ZPG Robert Hernand: Są granice, których się nie przekracza
W "Prawodajni" Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand odrzuca możliwość zrealizowania się scenariusza siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego jako totalnie destrukcyjnego dla demokracji.
Zapis ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie pozostawia moim zdaniem złudzeń. Po drugie, to jest moja opinia oczywiście, że sama kwestia wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest określona przez regulamin Sejmu, czyli taki specyficzny akt prawny, tak naprawdę, który jest adresowany do Sejmu, ale zawiera swoje normy, które mogą być kontrolowane przez Trybunał Konstytucyjny. I bodajże w artykule 30 ustęp Trzeci punkt, pierwszy tego regulaminu. Tam dokładny, zakreślony sposób wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez sejm.
Kronologia, tak? Tak. 30 dni przed upływem kadencji, 21 dni po upływie kadencji lub wygaśnięcia tej kadencji. Więc sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera się na tzw. zakładkę. Wybiera się miejsce sędziego na miejsce jednego sędzia. To zostało naruszone. Ten tryb został naruszony. Ja słyszałem ten pogląd o tym, że ustęp piąty tego konkretnego, punkt piąty, przepraszam, tego ustępu, trzeciego artykułu trzydziestego regulaminu sejmu, pozwala marszałkowi sejmu na dokonanie wyboru w innym czasie. No nie, no to musi być obiektywne, moim zdaniem. Okoliczność dotycząca wyboru.
Nie może Sejm po prostu przekładać sobie te wyboru, czy marszałek Sejmu, tylko dlatego, że na przykład nie ma na to ochoty, nie ma czasu. To musi być obiektywna możliwość, która daje podstawę prawną do wyboru przez Sejm. Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Więc problem... W moim przekonaniu jest. Z drugiej strony pamiętajmy o tym, że poseł sprawozdawca przedstawiając kandydatury na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy uzyskali pozytywną opinię, zapomniał powiedzieć o kandydacie panu Michale Skwarzyńskim.
Oczywiście ja bym tak daleko się nie posunął, żeby tu mówić w ogóle o przestępstwie, tylko mówiłem o nieprawidłowym wyborze. Mamy do czynienia z koniecznością profesjonalnego postępowania ze strony Sejmu. Sejm ma świadomość tego w pełni, że aby wybrać sędziów Trybunału, to po to są te konkretne normy uchwalone przez Sejm, żeby się po prostu ich trzymać. Przecież wiadomo było, kiedy kadencje poszczególnych sędziów mijają. Grudzień 2024, to pierwsze z tych kadencji. Więc ta świadomość, która była po stronie organu Sejmu, winna skłonić Sejm do wyboru.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W "Prawodajni" Zastępca Prokuratora Generalnego Robert Hernand odrzuca możliwość zrealizowania się scenariusza siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego jako totalnie destrukcyjnego dla demokracji.