Robert Winnicki: hegemonia PiS na prawicy się skończyła
Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.
Wywiad w net. Wywiad w net. 8.16 na zegarach i tak drodzy Państwo, jak zapowiadaliśmy, jest z nami kolejny gość, pan Robert Winnicki, komentator polityczny, także jeden z twórców, był prezes Ruchu Narodowego. Dzień dobry. Dzień dobry, witam Państwa. Dzisiaj w pierwszej godzinie poranka wnet rozmawialiśmy z posłem Prawa i Sprawiedliwości, z panem Radosławem Foglem. Ja zapytałam go o sytuację wewnątrz frakcji Prawo i Sprawiedliwość, no bo pojawiły się doniesienia, medialne informacje o pewnym czy wręcz rozłamie o wykluczeniu byłego premiera Mateusza Morawieckiego z Rady Programowej. Pan poseł Radosław Fogiel w taki ogólny sposób skomentował tę sytuację, też jakby tutaj wykluczając jakiś poważny rozłam.
Bo tu się zaczęła przede wszystkim taka... W momencie, kiedy ta partia była hegemonem, w momencie, kiedy ta partia była taka wielka i obejmowała niemal 90 parę procent wyborców prawicy w Polsce, to tam były różne nurty i można było powiedzieć, że wszystkie dzieci nasze są i dobrze sobie z tym radzimy. Ale w momencie, kiedy jest narracja z jednej strony konfederacka bardzo silna, z drugiej strony koroniarska, no to PiS ma problem z tą tożsamością i teraz moja ocena jest taka, że większość PiSu, prawdopodobnie ta, która chce wypchnięcia Mateusza Morawieckiego, no to ma taki pomysł, tak odczytuje pewne ruchy czy pewne kierunki, nawet to, co się działo w ostatnich miesiącach już po wyborach prezydenckich,
Może faktycznie te powody teraz zostawmy, ale chyba dzisiaj też bardzo ważnym pytaniem jest to, bo o ile można powiedzieć, że faktycznie PiS gdzieś tutaj osłabł, o tyle pytanie, czy Konfederacja może być taką realną alternatywą dla polskiej prawicy wobec dominacji Prawa i Sprawiedliwości. Jak pan by to ocenił w taki sposób? obiektywny? Czy jest już tam wystarczająca siła? Też są frakcje, prawda? Bo jest Konfederacja, która jednak składa się z kilku wizji, z kilku różnych... Składa się z dwóch wizji obecnie, z Ruchu Narodowego i Nowej Nadziei. To są dwie partie założycielskie od początku i dominujące. Natomiast tak, natomiast odrębniła się korona, która była trzecią siłą, no i teraz korona jest samodzielna. Znaczy, ja nie uważam, że na przykład, że jesteśmy w takiej dynamice, w której Konfederacja byłaby w stanie
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Robert Winnicki przekonuje, że hegemonia PiS na prawicy została trwale złamana. Jego zdaniem partia Kaczyńskiego nieskutecznie próbuje „udawać Konfederację i Koronę”.
Robert Winnicki, były prezes Ruchu Narodowego i współtwórca Konfederacji, uważa, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest już jedyną dominującą siłą na prawicy. Jak mówi, PiS nadal jest największą partią, ale nie ma już monopolu na prawicowy elektorat.
PiS przeżywa potężne wstrząsy i jest dziś tylko największą partią po prawej stronie, a nie jedyną, która się liczy – ocenia. Dodaje, że Konfederacja i Korona razem „zgarniają ponad 20 procent” poparcia, co jego zdaniem oznacza trwałe złamanie hegemonii PiS.