Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Sejmowa intryga Tuska? Horała ujawnia kulisy i uderza w Ociepę

17.09.2026 ·25 min 40 s · 8 rozdziałów

„Donaldowi Tuskowi zależy na rozrubie na prawicy” – ujawnia Marcin Horała tuż przed kluczowym głosowaniem w Sejmie. Kandydat formacji Rozwój Plus na wicemarszałka nie gryzie się w język. Wytyka swojemu kontrkandydatowi z PiS Marcinowi Ociepie kuluarowe zabiegi u polityków Koalicji Obywatelskiej i ostrzega przed cyniczną grą premiera.

0:00 · Introdukcja i temat 1

Wracamy do studia, jest audycja wyborcza, jest godzina 11.09 i jest w naszym studiu Marcin Horała, poseł na Sejm Klub Parlamentarny, Rozwój Plus. A partyjnie? Bezpartyjny. A kiedy będzie pan partyjny znowu? Jak w Rozwój Plus założymy partię. A kiedy założycie? 15 października był taki termin? To jest jedna z opcji, myślimy nad tym. Szczerze mówiąc, troszeczkę nam za dobrze idzie obecnie bez partii i tak właściwie, no kiedyś ona musi powstać, bo w demokracji i tak dalej, zresztą system wyborczy mamy taki, że dużo lepiej się startuje w wyborach jako partia niż jako nie partia. No ale na razie tak trochę do niczego nam to nie jest potrzebne, więc trwa dyskusja czy szybciej, czy później i w jakiej formule. Czyli ta deklaracja Mateusza Morawieckiego do 15 października partia już jest trochę nieaktualna. Może się okazać aktualna. Ale nie musi.

1:58 · Wicemarszałek Sejmu 2

Proszę pozwolić na taką małą szpilaczkę pod adresem mojego znakomitego kontrkandydata. Otóż ja do Platformy prosić o poparcie nie chodziłem. A Marcin Ociepa chodził? No był, nawet kamery tu trwaliły. Żeby ich przekonywać, a może pan nie musiał chodzić, bo pan wie, że pana poprą? Nie mam takiej wiedzy, natomiast powiem, jaka jest plotka sejmowa. Plotka sejmowa mówi, że faktycznie mnie poprą, a wynika to z prostej kalkulacji. Donaldowi Tuskowi zależy na rozrubie na prawicy i jednocześnie wie, że jeżeli zostanie wybrany Marcin Ociepa, To my takiej rozróby jako Rozwój Plus nie zrobimy. Pogratulujemy wyboru i będziemy starali się dobrze współpracować. Natomiast jest takie założenie, że możemy nie liczyć w tym względzie na wzajemność ze strony kolegów Prawa i Sprawiedliwości. Czyli zostanie pan wicemarszałkiem jako wypadek złośliwości Donalda Tuska wobec Jarosława Kaczyńskiego?

No niestety w takiej koalicji z Koalicją Obywatelską i Koalicja Obywatelska i PiS nie chcą tego naszego projektu poprzeć. Dobrze, ale jaki to brzmiałby dźwięk polityczny, jeżeli pan zostanie wybrany wicemarszałkiem głosami lewicy PSL-u i Koalicji Obywatelskiej, Donalda Tuska. No, a znów, a jaki by miało wydźwięk polityczny, gdyby takimi głosami, jeżeli takimi głosami lub gdyby takimi głosami został wybrany Marcin Ociepa, bo przecież arytmetyka sejmowa jest taka, że opozycja z definicji nie ma większości, więc żeby ktokolwiek został wybrany, to wymaga to głosów koalicji rządzącej. Więc będzie miało dokładnie taki sam wydźwięk, jak gdyby tymi samymi głosami mój kolega Marcin Ociepa został wybrany, który zresztą jestem przekonany, że będzie dobrym wicemarszałkiem, jeżeli zostanie wybrany, Poszerzmy skład prezydium, żebyśmy wszyscy w niej mogli być, żeby każdy mógł mieć reprezentanta.

6:24 · Rząd i koalicja 1

Ale to, choć oczywiste, to jednak jakoś tam odrobinę ocenne, powiedzmy. Jeden rabin powie tak, drugi inaczej. No ale w przypadku tego stażu, no to to jest rzecz oczywista. Jest oczywista, a politycznie jak się skończy, dzisiaj jest spójna linia polityków rządzących. Marcin Kierwiński ma jeden komunikat w tej sprawie i inni politycy Platformy od mniej więcej tygodnia. Jeżeli będzie łamane prawo, a łamaniem prawa będzie niewpuszczenie sędziów ślubowanych w sali krumlowej, to wejdzie policja. Czyli mamy zapowiedź wprost, że... Tu mamy jeszcze podwójne, bo gdyby załóżmy teoretycznie, Pan Iksiński, już zostawmy, był prawidłowo wybrany na sędziego Trybunału, a prezydent nie odebrał od niego ślubowania. To wtedy prezydent popełniłby delikt konstytucyjny w takiej hipotetycznej sytuacji, ale nadal ta osoba nie byłaby sędzią Trybunału.

16:38 · Polityka i koalicje 2

Dabóg, może uda się przyszło. A może wy jesteście drugą konfederacją pod tym względem, że możecie i z tymi, i z tymi. Wczoraj... My jesteśmy pierwszym rozwojem plus, panie redaktorze. Albo drugą Japonią, czy drugą Irlandią. Pierwszą Polską. Pierwszą Polską, Marcin Horała, naszym gościem. Wielką Polską nawet bym powiedział. Tak, możemy być. I musimy być. Bo jak się nią nie staniemy, to będzie bardzo źle. Roman Dmowski, widzę, tutaj jest na kubku. Tak, już o tym nawet mówiłem, bo rozmawialiśmy z Robertem Winickim o tym, co powiedział Rosa Wsikorski w wywiadzie w Kijowie. Aby to sobie odpuśćmy na inną rozmowę, wróciłbym do tego, bo może być tak pośrodku, że możecie i z Tuskiem, i z Kaczyńskim. Nie? To tak jak... A jak pan odbiera wczorajsze słowa chociażby Sołomira Męcenator? Mówi, że na jego ogląd polityczny w tej chwili największe szanse polityczne po wyborach ma odtworzenie się aktualnej koalicji.

Niektórzy chodzili o tym, w Warszawie się o tym mówiło, politycy, politolodzy, że mógłby to być taki dobry pomysł. Nic nie wiem na ten temat, nie rozmawiałem z panem prezydentem na ten temat, czy by miał, pewnie podejrzewam, żeby nie miał, bo pan prezydent w życiu nie był członkiem partii politycznej. I w ogóle w tą politykę partyjną nie angażuje się i nie chce się angażować. Natomiast myślę, że dla pana prezydenta największym imperatywem jest służba Polsce i różne rzeczy, których nawet nie lubi i nie chciałby robić, jest w stanie zrobić, jeżeli uzna, że to jest na przykład jedyne dobre dla Polski wyjście. Ale na stan z dziś lista do Sejmu prezydencka jest wykluczona albo bardzo, bardzo mało prawdopodobna? Bardzo, bardzo, bardzo mało prawdopodobna, tak. Marcin Horała, kandydat na wicemarszałka Klub Parlamentarny Rozwój Plus i od kilku tygodni człowiek bezpartyjny ośrodzony.

24:57 · Zakończenie rozmowy 1

Muszę powiedzieć, że po raz pierwszy w moim dorosłym życiu, bo ja do pierwszej partii politycznej w moim życiu był to UPR, przystąpiłem w dniu 18 urodzin, a potem w roku 2004 wystąpiłem z UPR-u i przystąpiłem do PiSu, więc to jest dla mnie nowe doświadczenie, że będąc dorosłym, pełnoletnim człowiekiem jestem osobą bezpartyjną. I czuję się z tym dosyć dobrze. A ja się uśmiechnąłem, bo jak ostatni raz wypominałem panu posełowi, że był w UPR-ze, to pan poseł się na mnie złościł, że to było dawno, dawno temu, ale wtedy jest już pan członkiem PiS-u, a teraz ten UPR nagle wrócił. To było nieprawdopodobne, jak po 22 latach w PiS-ie ja nadal funkcjonowałem jako był UPR-owiec, który był przez 5 lat przed 22 laty. Marcin Horała. Dziękuję bardzo za rozmowę. Czas na teraz serwis międzynarodowy.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.