WYPALONY PRZED DEBIUTEM | INSPECTAH DECK (WU-TANG SPECIAL)
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastDonejty: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt
Podcast o rapie. Siemanko, z tej strony Horypazy i Mat, czyli Rap Matters Podcast. Witamy w kolejnym odcinku WU-TANG SPECIAL. Dzisiaj zajmiemy się trzema albumami Inspekta Dekka. Zaczynamy oczywiście od jego spóźnionego debiutu z 1999 roku. I czytałem w jednej recenzji na Rate Your Music, łatwo ją znaleźć jakbyście chcieli całą, jest bardzo duża, obszerna i jest na samej górze chyba, bo jest oceniana dość wysoko. I jest tam rozkminka, że jak wychodziła ta pierwsza fala Wu-Tangowych solówek, to wszyscy raperzy się ścigali, kto wyda lepszą, nie? A gdy nadszedł rok 99, to wszyscy się ścigali, kto wyda najgorszy album.
Bo wychodziły tam już płyty niestety o wiele słabsze, czy te już Sofomory, czy właśnie solówki Jugoda, czy Inspekta Decka, o którym będziemy mówić. I tak, żeby nie zapomnieć, to też sobie to od razu powiem, ale to też będzie pytanie do ciebie. Czy wydaje ci się, że Inspekta Deck przed debiutem był już wypalonym raperem? Tak, i też właśnie chciałem o tym powiedzieć, bo ja, wiesz, powiedzmy, że poznajemy teraz tę dyskografię, tak jak wychodzi. Oglądaliśmy serial i wiesz, miała być ta płyta i on się musiał naczekać, aż mu Pan Riza pozwoli.
I ludzie ciągle żyli, jakby... I ja też, nawet mając 2026, wiesz, jak poznajemy tę dyskografię, powiedzmy, to miałem takie oczekiwania, że to będzie debiut na poziomie tamtych debiutów, a to jednak te parę lat się rozmyło i chyba... I ta płyta brzmi tak, jakby on ją rapował za karę, żeby już w końcu ją zarapować, żeby wyszła, co nie? Tak, może jeszcze właśnie uściślimy, bo mówiliśmy to w poprzednich specialach, ale ta płyta miała wyjść w 1995 roku, ale nie wyszła, bo bity, ryzy zostały utopione w powodzi, która się wydarzyła w studio. No i niestety ten album czekał aż cztery lata, w sensie no już to nie były te same bity, tylko inne. Jest tutaj Ryza, są tutaj bity Inspekta Dekka, jest nawet Pit Rock, są też wszystkie dzieci Ryzy, czyli Fourth Disciple i True Master, ale no to już nie jest to.
I kurde... Nie no, to jest sraka po Rizie, po tym klasycznym Rizie z pierwszych solówek i pierwszego Wu-Tangu, to już oni robią takie bity, jak Riza zapomniał jak się robi bity i robił coś takiego, no to oni kopiują tego Rizę zamiast tego wcześniejszego, nie? No, bo kurde, dobra, bo tak w ogóle bardzo niezręcznie jest mówić o tej płycie, bo uważam Inspekta Dekka za jednego z dwóch, trzech najlepszych raperów, którzy byli na debiucie Wu-Tangu. Potem wielokrotnie mówiliśmy, że zjadał swoimi zwrotkami niektóre kawałki na tych klasycznych wszystkich solówkach. Mało zwrotek dawał słabych. Nawet, kurde, jak były jakieś posikaty z tymi kolegami, kolegów, to on tam zawsze się wyróżniał.
Łuki Labis, nie? I takie rzeczy, to jest bardzo prosty zabieg, no bo... No bo ma te bragging rights trochę, no był w tym Wu-Tangu jednak i może sobie o tym przypominać. Ja bardzo dużo wejść na pierwszej płycie Inspekta lubię, ale to się kończy na wejściach, nie wiesz, nawet ten pierwszy kawałek, czerstwo zarapowany ten Rebellious Eye, Felonious City, Slicker, Field N-Word, Hit the District with the Impact of a Twist, Now Clear the Zone, I tam dalej jest taki wers, że moje wiersze były znalezione na tych dinozaurowych kościach. To jest zabawne nawet i ja rozumiem, wiesz, właśnie tak jak Killaprice często takie rzeczy wrzucał i te mitologiczne i stare, wiesz, w następnym Uncontrolled Substance ma właśnie, że mój styl jest tak podziemny, że pisałem wersy na tych skamielinach, nie?
Jeszcze o, co do wejść, mam wypisane w ostatnim kawałku. The Ghost chyba tak się nazywa, tam Street Life był gościnny. I właśnie to jest ta stylówa z Wu-Tangu i z gościnek. Inspekta rhyme bread a nine in your secta, where the scenery with the extreme measures supreme lecta. Tak przenosi ten rym na pierwszy wers. W ogóle no, tu schematów rymów miał dużo fajnych, nie? Ma dużo, tak, tak, tak, to zgoda. Ale to nic nie daje ani do historii, ani do flow, bo kurwa te flow często mu zabija sam tymi rymami. I to jest takie kurde męczące wszystko tak naprawdę. Mówię, to jest dobry album, ale tylko dobry, a Inspekta zasługuje na klasyka, a to moim zdaniem nie jest klasyk ani bardzo dobra płyta, po prostu dobra płyta i tyle.
No, po prostu dobra płyta i tyle. Też trochę zabita oczywiście przez gości, no bo jak w kawałku The Grand Prix mają się ścigać tacy raperzy jak Inspekta Deck kontra Street Life, kontra U-God, no to sorry, ale masakra. I to jest znowu taki sam posi-cut jak wszystkie posi-cuty wu-tangowe, nie? Można sobie odpalić raz, ale to tylko tyle. Tak i Street Life miał wybitny wers, nie? Street philosopher you end up like Jimmy Hoffa. To już było, naprawdę, i tam się w street live'ie nie wygłupiaj, kurde, z takimi wersami, no bez jaj, nie? No i tak chyba najgorszy, klasyczny jest to Mastakila we Friction, jak wjeżdża z tym Creative Testosterone Microphone Combs the...
To wejście, we dance with the wolves, wrestle with the pit bulls, for fistful of dollars and cents, empty pistols, I później jest taka zmiana, zmiana jakby tego schematu rymów, że jest rym na początku i na końcu. Oddzielne... I coś tam... Tak, to zajebiście podane było. Kozak to wejście, później jest jeszcze taki wers, że when they said at 15, he'd be already dead, I'm heavy head, steady sleeping, Remy Red, to też było zajebiście podane. W tym kawałku to jest taki inspektor, jak ja bym chciał, bo i ta rozkminka, wiesz, uliczna jest i jest to wygrywanko, jest flow przede wszystkim, jest energia, chce się go słuchać, bo na pierwszej płycie, no to on nagrywał za karę, my słuchamy za karę, tak w niektórych momentach, a ten kawałek, no rozpierdol.
Lepsze jak cała poprzednia płyta moim zdaniem. No kurde, w ogóle ta płyta jest paradoksalnie lepsza, bo jest gorsza. W sensie te bity nie są zbyt dobre, bo naprawdę, no nie. Ale są takie bardziej truskulowe i nie takie kurde mroczne, tylko takie, które dają więcej miejsca inspektorowi, a on ma tutaj dużo więcej energii i nawet jak to dalej często jest rapowanie o niczym, chociaż znowu, to są momenty, które są Bardzo fajne. No to chcemy się tego słuchać bardziej, bo jak ktoś wymyśli płytę truskolową polską z 2003 roku i rapuje Inspekta Dekk, to całkiem okej, nie? Z byłem na bicie, no.
Dokładnie tak jest. I jest Cool G Rap. Który oczywiście dał najlepszą zwrotkę, najlepszą historię na całym albumie i mógłbym sobie posłuchać Cool G Rapa zamiast Inspekta Deka. To ja tak zrobiłem, włączyłem sobie te płyty, które omawialiśmy, te 7, 8, 9, ale kurde, bardzo prosto, rymowo, spodziewałem się dużo więcej. 4, 5, 6. Coś takiego, nieważne. Tak, jak wjechał bardzo prosto, rymowo, bo były wielokrotne, tam był potrójny zawsze złożony, ale zawsze na jednosylabowych słowach i to było takie, bardzo ograniczało jego flow, bo on potrafił w bitem polecieć, wiesz, i przyspieszyć, a tutaj tak strasznie wydukiwał te
I to jest właśnie ten kawałek, o którym mówiłem wcześniej, że to jest potencjał na Bęger, jakby to dobrze zrobić. Jakby to zrobić, z tego dobry beat, bo tutaj Inspektar też dobrze daje. Ale słyszysz ten beat i tak myślisz, o co tutaj chodzi? Czemu to jest tak, a nie jest normalnie? Te dźwięki, te plukanie, masakra. W ogóle ja nie kumam, czemu akurat oni robili ten album. W sensie, no kurde... Wydaje mi się, że on miał trochę pieniędzy i mógł sobie kupić bit od kogoś lepszego, nie? Albo zrobić. Chociażby pierwszy album Large Professor miksował, to już mógłby z nim zagadać, by mu ze dwa bity podrzucił, nie? No nie? Fajnie by było. No tak samo w Big City ten kawałek. Też to mógłby być bardzo fajny taki uliczny hymn. Jakby go nawinął Cameron, a beat zrobił ktokolwiek inny, tylko nie ten, co go robił.
Inspekta był już legendą, nie? No tak mi się wydaje, nie? Ale bierze jakiegoś Phantom of the Beast, nie? No daj spokój, no co to jest za człowiek w ogóle? Bardzo dziwna kapa z tym, że w ogóle te solówki Inspekta Dekka są takie niedowiezione i chyba dopiero, bo nie znam tych kolejnych solówek, których nie słuchałem nigdy, bo mi się odechciało już po Uncontrolled Substance kiedyś tam. Natomiast no dopiero odmuli na Surface'ie, gdzie będzie 7L Esoteric i trochę lepiej się tego słuchało, przynajmniej tak to pamiętam, nie wiem. Tak było, chociaż bardzo taki spocony to rap był jak dla mnie. Ale czekaj, bo jeszcze ominąłeś najlepszy wers na płycie w The Stereotype. No nie chciałem tego... No cytuj ty, cytuj, dobrze.
Ale te niektóre bity na tej płycie, no to brzmią jakby... Soulja Boy dostał demo Fruity Loopsa i pierwsze bity robił, no kurwa stary, co tu się dzieje w ogóle? Nie no, ciężary na całej płycie, przepchnąć przez kawałki do końca, nie dlatego nawet, że są słabe czy coś, tylko że... Źle brzmią. No tak, ale też ile można właśnie, tak jak mówiłeś, to samo, tylko gorzej, o tym samym tylko mniej ciekawie. Bity są kurwa koszmarne, no nie no, rzeźnia, rzeźnia straszna, no. No bo tutaj znowu trochę bitów Inspekta Leka, trochę zrobił Mondi, whoever he is. No takie zjadanie swojego ogona już bardzo tutaj następowało i jak wspomniałeś tego Carltona Fiska to tak, możecie sobie odpalić, bo tam jest bardzo dobry storytelling, w sensie dobry, straszny storytelling, taki koszmarny wręcz, jak widział, jak
I są tu fragmenty oczywiście, że inspektor kombinuje z rymami albo, że nie wiem, próbuje czegoś innego, bo tam mamy ten kawałek I owe you. Ale świetna rozkmina w ogóle, nie? I on tam rapuje dobrze, tam jest takie rockowe pierdolnięcie trochę, ale tak jakby trochę co mnie to obchodzi na dziesięć. I w ogóle też na tym albumie ikoniczne jest to, że powiedzieliśmy o dwóch Posykatach, które zawsze hejtujemy, a tutaj są kawałkami, które się wybijają. No to widać, na jakim poziomie jest ten album. Szczególnie to It's Not A Game jest fajne, bo nie ma zupełnie tego WU-TANGowego vibe'u, takiej zmuły typowej, tylko jest to po prostu posykat.
Mikrofon mógłbyś zakupić lepszy, nie wiem, no. Natomiast to było już dwa lata po płycie Hemp Gru Klucz, którą Inspekta Dekk słuchał i mamy tutaj tego dowody, bo album zamyka kawałek Hemp Gru Is My Life, więc to mamy polski akcent, tak? Wielkie pozdrowie. Ale nie ma w tym kawałku Inspekta przecież. Ale jest tytuł, to wystarczy, tak? To już według mnie hołd oddany, tyle trzeba. Jak pono. Jak pono. I pierwszy kawałek to też jest polski akcent, bo tam jest oczywiście Sound of the Slums Attack, więc... Dobra, tyle widzowie. Wymęczeni jesteśmy, a przypominam, że kurde, jest to nasz jeden z ulubionych raperów Wu-Tangowych, więc przykro się takie rzeczy mówi, ale no, jak trzeba tak mówić, to trzeba.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o podcastzie i temacie dyskusji.
Analiza albumu Inspekta Dekka z 1999 roku, porównanie z wcześniejszymi solówkami Wu-Tang.
Krytyka bitów i tekstu albumu, porównanie z debiutem Raekwona.
Analiza kwalifikacji Inspekta Dekka jako rappera, porównanie z wcześniejszymi solówkami Wu-Tang.
Analiza gościnek na albumie i ich wpływu na jakość płyty.
Analiza albumu z 2003 roku, porównanie z debiutem Inspekta Dekka.
Podsumowanie i konkluzje dotyczące albumów Inspekta Dekka, dziękowania patronom.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Patronite: https://patronite.pl/brakkulturypodcastDonejty: https://tipply.pl/@horrypazKoszulki Brak Kultury: https://pretext-rec.pl/shop/brak-kultury-x-pretext/Postaw kawkę a omówimy Twój singiel: https://buycoffee.to/rapmatterspodcastSPIS TREŚCI: https://docs.google.com/spreadsheets/d/1kjXqjA13Py7pTb_SUhFt_YhIeBLm02K4GhjI9sdxcOs/edit?gid=0#gid=0Dobre artykuły znajdziecie na: https://brakkultury.pl/Autor grafiki: https://www.instagram.com/man1eq/Oprawa graficzna: https://www.instagram.com/szarnowski/Intro: Michał Tomasik (Audiosynteza.pl)horrypaz na Instagramie: https://www.instagram.com/horrypaz/Grupa na FB: https://www.facebook.com/groups/RapMATTersPodcast/Fanpage: https://www.facebook.com/rapmatterspodcast/Instagram: https://www.instagram.com/rapmatterspodcast/Twitter: https://twitter.com/MateuszOsiak_Discord BK: https://discord.gg/AsSk3Z68vt