Mentionsy Mentionsy
Rap MATTers
Rap MATTers

WYPALONY PRZED DEBIUTEM | INSPECTAH DECK (WU-TANG SPECIAL)

13.09.2026 ·29 min 29 s · 7 rozdziałów

Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastDonejty: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt

1:30 · Debiut Inspekta Dekka 2

I ludzie ciągle żyli, jakby... I ja też, nawet mając 2026, wiesz, jak poznajemy tę dyskografię, powiedzmy, to miałem takie oczekiwania, że to będzie debiut na poziomie tamtych debiutów, a to jednak te parę lat się rozmyło i chyba... I ta płyta brzmi tak, jakby on ją rapował za karę, żeby już w końcu ją zarapować, żeby wyszła, co nie? Tak, może jeszcze właśnie uściślimy, bo mówiliśmy to w poprzednich specialach, ale ta płyta miała wyjść w 1995 roku, ale nie wyszła, bo bity, ryzy zostały utopione w powodzi, która się wydarzyła w studio. No i niestety ten album czekał aż cztery lata, w sensie no już to nie były te same bity, tylko inne. Jest tutaj Ryza, są tutaj bity Inspekta Dekka, jest nawet Pit Rock, są też wszystkie dzieci Ryzy, czyli Fourth Disciple i True Master, ale no to już nie jest to.

A tutaj już tak nie ma bardzo o czym rapować, nie pomagają właśnie bity, które nie wiem jak brzmią, no nie brzmią... No nie brzmią jakby je, za przeproszeniem, Polak robił. Nie, no słuchaj, no ten bit Pit Rocka na przykład, to jest jakiś najniższy poziom, wiesz, on to wystukał stopami w dwie minuty ten bit, no przecież to są jakieś jaja, no w życiu nie powinien takiego bitu nikomu oddawać, no. W ogóle dobór tych bitów na tej płycie to jeszcze jak cię mogę, ale na kolejnych to jest jakaś rzeźnia. Żenujące są niektóre produkcje, naprawdę. Szczególnie tego ziomka Phantom of the Beats. To jest kurwa nieporozumienie. Ja mi się wydaje, że gorszy jest mimo wszystko ten Ayatollah, który będzie na Movemencie, bo tam tak jakby... Na drugiej, no. Na drugiej tam jest połowa bitów Fantoma i połowa tego Ayatollaha, to kurde masakra.

7:10 · Kwalifikacje Inspekta Dekka 1

Łuki Labis, nie? I takie rzeczy, to jest bardzo prosty zabieg, no bo... No bo ma te bragging rights trochę, no był w tym Wu-Tangu jednak i może sobie o tym przypominać. Ja bardzo dużo wejść na pierwszej płycie Inspekta lubię, ale to się kończy na wejściach, nie wiesz, nawet ten pierwszy kawałek, czerstwo zarapowany ten Rebellious Eye, Felonious City, Slicker, Field N-Word, Hit the District with the Impact of a Twist, Now Clear the Zone, I tam dalej jest taki wers, że moje wiersze były znalezione na tych dinozaurowych kościach. To jest zabawne nawet i ja rozumiem, wiesz, właśnie tak jak Killaprice często takie rzeczy wrzucał i te mitologiczne i stare, wiesz, w następnym Uncontrolled Substance ma właśnie, że mój styl jest tak podziemny, że pisałem wersy na tych skamielinach, nie?

13:04 · Płyta z 2003 roku 1

To wejście, we dance with the wolves, wrestle with the pit bulls, for fistful of dollars and cents, empty pistols, I później jest taka zmiana, zmiana jakby tego schematu rymów, że jest rym na początku i na końcu. Oddzielne... I coś tam... Tak, to zajebiście podane było. Kozak to wejście, później jest jeszcze taki wers, że when they said at 15, he'd be already dead, I'm heavy head, steady sleeping, Remy Red, to też było zajebiście podane. W tym kawałku to jest taki inspektor, jak ja bym chciał, bo i ta rozkminka, wiesz, uliczna jest i jest to wygrywanko, jest flow przede wszystkim, jest energia, chce się go słuchać, bo na pierwszej płycie, no to on nagrywał za karę, my słuchamy za karę, tak w niektórych momentach, a ten kawałek, no rozpierdol.

16:30 · Zakończenie dyskusji 2

I to jest właśnie ten kawałek, o którym mówiłem wcześniej, że to jest potencjał na Bęger, jakby to dobrze zrobić. Jakby to zrobić, z tego dobry beat, bo tutaj Inspektar też dobrze daje. Ale słyszysz ten beat i tak myślisz, o co tutaj chodzi? Czemu to jest tak, a nie jest normalnie? Te dźwięki, te plukanie, masakra. W ogóle ja nie kumam, czemu akurat oni robili ten album. W sensie, no kurde... Wydaje mi się, że on miał trochę pieniędzy i mógł sobie kupić bit od kogoś lepszego, nie? Albo zrobić. Chociażby pierwszy album Large Professor miksował, to już mógłby z nim zagadać, by mu ze dwa bity podrzucił, nie? No nie? Fajnie by było. No tak samo w Big City ten kawałek. Też to mógłby być bardzo fajny taki uliczny hymn. Jakby go nawinął Cameron, a beat zrobił ktokolwiek inny, tylko nie ten, co go robił.

Bo te dwa kawałki, Data & Worth i Big City, to są takie z największym bęgerowym potencjałem. Tak, i znowu w tym Big City bardzo fajnie wchodzi wzrotkę, w sensie to ma sens, chcę się tego słuchać, jest ciekawiej. No, ale sobie wyszedł album. No, ale właśnie ten dobór producentów ja nie kumam, no bo... Rozumiem, że mógł być obrażony na Rizę, bo mu obsrał dyskietki z bitami. Specjalnie zalał te piwnice, wstrzymywał jego wydanie, zresztą Riza o tym mówił, że mu było głupio i żałuje po latach, że nie wydali wcześniej tej płyty. No chyba, jak zamiast mam słuchać słabych klonów Rizy, wolałbym posłuchać słabego Rizy po prostu, nie? Chociażby Riza, no był Pit Rock, no mógłby być ten Larch, mógłby być ktokolwiek, no przecież w tym 99.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.