Tomasz Szatkowski o SAFE: Podstawowym interesem Polski jest suwerenność
Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski w rozmowie z Katarzyną Adamiak krytykuje SAFE jako projekt, który zagraża naszej suwerenności w zakresie prowadzenia własnej polityki obronnej.
Ten interes wiązałby się z tym, żeby nie rozszerzać kompetencji Unii Europejskiej poprzez rozszerzanie projektów, w których Unia tworzy kolejne źródła dochodu, a przez to również w sposób nieuprawniony rozszerza swoją próbę. Kontrolowania suwerenności państw członkowskich. To wydaje się być ważniejsze niż to, czy rzeczywiście ten mechanizm zapewnia trochę bardziej efektywne finansowanie, czy nie. I tutaj słuchałem w ostatnich dniach wypowiedzi byłego ministra finansów, pana Piotra Nowaka, który wskazywał, że nawet w tym zakresie, czyli nawet w zakresie... Efektywności zaciągania pożyczek nie jest to zupełnie nic, co daje nam wartość dodaną, więc słowa ministra Sikorskiego wpisują się oczywiście w linię rządu.
Czy my już wiemy, na co wojsko będzie wydawać te pieniądze, jeśli je pozyska? Czy to jest trochę tak, że te wcześniejsze ustalenia w Unii Europejskiej, że Polacy nie mogą produkować tego albo nie mają zdolności do tego, są już Są już położone na stole. Znaczy najprościej, bo zagmatwałam pytanie. Co w ramach SAFE możemy zrobić? Czy my mamy wolną rękę? Czy tak jak we wnioskach o dofinansowanie w Unii Europejskiej musimy mieć 20% na marketing, 10% na zakup urządzeń, które za 50 lat być może będziemy wykorzystywać, a może i nie? I tak dalej. Pani redaktor, to ktoś to Porównując te pożyczki unijne, czy to KPO, czy SAFE, do takiej sytuacji, w której pani idzie do banku, żeby zaciągnąć pożyczkę na zakup mieszkania, a ten bank mówi pani, co należałoby, jakie muzyki słuchać i jak ten dom należałoby, czy też mieszkanie należałoby urządzić.
Tu kryją się trzy zakresy potencjalnego ograniczenia suwerenności. Po pierwsze to jest ta suwerenność w zakresie wyboru tych programów. Rzeczywiście Unia Europejska do tej pory nie determinowała naszej polityki obronnej w pewnym zakresie. Działo się to w ramach NATO, ale za naszą zgodą, bo pamiętajmy, że w NATO wszystko działa na zasadzie konsensusu. Więc jeśli tworzono pewne plany obronne, które wpływały później na to, jak mamy używać wojska i jak mamy je rozwijać, to było to zawsze za zgodą Polski. W tym momencie następuje taka sytuacja, w której Unia, która nie jest naszym głównym sojuszem obronnym, ma dyktować Jakie najważniejsze programy obronne będziemy finansować? To jest pierwszy problem. Drugi to jest ta właśnie warunkowość związana z wydawaniem, a trzeci to jest kwestia również wprowadzenia euro tylnymi drzwiami, o czym znowu mówił minister.
Jak wobec tego nasza sytuacja w NATO? Pani redaktor, oczywiście w Unii Europejskiej zawsze byli i są tacy, którzy najchętniej widzieliby Stany Zjednoczone jako państwo nieobecne w Europie czy w europejskim systemie. Bezpieczeństwa. To wszystko nie oznacza oczywiście, że nie możemy w Europie produkować własnego sprzętu. Często moglibyśmy to robić we współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Polska zawsze dążyła do takiego, przynajmniej w czasach, gdy ja współtworzyłem polską politykę obronną, Polska dążyła do takiej sytuacji, w której ten rynek byłby mocno zjednoczony i można by wspólnie dokonywać pewnych decyzji po to, żeby
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski w rozmowie z Katarzyną Adamiak krytykuje SAFE jako projekt, który zagraża naszej suwerenności w zakresie prowadzenia własnej polityki obronnej.