Paweł Jabłoński: Rzecznik dyscyplinarny powinien zająć się sprawą adwokata Romana Giertycha
Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz adwokat Paweł Jabłoński w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim analizuje sprawę Romana Giertycha i frankowiczów, opisaną przez portal wp.pl.
Mam niestety obawę, że prokuratura dzisiaj zarządzana przez pana Żurka, który nie ma co ukrywać, jest po prostu w jednej partii, czy jest w nominacji partii, w której jest Roman Giertych, nie przejawia specjalnego dążenia, żeby tutaj Romanowi Giertychowi w jakikolwiek sposób cokolwiek utrudniać. Ale to jeszcze powiedzmy, że Roman Giertych jest i był adwokatem premiera Donalda Tuska. Był adwokatem premiera Tuska, był adwokatem wielu polityków z Platformy czy z Koalicji Obywatelskiej. Wielokrotnie było tak, że Roman Giertych występował też publicznie z różnego rodzaju zapowiedziami działań w interesie Platformy Obywatelskiej. To w ogóle jest... Taktyka Romana Giertycha. On bardzo dużo mówi, bardzo dużo nagłaśnia swoich działań na samym początku.
Stwierdzając, że te wszystkie opowieści właśnie o włamaniach Pegasusem to były po prostu bzdury kompletne. No i tak to w praktyce wygląda. Więc ja myślę, że Giertych, jeszcze podsumowując tą postać, on jest Tuskowi dzisiaj bardzo przydatny przede wszystkim nie jako prawnik, bo z tymi jego umiejętnościami prawniczymi to jak się potem okazuje różnie wychodzi. On jest przydatny jako ktoś inny, jako organizator tego wielkiego przemysłu nienawiści w internecie. Te grupy, sieć na wybory, Silni Razem, ci ludzie, których on tam zwołuje, żeby pisali nienawistne komentarze. No to jest jego metoda działania i to jest dla Platformy i dla Tuska bardzo, bardzo przydatne z tego względu. Ale jest wiceprezesem? ...klubu Platformy Obywatelskiej został właśnie w zeszłym tygodniu z honorami przywrócony na tę funkcję.
No dobrze, to te honory są już za nim. Jak pan myśli, jak politycy, czy premier Donald Tusk zareaguje na taki artykuł? Bo to jest artykuł w wirtualnej Polsce, to nie jest artykuł... Ani w Gazecie Polskiej, ani na portalu w Polityce, czy portalu w Wnet, wszystko jedno, tylko to jest po tamtej stronie artykuł. Myślę, że reakcja albo jej w ogóle nie będzie, albo będzie pozorowana tylko po to, żeby pokazać, że jakieś działania się podejmuje, natomiast Donald Tusk nie pozwoli na to. Żeby Giertycha spotkała jakaś krzywda, bo Giertych jest mu bardzo potrzebny. Jest mu potrzebny właśnie przede wszystkim jako organizator tej nienawiści, zwłaszcza internetowej. No dobrze, ale tam się zastanówmy. No a poza tym być może ma również pewną wiedzę na temat i samego Donalda Tuska i wielu polityków w Platformie, która to wiedza mogła być dla nich po prostu niewygodna, może nawet niebezpieczna.
No dobrze, to jest tyle rzeczy jest opisanek na temat Romana Giertycha. I co? Jak widać, zostało to postępowanie umorzone. Zostało postępowanie umorzone wobec niego po to, żeby włos mu z głowy nie spadł, bo dla Tuska ten człowiek jest bardzo, bardzo przydatny z innych powodów. No dobrze, jest 8 milionów 700 tysięcy złotych. Pan Giertych siedzi w którym miejscu w Sejmie? Jeśli dobrze pamiętam, to w trzecim albo czwartym rzędzie. Czyli jest otoczony politykami Koalicji Obywatelskiej. W samym sercu. I myśli pan, że jest dla nich obojętna ta informacja? Czy to jest informacja taka, no super Roman, jesteś bardzo dobrym zawodnikiem, zarobiłeś tyle pieniędzy, to my cię bardzo lubimy. Są w Platformie ludzie, nie będę mówił kto, bo też nie chcę tym ludziom zrobić krzywdy, ale kilka osób mi mówiło, że tego Giertycha serdecznie nie cierpią.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz adwokat Paweł Jabłoński w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim analizuje sprawę Romana Giertycha i frankowiczów, opisaną przez portal wp.pl.