Paweł Jabłoński: Rzecznik dyscyplinarny powinien zająć się sprawą adwokata Romana Giertycha
Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz adwokat Paweł Jabłoński w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim analizuje sprawę Romana Giertycha i frankowiczów, opisaną przez portal wp.pl.
I tutaj, moim zdaniem, mamy co najmniej do czynienia z bardzo poważnym naruszeniem zasad etyki adwokackiej. Roman Giertych oczywiście zaprzecza, że to się działo za jego wiedzą nawet, czy w porozumieniu z nim. Natomiast pan Jargut, bo ja tutaj nie mam powodu, żeby używać tylko pierwszej litery jego nazwiska, Sebastian Jargut, tak się ten człowiek nazywa, to jest wieloletni współpracownik Romana Giertycha, osób związanych z Romanem Giertychem, Pracował jeszcze do niedawna, chyba nawet nadal pracuje w firmie żony Romana Giertycha. No i rzeczywiście ma zarzuty w jednej ze spraw dotyczących Polonordu i tam występuje jako Sebastian J. Natomiast jest to człowiek, co do którego nie ma żadnych wątpliwości, że wszystkie swoje działania w sprawach związanych z Romanem Giertychem realizuje w taki sposób, że końcowy ich efekt jest dla Romana Giertycha korzystny.
Tak też było w tym przypadku. Odbywało się to oczywiście kosztem tych frankowiczów. A czy można powiedzieć o Frankowicza, którzy występowali w tym procesie, że zostali oszukani? Przez pana Jarguta z całą pewnością tak. Przynajmniej ci, którzy mogli myśleć, że on występuje tutaj po ich stronie. Jeśli on do tego procesu wstąpił, w procedurze cywilnej jest taka instytucja jak interwencja uboczna. Interwencja uboczna to znaczy, że ktoś Nie jest sam powodem, nie występuje z pozwem w swoim interesie, tylko chce się przyłączyć do procesu, żeby kogoś wesprzeć. Upraszczam to, bo tam jest trochę więcej szczegółów, więcej warunków formalnych. I wtedy powinien działać w interesie tej strony, która ten pozew wytacza.
Natomiast w rzeczywistości tutaj było tak, że on od samego początku działał wbrew interesom tych frankowiczów, czyli tak naprawdę wprowadzał ich w błąd. A ten, kto wprowadzał błąd, jak się nazywa? Zgodnie z artykułem 286 Kodeksu Karnego, ten kto doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia swoim imieniem, wykorzystując błąd, wprowadzając w błąd tę osobę, ten popełnia przestępstwo oszustwa. Natomiast czy tutaj do czegoś takiego doszło? Trzeba byłoby to zbadać i teraz uważam, że to jest bardzo ważne zadanie dla polskiego państwa. Żeby sprawdzić, po pierwsze, czy to się odbywało na polecenie Romana Giertycha, czy to się odbywało za jego wiedzą, no i czy dochodziło tutaj do jakichś korzyści majątkowych również dla pana Jarguta za te działania, które on realizował.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz adwokat Paweł Jabłoński w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim analizuje sprawę Romana Giertycha i frankowiczów, opisaną przez portal wp.pl.