Czy Willem marzył o krzywdzeniu kobiet, by jego matka stawiała na zimny chów? Czy dlatego może, że był zazdrosną zmarłą siostrę, którą matka ewidentnie bardziej kochała od niego? No i oczywiście ten otwarty brzuch, który Willem tak bardzo chciał widzieć u swoich ofiar. Czy ma to związek z jego narodzinami? Czy może wiąże się to z tym, że Willem chciał przyjąć rolę swojej zmarłej siostry i odrodzić się jako kobieta? Nie wiem, tak dużo pytań, tak mało odpowiedzi. Ktoś może podrzuci w komentarzach jakieś teorie, chętnie poczytamy.
W międzyczasie skupmy się na tłumaczeniu swoich czynów przez samego Willema. Mężczyzna twierdzi, że nie miał wyjścia i praktycznie był zmuszony do pozbycia się swoich ofiar. Nie dość, że jego sny mu takie treści podsuwały, to jeszcze kobiety samo mu taką szansę dawały. Dodaje również, że czuje ulgę, że został złapany, bo takie akcje mogłyby mu się zacząć przydarzać częściej. Z drugiej strony wyraża też zatroskanie i smutek w kierunku swojej osoby, bo bardzo chciałby się dowiedzieć, co mu tak naprawdę dolega. Co mu dolega? To psychopatia, jak stwierdzą psypecjaliści, którzy go będą badać. Według nich ten człowiek nie ma empatii, nie okazuje emocji, nie jest mu przykro z powodu swoich czynów. Na dokładkę raport stwierdza, że u Willema przeprowadzenie terapii i tak nie przyniesie żadnej poprawy.
I tak oto krótkie śledztwo w sprawie Alcie van der Steen doprowadzało Willema van Eycka w roku 1975 przed oblicze sądu. Proces wywołuje szerokie zainteresowanie medialne oraz pobliżenie opinii publicznej, za każdym razem kiedy Willem wykazuje brak skruchy podczas prowadzenia posiedzeń. Mężczyzna zostaje oskarżony o popełnienie Za nami dwóch morderstw na tle seksualnym. Na jego obronę wysuwane zostaje głównie jego wychowanie. Miał się wychować w małej, zamkniętej społeczności, co mogło wpływać na jego psychikę. Od wczesnych lat wykazywał oznaki społecznego zachowania, które często pozostawały niestety niezauważone. Już jako dziecko przejawiał też tendencje do agresji i brutalności wobec zwierząt, co jest bardzo częstym wskaźnikiem przyszłych skłonności przestępczych.
Do tego słaba kontrola impulsów oraz brak empaty sprawiły, że jego zachowanie nieuchronnie prowadziło ku tragedii. Według badań psychologicznych mężczyzna cierpiał na różne zaburzenia psychiczne, które w dużej mierze mogły wpłynąć na jego późniejsze brutalne zachowanie. Poza tym przez większość życia Willem nie miał ani stałej pracy, ani bliskich relacji interpersonalnych, co również dodatkowo pogłębiało jego izolację społeczną. Willem wykazywał wyraźne skłonności do przemocy seksualnej, co w dużej mierze determinowało też jego motywację do popełnienia morderstw. Wszystkie jego ofiary były kobietami, a modus operandi za każdym razem był podobny. Wykorzystanie, a następnie pozbawienie życia. Eksperci zajmujący się profilowaniem Syryjniaków wskazywali, że van Eyck działał z przymusu wewnętrznego, a każda zbrodnia dawała mu satysfakcję, co jest typowe dla syryjnych morderców o skutakich, a nie innych skłonnościach.
Jednak nie tylko przemoc napędzała van Eycka. Jego skonność do kontroli i dominacji nad ofiarami również odgrywały tu znaczącą rolę. Podczas śledztwa policyjnego, które rozpoczęło się po odkryciu drugiej ofiary, eksperci zauważyli, że van Eyck starannie wybierał swoje ofiary, skupiając się głównie na kobietach młodych i bezbronnych. Podsumowując, Willema ukształtowały jego traumy z dzieciństwa i wielokrotne odrzucenia przez nie tylko kobiety, ale także mężczyzn, którzy pojawili się w jego życiu. Van Eyck zostaje skazany na 20 lat więzienia i przymusowe leczenie, zwane na tamtym czas w skrócie TBR, dzisiejsze TBS. Nie dostał on do żywocia, bo miał według sądu nie planować swoich zbrodni, czyli działał po prostu pod wpływem emocji, których nie miał, jak sami stwierdzili.
No ale wyrok ten był postrzegany przez słuszny i sprawiedliwy, Bo i tak oceniano, że prawdopodobnie pan i tak resztę swojego życia spędzi w jakimś ośrodku, który zajmie się jego przymusowym leczeniem. Willem natomiast twierdził zupełnie inaczej i już za niedługo skłożył apelację. Na sądzie jego wyroku wypowiadał się neurolog Adriaans, który odgrywał na tamten czas poważną rolę w holenderskiej psychiatrii. Ten lekarz uznał, że 20 lat więzienia to zbyt długo jak dla Willema, bo to tylko opóźni jego leczenie. Specjalista uznaje, że 5-6 lat za kratkami to powinno być maksimum. Na resztę czasu powinno się przeznaczyć na leczenie duszy człowieka, co ma doprowadzić w efekcie do zmiany jego osobowości.
Na szczęście dla ludzkości sąd nie zgadza się z wyliczankami neurologa i owszem, zmniejsza wyrok, ale schodzi w dół jedynie o 2 lata i Willem kończy z wyrokiem 18 lat plus TBR. Jednak jak czas pokaże niezbadane są sposoby obliczania kar więziennych, bowiem zamiast 18 lat w więzieniu już niedługo po osadzeniu ląduje w klinice psychiatrycznej Mezdach Klinik w mieście Groningen i tam rozpoczyna się jego leczenie. To znaczy, nie rozpoczyna Willem wcale tego leczenia, tylko lekarze, bo Willem nie ma najmniejszego zamiaru współpracować z obecnymi w klinice profesjonalistami. Zdani są oni więc tylko na siebie. Jak stwierdzą później, Willem był jednym z najbardziej kłopotliwych pacjentów w historii zakładu, a do tego niebezpiecznym i niemającym wyrzutów sumienia.
Mężczyzna bardzo często lądował w izolatce z powodu niekontrolowanego zachowania, które lekarze tłumaczyli głównie tym, że Willem doznał w dzieciństwie oszkodzenia mózgu. Nie mogą jednak przedstawić twardych dowodów na te podejrzenia, bo Willem nie miał zamiaru poddawać się jakimkolwiek badaniu. Kiedy pan Van Eyck siedzi już czwarty rok w klinice, dostaje pozwolenie na użycie swojego dnia urlopu. Niesamotnie oczywiście, ale w towarzystwie asystenta, który ma być przy nim przez cały czas i nad nim czuwać. I też może nad jego potencjalnymi ofiarami. No nie, w każdym razie taki urlop to nie jest żadna taryfa ulgowa, z której tylko Van Eyck mógł korzystać. W tamtym czasie było to prawnie ustalone dla wszystkich klientów kliniki.
Jak przestało na człowieka, który swe życie chce poprawić, czy też pokazać innym, że je poprawi, Willem zabiera asystenta w ramach swojej resocjalizacji, w dzień swojego pierwszego dnia urlopu, do klubu dla dorosłych. Nie było to zabronione, więc Willem nie musiał się objawiać żadnej kary. Jednak pewne zasady istniały i mówiły one, że urlopowicz nie może udać się z żadną z pań w odosobnionym miejscu. Dlatego Willem to akurat nie miał zamiaru tolerować i po spędzeniu krótkiego czasu w klubie zabrał jedną z kobiet na górę i spędził tam z nią trochę czasu. Gdzie był wtedy asystent, tego nie wiadomo. Wiadomo jednak, że kobieta przeżyła, a Willemowi anulowano wszystkie przyszłe zapytania o urlop. Pomimo złamania zasad, leczenie nadal było kontynuowane i ewaluowane co 2 lata.
Przy czym jeśli ewaluacja była negatywna, leczenie przedłużano kolejne 24 miesiące. I tak w roku 1980 Willem nadal siedział w klinice, ale nie miał zamiaru tak dłużej marnować swojego życia. Postanowił więc przejść do akcji, I znaleźć sobie partnerkę. Bo wiadome to było wszystkim pacjentom, że znalezienie stałej partnerki wyrównało się większym szansą na wyjście. W tamtych czasach bowiem uważano, że rodzina to podstawa, która trzyma człowieka w ryzach i dokonuje cudów, jeśli tylko uda Ci się taką założyć. Dlatego Willem w marcu 1980 roku wysyła do gazety Dachblatt van den Oorden ogłoszenie, w którym pisze Młody mężczyzna, lat 38, szuka kobiety. Dzieci mi nie przeszkadzają.
Na jego anons odpowiada Ardy, matka pięciorga dzieci, samotna na dzień dzisiejszy, gdyż już rozwódka. Nie zdaje ona sobie jednak sprawy z tego, że Willem jest odpowiedzialny za morderstwa dwóch kobiet. Przez długi czas mężczyzna przedstawia się jej jako kierowca ciężarówki, któremu no niestety zbyt często nie udaje się dojechać na omówioną randkę. No ale to wszystko przez ciężką pracę. W końcu jednak ktoś z placówki Mężnych Klinik dowiaduje się o romansie tej dwójki i z dobrego serca ostrzega kobietę przed relacją z Willem. Ta jednak zdążyła już się w nim poważnie zakochać, a może po prostu była uparta i nie wierzyła, że plotki, które do niej docierają są prawdziwe. Kolejnym w każdym razie jej krokiem, zamiast zerwania relacji, była przechadzka do dyrekcji kliniki z zadaniem ustalenia harmonogramu wizyt z jej ukochanym.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik zatrzymuje Corę, która spóźniła się na autobus. Korę znaleziono martwą w rowie, a jej ciało poddano badaniu patologicznemu.
Opisana jest wczesna młodość Willemia, jego traumy i pierwsze zbrodnie. Zawiera się w tym opis jego wychowania i pierwszych przestępstw.
Opisane są zbrodnie Willemia przeciwko Corze i Alcie, w tym szczegółowe opisy jego zbrodni i motywów.
Opisane są procesy Willemia, jego leczenie i dalsze zbrodnie w latach 90. oraz jego śmierć w 2019 roku.
Jeżeli spodobał Ci się podcast, możesz polubić filmik.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Jeżeli spodobał Ci się podcast, możesz polubić filmik."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wsparcie zawsze chętnie widziane, z góry serdecznie dziękuję!
buymeacoffee.com/rekonstrukcjazdarzen
Podobno uznaje się go za największego seryjniaka w historii Holandii, ale nie widać tego ani po jego wzroście, ani po ilości informacji, które można by on nim było zebrać. Nazwijmy go więc najbardziej produktywnym przestępca, który swoją dzisiejszą popularnośc najprawdopodobnie zdobył po tym, kiedy napisano o nim książkę. Autor biografii, pan Sytze van der Zee, odwiedził go na tą potrzebę aż 30 razy w pokoju więziennym, w którym zatrzymani moga widywać się ze swoimi adwokatami. Osadzony, pomimo dojrzałego wieku, nie okazywał podczas rozmów żadnych wyrzutów sumienia, i pomimo usilnych starań Sytza, nie udało się dotrzeć do najbardziej interesującego detalu w historii. A mianowicie do tego, jakim motywem przestępca w swoich postępowaniach się kierował. Sytze van der Zee będzie póżniej pytany o swoje zdanie na ten temat, ale pomimo tego, że jego pasją jest analiza osobowości takich osadzonych, w tym wypadku ocenę tego faktu pozostawia jednak swoim czytelnikom. Jak sam stwierdzi, antybohater książki dostarczył mu zapewnie osobliwego doświadczenia, jednak malo da się z tym zrobić, bo nawet świstak ma w sobie więcej uczucia, niż ten człowiek. Dzisiejszy przedstawiciel świata przestępczego nie ma więc być może wielkiego serca do ludzi, ale na pewno stało ono otworem dla pasji, która wiodła go przez życie.A ja, Magda, zapraszam Was dzisiaj do odsłuchania historii, która zdarzyła się w pewnej holenderskiej wiosce. #podkast #kryminalny #TrueCrime #rekonstrukcjazdarzen #podkast kryminalny #kryminalne historie #kryminał #rz #kryminalna Belgia* cudzysłowie-----------------------------------------------------------------Uwaga❗️ Podcast może zawierać drastyczne opisy zdarzeń.----------------------------------------------------------------⏹️ Sprawa jest rozwiązana.Miejsce: Harkstede, NLOfiara: Cora Mantels, Aaltje Van Der Plaat, +3.Sprawca: Willem Van Eijk.Przedstawiony materiał ma charakter informacyjny i opiera się na danych z ogólnodostępnych żródeł.--------------------------------------------------------✅ Music: https://www.purple-planet.com ✅ Sound Effect from Pixabay✅ Źródła: https://tinyurl.com/y4u6r3nmhttps://tinyurl.com/5n7a92n3https://tinyurl.com/4uhu32jkhttps://nl.wikipedia.org/wiki/De_Kwakelhttps://tinyurl.com/3z5hcfkxhttps://nl.wikipedia.org/wiki/Jan_Zeldenrusthttps://tinyurl.com/4cka3d44https://tinyurl.com/2tfb73e3-----------------------------------------------------------✅ Spotify: https://open.spotify.com/show/6sAAzUNU3TmlwYFtkOSEMG✅ Youtube: www.youtube.com/@RekonstrukcjaZdarzen ✅ Apple podcast: podcasts.apple.com/us/podcast/rekonstrukcja-zdarzen/id1719445310 ✅ Kontakt: [email protected]