Tomasz Szatkowski o SAFE: Podstawowym interesem Polski jest suwerenność
Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski w rozmowie z Katarzyną Adamiak krytykuje SAFE jako projekt, który zagraża naszej suwerenności w zakresie prowadzenia własnej polityki obronnej.
Więc dlatego politycy tego rządu mówią tyle o tym, że to wojskowi stworzyli tę listę. Politycy, którzy odpowiadają za politykę obronną, nie powinni się chować za plecami wojskowych. To ich odpowiedzialnością jest dokonanie pewnych wyborów, ale to we właściwym trybie, czyli w trybie tworzenia strategii obronnej, a nie w trybie jakiejś listy ad hoc. Po drugie, zachodzi taka paradoksalna sytuacja. Półtora roku temu, znaczy paradoksalna, no jakby taka kuriozalna można powiedzieć, półtora roku temu Donald Tusk zaatakował z hukiem poprzedni rząd, zjednoczone prawicy, za to, że stworzył, za to, że zamierzał produkować amunicję nie tylko w państwowych zakładach, ale także poprzez pewne prywatne, poprzez konsorcjum Skarbu Państwa oraz prywatnych firm, poprzez tą firmę Polska Amunicja.
Pojawiły się zarzuty jakiejś korupcji, jak to zwykle od Donalda Tuska, prawda, wielkiej korupcji, miliardów, które miały wypływać. Po czym z hukiem Skarb Państwa, decyzją tego rządu, wycofał się z tej spółki. No i półtora roku później ta spółka, już bez udziału w Skarbu Państwa, jak się dowiadujemy, znajduje się na liście jednych z zasadniczych beneficjentów programu SAFE. No więc coś tu jest nie tak. Dzisiaj jest prowadzona jakaś podejrzana operacja, skoro ta spółka nie ma mocy i skoro ona powinna być badana przez służby, to dlaczego Tusk daje jej 10 miliardów? Albo wówczas, nie mówimy nam prawdy, czyli oczywiście robił chucpę pod przykryciem kwestii związanych z bezpieczeństwem państwa, po to, aby prowadzić własną destrukcyjną politykę na arenie.
I stąd już znowu ta tajność, ponieważ wszyscy zadaliby sobie to pytanie, skąd nagle spółka, która była atakowana przez ten rząd, przez Tyranda Tuska jako spółka, poprzez którą rząd z jednej prawicy miał wyprowadzić miliardy złotych, nagle znajduje się na liście głównych beneficjentów programu SAFE. Ja tylko mam nadzieję, że to się nie skończy jak z umownymi jachtami w ramach KPO i że to te zakupy nie doprowadzą w chwili, kiedy tak bardzo potrzebujemy tego sprzętu do głupich jakichś decyzji, które zapadają. Ale czy to oznacza, że to jest polityka odwrotu od sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi? W ramach SAFE my będziemy kupować sprzęt w Europie, nie będziemy robić zakupów w Stanach Zjednoczonych, to jak będą wyglądać nasze relacje?
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Były ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski w rozmowie z Katarzyną Adamiak krytykuje SAFE jako projekt, który zagraża naszej suwerenności w zakresie prowadzenia własnej polityki obronnej.